News

Wiosenne porządki

W ościennych gminach trwa, a raczej dobiegła już końca, akcja sprzątania śmieci po zimie. To idealny czas, ponieważ roślinność nie obudziła się jeszcze do życia i można bez trudu znaleźć i usunąć śmieci. Społeczną akcję zainicjowali gospodarze Dzikowiska – Agroturystyka i Konie na Roztoczu Wschodnim  w Nowinach Horynieckich, którzy są również członkami Stowarzyszenia Przystanek Horyniec. Wspólnie z mieszkańcami wioski, znajomymi oraz gośćmi z Warszawy, którzy u nich aktualnie przebywają, udali się w teren i zebrali śmieci z przydrożnych rowów. Na koniec zorganizowali ognisko i spólne pieczenie kiełbasek, sezon grillowy oficjalnie rozpoczęty 😉

Jeśli przeprowadziliście podobne akcje w swoich sołectwach, dajcie nam znać. Jeśli nie – może warto o tym pomyśleć? Sam Horyniec nie świeci przykładem, zima odsłoniła ogromne ilości śmieci, a sam Glinianiec w parku woła o posprzątanie, pływające w nim butelki i śmieci nie pasują do wiosennej aury.

4 komentarze

  • Grzegorz

    Tydzień temu sprzątałem okolice wodospadu w Starym Bruśnie (nie mogłem patrzeć zwiedzając to miejsce na śmieci, poza tym wstyd przed turystami, bo butelek po piwie to turysta nie zostawia, tylko jakieś tłuczki) , ponieważ byłem rowerem i nie miałem worka, zgromadziłem śmieci w jednym miejscu przy zatoczce na drodze, gdzie jest ścieżka na wodospad. Śmieci wziąłem w duży biały ręcznik, który znalazłem nieopodal wodospadu – ktoś chyba się tam „mył” i zapomniał. Jeżeli ktoś będzie tam jechał samochodem, może zabierze te śmieci, nieopodal jest też trochę puszek i jakiś czarny plastik. Teoretycznie, te śmieci to nawet nie wina tłuczków, ale np gminy, gdzie są kosze na śmieci! Ten wodospad to jedna z największych atrakcji gminy Horyniec. Dlatego też okolica musi być zabezpieczona.

  • milusia

    temat śmieci ciągle wraca i walka za śmieciami to niemal jak przysłowiowa walka z wiatrakami , z walającymi się niemal na każdym kroku śmieciami i problem śmieci ciągle istnieje i chyba edukacja śmieciowa swoją drogą, a walające się swoją drogą i jak tak się dokładniej przyjrzeć koszom na śmieci to wypadałoby te kosze ustawiać wzdłuż każdej drogi i w ten sposób dojść do tego, że jeżeli śmieci się walają to jest to wina władzy, że nie zdążyła w porę ustawić kosza na śmieci i dalej to można uśmiechnąć się nieco, że może by tak każdemu wytłumaczyć, że władza już nie nadąża ze wszystkim i żeby władzy pomóc i zbierać za sobą te dowody na to, że tłuczki są i mają się dobrze

    • weteran

      Temat śmieci jest odzwierciedleniem kultury społeczeństwa. Jak chama , który całe życie chodził w WACIAKACH ubierzesz w garnitur to źle się czuje . Wystarczy przekroczyć granice polski na zachodzie lub południu, to widać że miejsce śmieci jest w pojemnikach do tego przeznaczonych a nie gdzie się da. Najbardziej irytują mnie jełopy , którzy wyrzucają niedopałki papierosów z auta w czasie jazdy. Niestety do Europy w temacie śmieci brakuje nam tyle co Rosji do demokracji !!!

  • milusia

    i tak w sumie to nie można nic więcej tylko czekać, czekać na to, że może śmieci jak nie wiadomo skąd się wzięły, tak też nie wiadomo jak poznikają i tu może taki jakby dowód na to, że większość z nas w takiej bajkowej rzeczywistości sobie żyje i można by rzec tak bezproblemowo patrzą na różne niedogodności śmieciowe i jak ma się problem to go, trzeba wyrzucić z siebie i niech inni się martwią, co z tymi fantami robić i potem o, tu coś leży i tam coś leży i tak czasami niektórzy zachodzą w głowę co dany śmieć może w danym miejscu znaczyć i może i można by się nawet uśmiechnąć i tylko, że ogólnie rzec biorąc mało komu jest do śmiechu, kiedy musi zbierać do worków cały ten, pożal się boże dorobek czyjegoś życia do worków ze śmieciami i wiosenne porządki ciągle trwają i nie można nic innego zrobić tylko czekać na koniec tych porządków i wielu też widzi i wie, że te porządki to nie mają końca, a niektórzy byli przekonani, że problem śmieci to ich nie dotyczy, bo chroni ich immunitet śmieciowy i niech inni zbierają śmieci i całą dyskusję zakończyć słowami, bardzo przepraszam, ale to nie mój śmieć i nie biorę za niego odpowiedzialności, żeby go pozbierać