News

Złoty Wilk dla Projektu #nieIDEALNI!

Stworzony i realizowany przez młode osoby z powiatu lubaczowskiego Projekt #nieIDEALNI, uznany najlepszym projektem społecznym w Polsce w kategorii: wydarzenie publiczne. 24.04.2019r. miał miejsce Wielki Finał Zwolnionych z Teorii, ogólnopolskiej olimpiady, organizowanej przez Social Wolves, w ramach której projekt był tworzony. Pomimo młodego wieku, w pełni niezależnie od szkoły czy innych instytucji, trójka młodych osób: Mateusz Skibicki (założyciel projektu), Jakub Weber oraz Bartosz Szpond postanowili walczyć z niską samooceną wśród młodzieży oraz zachęcić ich do życia z pasją. Współpraca z 40 partnerami, 4500 zł budżetu, ponad 35 – tysięczny zasięg projektowy to tylko niektóre mierniki skali projektu. Aż 445 uczestników wzięło udział w organizowanych wydarzeniach. Skrótowo przypominając czego działania dotyczyły warto przejść do Wielkiego Finału w Warszawie!

 

Wśród prezesów, czy przedstawicieli największych frim w Polsce oraz za granicą (Google, Coca Cola, Dove, Totalizator Sportowy, Biedronka, Allegro i wiele innych), bądź znanych osobistości (m.in.: podsekretarz Kancelarii Prezydenta RP, Ambasador Stanów Zjednoczonych, prezes Social Wolves), byli tam również #nieIDEALNI! I to w wielkim stylu. Projekt miał swoje własne stoisko, gdzie skład prezentował wszystkim chętnym osobom swoje działania oraz osiągnięcia. Oprócz tego Projekt zakwalifikował się do Pitch Contest, konkursu na najlepsze przedstawienie projektu przez całą społecznością oraz ludźmi biznesu, administracji, nauki, sportu itd. . Chłopaki przeszli do ćwierćfinałów oraz półfinałów, będąc w grupie 15 najlepszych projektów Pitch Contest. Oprócz tego założyciel projektu brał udział w Speed Networkingu, czyli indywidualym spotkaniu z przedstawicielami przybyłych firm, partnerów Zwolnionych z Teorii. Jednak tym, co najważniejsze była część oficjalna, podczas której rozdano Złote Wilki! Projekt #nieIDEALNI był jednym z tych, które ten tytuł otrzymały. Jest on najlepszym wydarzeniem publicznym w Polsce 2019.

 

Jak podkreślają organizatorzy, sukces jest przykładem dla wszystkim firm i osób dorosłych, że młody człowiek może stworzyć wspaniałe rzeczy, zmieniając środowisko, pomagając innym i działając na równi z nimi.

 

49 komentarzy

  • weteran

    W Korei Północnej też są takie projekty wychwalające tylko jednego wodza ! Moje pytanie brzmi „CO OPRÓCZ SPLENDORU I WYDANYCH PIENIĘDZY ” można zyskać na takich projektach skoro i tak nie przybywa miejsc pracy. Dzisiaj wszyscy chcą być magistrami po śmiesznych uczelniach a nie przybywa szkół kształcących rzemieślników do konkretnych zawodów . Nasz system szkolnictwa chyba zapomniał o randze profesjonalnej szkoły zawodowej przygotowującej do pracy zgodnie z zapotrzebowaniem danego regionu . Moim zdaniem to nie jest walka z bezrobociem tylko bezmyślne wydawanie pieniędzy . Gdzie mają się podziać NIEIDEALNI czyli mniej zdolna młodzież przez co z nudy nadużywająca alkoholu i narkotyków zamiast pracować. Dzisiaj trzeba tworzyć miejsca pracy i wspierać finansowo wszystkich chętnych do pracy a nie przez jakieś pierdolamento promować idee o których wiadomo od lat !!!

    • milusia

      weteran, a na jakim ty świecie żyjesz i czy cośkolwiek to rozumiesz co się wokół dzieje, że głównie to może ci by kto wyjaśnił, że tu chodzi o to, żeby nagrody zbierać i potem rodzina przyjdzie i znajomi i pracodawca jaki niech zobaczy i cały świat też niech wie, że nikt nie jest idealny i teraz to taki tu cytat był i może kto wie skąd ten cytat był, bo ja to już dawno zapomniałam, że można być aż tak nieidealnym, bo tę wiolonczelę to ja już dawno sprzedałam i teraz gram na tym takim czymś takim mniej szarpanym, a bardziej dętym i jeżeli są jakiś prace dla dętych to uprzejmie proszę o cynk dla milusi na milusia .com.pl.

      • weteran

        Milusia twoja choroba psychiczna ma się dobrze bo na takich iwentach kasę robią prelegenci i wyłudzacze unijnej kasy. Pokaż wszystkim na tym forum listę wynagrodzeń organizatora tego cyrku i umowy o pracę beneficjentów.

        • milusia

          ale że niby co to da, taka publikacja na rynku zasypanym sensacjami i chyba mało kto ma w sobie jeszcze wrażliwość, która może zmienić wilki w owce, bo chyba nikt już nie wierzy, że istnieją jeszcze ludzie, którzy nie przeliczają życia na drobne i wręcz nawet taka presja systemu nauczania nas skłania, że niemal chyba każdy przelicza swoje życie na towar z najwyższych półek, bo to jedyna dyscyplina jakiej nas są w stanie nauczyć psycholodzy, pedagodzy i uwaga teraz będzie niebezpieczny punkt, bo lista wynagrodzeń swoją drogą, a życie swoją drogą i na liście wynagrodzeń pisze, prelekcja, a to było pierdolamento i dalej na liście wynagrodzeń pisze , iwent, a to był cyrk i tylko każdy przelicza ile za różne sztuczki i akrobacje może nam zapłacić agencja restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa, a ile agencja bezpieczeństwa wewnętrznego, a ile za to wszystko zażąda ubezpieczyciel, żeby w razie klęski wypłacić nam stosowne zadośćuczynienie i opiekę medyczną, jeżeli niefortunnie spadniemy z listy płac

          • weteran

            Milusia jak jesteś taka mądra to odpowiedz mi na pytanie jaki sens miało szkolenie sędziów w uczelni ojca dyrektora , która nie ma żadnych osiągnięć naukowych poza praniem mózgów za niezła kasę. Dzisiaj każdy kombinuje jak dobrać się do pieniędzy małym kosztem. Skoro już przytoczyłaś ARiMR to tam dopiero jest cyrk z dopłatami. Jak można dopłacać do produkcji rolnej na polu porośniętym chwastami , które wystarczy raz w roku skosić . Czy naprawdę stać nas na taką rozrzutność zamiast inwestować w nowe technologie produkcji rolnej . NIE SĄDZISZ ZE TAKIE DZIAŁANIE TO DEFRAUDACJA PIENIĘDZY PODATNIKA

    • milusia

      weteran, a czy ty w ogóle to kiedy piłeś colę i jadłeś czipsy i czy ty w ogóle wiesz, co to jest smartfon i co taki biedaczyna może cośkolwiek wypowiadać się na temat systemu współczesnego systemu oświatowego i randze szkół naszego systemu oświatowego i tym swoim empiryzmem szkół zawodowych to chyba raczej nie kumasz bazy, o czym marzy współczesna młodzież, kiedy siedzi w ławie szkolnej i na ciebie patrzy i może ty zacznij normalnie żyć i odłóż sobie te parę groszy na tę cole i czipsy i jak przejedziesz palcem po smartfonie to od razu ci się pojawi aplikacja i tam odpowiednie formularze na dowód, że dzieci i młodzież czuje się szykanowana nauką pisania, czytania i liczenia ,a samodzielne myślenie to istna tortura i niech żyje nasz Google , niech żyje, niech żyje i niektórzy chcieliby powiedzieć, że to gruba przesada, bo nie znają wyników badań neuropsychologów

      • weteran

        Milusia odpowiadaj składnie na moje pytania a nie bredzisz jak pensjonariusz psychiatryka ! Jak przeżyjesz tyle co ja to porozmawiamy o życiu a twoje opowieści o współczesnej młodzieży mam w czterech literach bo jak widać nie wiesz czym jest naprawdę uczciwa praca dla każdego . Zapewne jesteś jedną z tych nierobów strajkujących , którym zawsze mało tak samo jak kieckowym !!!

        • Pafnucy

          Weteran. Długość życia nie zawsze świadczy o mądrości. I nie generalizuj swoich ocen dotyczących uczciwości innych zawodów i ludzi. Może lepiej, jak przystało na weterana, zajmij się wspomnieniami? Zrób sobie herbatkę, usiądź wygodnie i popatrz jak piękny jest świat. Idź do ogródka, zrób porządek wokół domu, oddychaj głęboko. Dobrze Ci to zrobi. I kościół masz tak blisko. Pomódl się do Boga. To pomaga.

          • weteran

            Pafnucy pedofile w sukienkach mnie nie interesują! Jak przeżyjesz misję wojenną w Afganistanie tak jak ja to wtedy porozmawiamy o życiu. Nauczyciele dla mnie to ostatnia grupa zawodowa z którą rozmawiałbym o podwyżkach. 3 miesiące urlopu, dodatki za wichurę , korepetycje bez podatków itd…..Proszę o naukowy dowód na istnienie BOGA mądralo ! Dość dymania nawiedzonych kretynów z państwowej kasy. Jak chcesz to sam opłacaj kieckowych bo ja potrafię żyć bez nich !!!

          • weteran misji ISAF

            Pafnucy byłem na sześciu zmianach różnych misji poza granicami państwa i gdybym napisał prawdę we wspomnieniach to chyba były rodzynek. Ze względu na zajmowane stanowiska i obowiązującą mnie tajemnicę nie mogę dzielić się wspomnieniami jak to robią pacykarze . Odpowiem ci w jednym zdaniu że polski żołnierz gotów przelewać krew w obronie pokoju i sprawiedliwości tak był przygotowany do tych misji jak Hitler pod Stalingradem. Wyobraź sobie jak można wysłać na wojnę żołnierzy w rolniczych Tarpanach do których rebelianci strzelali z granatników. Polecam lekturę gen. Skrzypczaka w której te epizody są dokładnie opisane !!!

          • milusia

            i tak zmierzamy znowu do sedna sprawy, że mianowicie homo homini lupus est i to jak ulał podsumowanie tej debaty o złotych wilkach

        • milusia

          bo jeżeli chodzi o odpowiedź na pytanie to tu, w tym miejscu może od razu na wstępie zaznaczę, że moja odpowiedź będzie krótka, że cola i chipsy to kosztują masę pieniędzy i budżet państwa może nie wytrzymać nakładów na uczciwość w pozyskiwaniu środków na takie inwestycje dla różnych nierobów, którzy nie dość, że strajkują to jeszcze biorą lewe zwolnienia lekarskie i z tego wszystkiego nie zauważmy jak mimochodem dzieci i młodzież wychowuje się sama i potem efekty reformy oświatowej i reszty systemu budżetowego woła o pomstę do nieba i mało kto ma odwagę powiedzieć dzieciom i młodzieży ile kosztuje kilogram ziemniaków, a ile kosztuje kilogram czipsów z tychże ziemniaków i nikt nawet nie proponuje, żeby młodzież zaciskała pasa i wręcz odwrotnie nawet, młodzież z roku na rok powiększa dług publiczny spożyciem lodów i można by rzec, że tym sposobem dochodzimy do sedna i summa summarum cola, chipsy i lody to podstawa programowa systemu oświatowego

  • Byczysław

    Dobrze weteran napisałeś. Chciałbym usłyszeć trraz odniesienie się do twojej wypowiedzi Pani Marleny. Może tutaj uda się jej coś nie wulgarnie powiedzieć skladnie, chociaż czuję że tego posta Ciećce też zgłosi…

    • milusia

      i tak powoli po raz kolejny zmierzamy do sedna sprawy, że mianowicie człowiek człowiekowi jest wilkiem i nosił wilk razy kilka wynieśli i wilka, złotego wilka i teraz to chyba w końcu może pogratulujemy laurów laureatom

      • weteran

        Milusia ja nie chcę obrażać ani zniechęcać tych chłopaków do działalności tylko sądzę że za takie programy kasę biorą URZĘDY PRACY i to tych nierobów państwo powinno zmobilizować do większej aktywności lub zlikwidować tę bandę urzędników , którzy udają bardzo zapracowanych !!!

          • weteran misji ISAF

            Jeżeli to miało być śmieszne to ta Twoja wrodzona inteligencja jet taka prawdziwa jak uczciwość ojca DYREKTORA pustoszącego konta moherów za obietnice wiecznego szczęścia ! Ciota w rurkach , która nie służyła w wojsku nigdy tego nie zrozumie !

          • weteran misji ISAF

            Pafnucy w cywilizowanych społeczeństwach podczas uroczystości państwowych czy nawet koncertach zespołów rockowych na widok weteranów wszyscy uczestnicy stają z miejsc i biją brawo a w naszym społeczeństwie przez takich inteligentów jak Ty najchętniej przywitali by nas kijami bejsbolowymi. Takie jest poszanowanie żołnierza weterana !!!

          • Pafnucy

            Weteranie idąc Twoim tokiem myślenia: na różnych uroczystościach ludzie wstają z miejsc na widok dostojników państwowych (bez względu na nacje polityczne) , na widok dostojników kościelnych czy nawet na widok swoich nauczycieli. A przez takich inteligentów jak Ty najchętniej przywitaliby ich kijami bejsbolowymi. I tak do Twojej postawy przysłowie: „kto sieje wiatr zbiera burzę”. A samo bycie weteranem nie wystarczy do odbierania szacunku? np. dowódcy LWP czy tym podobnych formacji utrwalających władzę ludową w Polsce zasługują na szacunek? Szacunek należy się prawemu człowiekowi, a nie dlatego że do czegoś należy. Jeżeli służyłeś w Afganistanie to chyba wiesz co jest napisane na sztandarze. „Bóg, Honor i Ojczyzna”. Szacunek zdobywa się np. tym, że szanuję innych.

        • milusia

          i tak po raz kolejny znaleźliśmy sedno sprawy, że każdy z nas w sumie to walczy o genius loci, żeby odnaleźć w sobie ten gen i ducha tego genu, który nikogo nie obraża i może my, tu na Podkarpaciu nieco wychodzimy przed szereg ze swoim genius loci i może niektórzy nie rozumieją, że genius loci to Bóg, który z autystycznego debila zrobi geniusza, wirtuoza i genialnego matematyka i olśniewającego pisarza i czasami można sobie pomyśleć, że genius loci z nas sobie zakpił i wtedy pytamy, czy bóg istnieje, że to przecież niemożliwe, że w tym niemożliwym do uwierzenia jest dowód na istnienie Boga, żeby uczciwi ludzie byli szykanowani, a nieroby i kombinatorzy triumfowali

  • weteran misji ISAF

    Pafnucy gdyby nie gen. Jaruzelski to Armia Radziecka rozjechała by nas czołgami tak jak to zrobili na Węgrzech i Czechosłowacji.Przy granicy na poligonie w JAWOROWIE STAŁO KILKA ATAMAŃSKICH DYWIZJI PANCERNYCH w których służyli żołnierze z Afganistanu .Na lekturę polecam film 9 kompania. Jak mam szanować kieckowych zboczeńców gwałcących nasze dzieci i w myśl PISdolandu pozostających bezkarnymi.Napisy na sztandarach nikt nie konsultował z ogółem tylko decydenci chcący podlizać się władzy to zrobili. Mądralo jak do hasła BÓG HONOR OJCZYZNA mają odnieść się ateiści ?

  • weteran misji ISAF

    Pafnucy BÓG jako byt nie materialny jest wymysłem chorych dewiantów , którzy od 2000 la wmawiają nam teorie raju dla zapewnienia sobie wygodnego żywota i jako straszak dla maluczkich przed wiecznym potępieniem !!!

    • Pafnucy

      Umarł ateista. I po śmierci dobija się do bram nieba. Otwiera mu św. Piotr i dziwi się, że ateista chce wejść do nieba. Idzie św. Piotr po radę do Pana Boga. I mówi: Panie Boże ateista dobija się do nieba i chce się widzieć z Tobą. A Pan Bóg na to: Piotrze powiedz mu, że mnie nie ma.

      • weteran misji ISAF

        Pafnucy gdzie jest niebo ? Jak masz honor i jaja to zapraszam Cię do merytorycznej dyskusji przy butelce koniaku , którego ja funduję . Zapewne wiesz gdzie mieszkam ?

        • Pafnucy

          Jaja mam, ale nie będę Ci tego udowadniał. Lubię dobre koniaki np. Hennessy, Martell, a szczególnie gustuje w Courvoisier. Jest wyborny. Ale źle postawiłeś pytanie: gdzie jest niebo? Niebo to nie miejsce, niebo to stan. np. gdy czytam posty Milusi to czuję się jak w niebie. Gdy mogę konwersować z osobami mającymi lotne myśli i nieujarzmiony umysł to dla mnie niebo. Poza tym oczywiście niebo prawdziwe jest tam, gdzie jest Bóg. Bo jestem chrześcijaninem.

          • weteran misji ISAF

            Pafnucy najpierw Milusie porównywałeś do blondynki a teraz ją chwalisz czy czasem nie jesteś sukienkowym dewiantem , który zawsze będzie chwalił swoich chlebodawców ???

  • milusia

    o j tam oj tam , że tu chyba rozwiązał się jakiś worek z nagrodami i trudno w nagrodach się zorientować, gdzie jest ten słuszny kierunek, gdzie za dobrą pracę można otrzymać dobre wynagrodzenie i nagrody za innowacyjne podejście do spraw już dawno wielekroć przedyskutowanych, ale ciągle budzących wątpliwości i jedno nie budzi naszych wątpliwości, że są tacy, którzy nie chcą mieć wątpliwości, nie chcą i już i koniec, kropka i są w tym idealni, nic dodać, nic ująć, perfekcja , która warta jest nagrody i tylko czy brak wątpliwości to może jednak jest skaza, której niektórzy nie chcą w sobie dostrzec, bo chcemy żyć w świecie zawsze po tej właściwej stronie, a właściwa strona to tam, gdzie gdzie owca nie musi zakładać wilczej skóry i tam gdzie wilk nie musi udawać, że jest owcą i tam, gdzie człowiek dla człowieka jest tylko człowiekiem, człowieku, no bądź człowiekiem

  • milusia

    i może warto by uzupełnić, że tu chodzi w tym całym świecie o łączność i halo, czy mnie słychać, halo , halo tu ja jestem, ja człowiek, czy mnie kto widzi człowiek , nie maszyna i nie ma o tak, że się wrzuci dane i człowiek wypluje z siebie co nam się będzie podobać i zaraz tam raban, że my tu plujemy tym no, koniakiem i my tu żeśmy zupełnie sobie zapomnieli, że tam stoją i czekają na oklaski i gratulacje i cały świat na nas patrzy i rodacy z Niemiec z całego Beneluxu i nie no i z Anglii i może i z Francji i zza Oceanu też tu zerkają, a u nas każda dyskusja kończy się na Bogu Honorze i Ojczyźnie i my tu całkiem nie rozumiemy tego świata, bo nie chcemy rozumieć i koniec i kropka

  • Pafnucy

    Teraz zobaczyłem, że nie pogratulowałem chłopakom ich projekt. Brawo Mateusz, Jakub i Bartosz. Idźcie dalej tą drogą!

  • milusia

    i chyba nadszedł czas, żeby tak szczerze się zastanowić, dokąd dalej dojdziemy tą drogą i jedno wiadomo, że liczy się staż pracy i żeby mieć staż pracy to trzeba mieć umowę o pracę, a jeżeli chodzi o liczne nagrody to mnie się wydaje , że do stażu pracy licznych nagród się nie wlicza i tylko jako ten dochód do pit-a

  • milusia

    i tak powoli chyba zmierzamy punktu wyjścia i jeszcze raz trzeba ustalić wszystko od początku i jeszcze raz zastanowić się co ma ze sobą zrobić mniej zdolna młodzież, bo może i magistrem może być każdy i tylko nie każdy kto ma już tytuł magistra rozumie, co to znaczy słowo magister i potem taki tam weteran, czy Pafnucy patrzy na takich tam magistrów, a tam woda wylewa się im z mózgu i to na dodatek sodowa i tu może w takim razie wyjaśnię, że słowo magister, znaczy nauczyciel, a nauczyciel to ktoś, kto umie wyjaśnić, a żeby wyjaśnić to trzeba umieć rozmawiać z każdym i powtarzam tu słowo klucz -każdy-, bo nauczyciel nie ma wyboru, kogo ma uczyć i czy ja tu mam uczyć was, czy wasze smartfony i ostatnio jakoś mam wrażenie, że do was nic nie dociera, ale za to wasze smartfony to już dawno ten materiał opanowały

    • Pafnucy

      Milusia a wiesz, że ja wiem, co znaczy magister 🙂 a nauczyciela widzę codziennie gdy patrzę w lustro. I mam tylko jedną tęsknotę w moim szarym życiu: żebym nie musiał wciąż patrzeć na nauczyciela, ale żebym mógł zobaczyć Milusię.

      • milusia

        Pafnucy, a jak ty taki mądry jesteś to może powiedz o co tu chodzi z tą nagrodą, bo ja to jeszcze nie za bardzo rozumiem, za co myśmy tę nagrodę dostali

        • Pafnucy

          Za projekt wyrównujący szanse, tzn. żeby było tak, że Ty, ja i weteran mamy równe szanse swojego rozwoju. Żeby weteran pozytywnie myślał o mnie i o Tobie, o PISie i o księżach i żeby nie miał refluksu, bo inaczej zaleje go żółć. A tak na marginesie: bardzo podoba mi się ten program. Spotkałem wielu młodych ludzi o niskiej samoocenie i totalnie wycofanych. Pozdrawiam miłą Milusię 🙂

          • milusia

            bo z mojego punktu widzenia to młodzież walczy o swoje miejsce na krzywej Gaussa, żeby w takim punkcie się ulokować, gdzieś w środku stawki i z tego miejsca zaatakować rynek pracy i żeby znaleźć w przestrzeni swój punkt widzenia i na tym punkcie zbudować płaszczyznę i wyznaczyć następne punkty i tam zahaczyć wektory o słusznym kierunku i sile przekonywania do swojej płaszczyzny życiowej i nawet jak pojawiają się niewiadome to umieć te niewiadome umieścić na krzywej Gaussa i znaleźć dla nich część wspólną ze swoim zbiorem danych i w ten prosty sposób dogadać się z każdym i tylko jedno w tym wszystkim może sprawiać efekt niskiej samooceny i totalnego wycofania, że w takim ujęciu człowieka to nie ma miejsca na żarty, bo jeden błąd daje efekt domina i cała układanka życiowa może nas przytłoczyć i sprawiać efekt nawarstwiania się spraw i niektórzy bowiem myślą, że matematyka to dziedzina oderwana od rzeczywistości i to jest pierwszy błąd za którym idą następne i potem taka Milusia przychodzi i nic nie rozumie, kompletnie nic, bo Milusia to zupełnie nie jest humanistka i Milusia nie umie się obronić przed tymi wszystkimi humanistycznymi nielogicznościami i logiczne rzecz biorąc to ma rację, ale humaniści przekonują, że przecież można postawić znak równości między mężczyzną i kobietą i tylko, że to dopiero początek katastrofy w budowie tożsamości pojedynczego człowieka i całego społeczeństwa

    • Pafnucy

      Ale mam przeczucie, graniczące z pewnością, że jak zobaczę Milusię, to też zobaczę belfra.

  • weteran

    Milusia kiedyś moi nauczyciele z podstawówki nie byli magistrami ani nie mieli wystarczającej wiedzy. Natomiast ci co ją mieli to nie potrafili jej przekazać. Co się odbiło na mojej edukacji w szkole średniej. Dzisiaj wystarczy mieć wypchany portfel lub znajomości z kieckowymi i można zostać magistrem w każdej dziedzinie. Parodią tego tytułu są absolwenci zaoczni, którzy ukończyli eksternistyczne LO i śmieszne byle jakie studia chcący dorwać się do władzy z pustą głową . Wszystkie takie szkółki które są maszynką do robienia pieniędzy Twoich koleżanek i kolegów natychmiast powinny być rozwiązane bo produkują matołów , którzy nic nie potrafią . Patrz na naukowców z naszego podwórka co potrafią absolwenci jarosławskiej szkółki lwowskiego doktoranta i sukienkowa pralnia mózgów w Toruniu. Takie uczelnie nigdy nie powinny powstać a tym bardziej być dotowane ze skarbu państwa !!!

    • milusia

      nie chciałbym się tu wymądrzać, ale tak właściwe to o czym my tak właściwe rozmawiamy, że nasza gmina się wyludnia i tu żadne programy ani świeckie, ani kościelne jakoś nie dają rady powstrzymać tej fali emigracji i czy to jest wyraz matolstwa, czy wręcz odwrotnie, że naszym guru jest bankomat

      • Pafnucy

        Nie tylko nasza gmina się wyludnia. Ale z drugiej strony może cieszyć fakt, że jest dość duża ilość domów w budowie na terenie gminy i rośnie (tak myslę) przyrost naturalny. Na ulicach widać dużą liczbę mam z małymi dziećmi.

        • milusia

          bo mnie to się już całkiem wszystko zmieszało, bo może i przyrost to my tu może i mamy i tylko w myśleniu nam się wszystko rozrasta i te wszystkie idee, mniej i bardziej idealne to jakby rozmnażały się przez pączkowanie i jedno w tym wszystkim można zrozumieć, żeby każdy mógł odkryć Amerykę i czuł się jak pierwszy człowiek, który postawił stopę na Księżycu i dodam może, że nihil novi sub Sole i może dlatego wszyscy do siebie podobni jesteśmy i można popatrzeć na siebie w lustro i zobaczyć, że nie całkiem jesteśmy podobni do siebie i czy to kobieta, czy mężczyzna, czy robotnik, czy white collar, szczęśliwiec czy malkontent , cywil czy weteran sześciu misji i tak patrzysz w lustro i widzisz cytat ” gdy za mało książek znasz to ci wychodzi na twarz” i tak patrzysz w lustro, nie to niemożliwe, że to brat bliźniak, czy raczej trojaczki i mnie się chyba już całkiem zmieszało, a gdzie my teraz jesteśmy jedziemy i jedziemy i jakoś nie widać, żebyśmy gdzieś dojechali i my tu czekamy na kolejną edycję Art festiwalu i może ten satyryk przyjedzie, od wyrównywania szans i nas natchnie swoją pasją do wyrównywania szans między miastem, a wsią między dniem, a nocą, ” i „między ciszą, a ciszą sprawy się kołyszą” i tak powoli dochodzimy do sedna sprawy, że przecież może i my tu niewiele rozumiemy, ale młodzież nas objaśni, żebyśmy na durniów nie powychodzili na zdjęciu

          • Pafnucy

            Johannes Clauberg podał zasadę, którą nazywamy powszechnie „brzytwą Ockhama”. Na studiach doktor podał nam takie tłumaczenie: „Bytów nie mnożyć, fikcji nie tworzyć, fakty wyjaśniać jak najprościej”. Znana jest ona także pod nazwą „zasada ekonomii myślenia”. Ta zasada bardzo przypadła mi do gustu i staram się ją stosować w życiu. I przekonałem się, że żyje mi się bardzo dobrze. Po co gmatwać sobie życie? Po co się zadręczać analizami, które nic nie wnoszą do życia? „Lepiej z Żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe” – jak napisał Adam A. (zobacz wiersz Daremne Żale). A Turnau ładnie śpiewa i ma znanego zięcia 🙂 (o Boże ten świat wariuje). I może warto sięgnąć do Sokratesa i usłyszeć: „im więcej wiem, tym mniej wiem”. Platon w „Obronie Sokratesa” napisał: „Jemu się zdaje, że coś wie, choć nic nie wie, a ja, ja nic nie wiem, tak mi się nawet i nie zdaje”. Życzę Milusi dużo radości i prostoty w pojmowaniu rzeczywistości.

  • milusia

    a jeżeli chodzi o cytat, per aspera ad astra to tu niestety cała prostota to wynika z nieustannej pracy, żeby pracować i tyle i cała wariacja świata to chyba wynika z tego, że praca to dopust boży i nie ma nas kto nauczyć zasad ekonomii myślenia i mało kto chyba rozumie cytat , nie mnożyć bytów, nie tworzyć fikcji, fakty wyjaśniać jak najprościej i z tego co widać dookoła ten świat niewiele ma w sobie ekonomicznego myślenia i tworząc jakiś byt nikt nie liczy się z kosztami i poprzez to tworzymy fikcję świata ludzi niezadowolonych z tego, co mają i z drugiej strony patrząc, nasze niezadowolenie tworzy byty, które mają nas zadowolić, a nasze zadowolenie nie patrzy na koszty, chcemy być zadowoleni bez względu na wszystko i to cała prostota życia, kręcimy się w kółko i mówimy, że idziemy do celu prostą drogą i nieszczęście tkwi w tym, że marne zdrowie, to marne życie