News

Opryski lasów przeciwko chrabąszczom

Dzisiaj w godzinach porannych niektórych z nas mogły obudzić silniki samolotów, które startując z lotniska w Oleszycach przyleciały do naszej gminy aby opryskiwać lasy przeciwko chrabąszczom. Opryski potrwają zapewne jeszcze kilka dni, a my chcemy tylko przypomnieć, że wstęp do lasów jest zabroniony! Poniżej kilka fotek Dromaderów które dzisiaj z rana latały nad lasami w okolicach Brusna.

12 komentarzy

  • weteran

    Mam nadzieję że leśnicy wiedzą co robią i przy okazji chrabąszczy nie wytrują leśnych pszczół ? Pamiętam jak kiedyś w dzieciństwie majowe chrabąszcze wieczorem latały jak szarańcza i mieliśmy z tego niezłą zabawę podziwiając piękno przyrody .

    • milusia

      i może ja tu nie wszystko rozumiem tak jakby to wynikało z ogólnych wytycznych, ale jak o pierwszej w nocy budzi się człowieka no to co tu można w tej sytuacji, chyba tylko wyjrzeć przez okno i zobaczyć ciemność i tej ciemności słychać jak szarańcza stuka na swojej klawiaturce do wyszukiwarki pana Googla w poszukiwaniu swojego miejsca na swoje życiowe pasje i tu w tym galimatiasie zapomnieliśmy o całym świecie i tu tak ogólnie jakby znienacka można w sobie odszukać jakąś myśl w swojej głowie i co to będzie, można sobie zadać takie pytanie jak na przykład naukowcy odkryją, że rak powstaje z gadulstwa, że istnieje ścisły związek między tym ile kto mówi i jakiego ma raka i może już niedługo opublikują, że taki związek psychosomatyczny jest i raka trzeba leczyć w psychologa i psychiatry, ale póki co możemy spać spokojnie i nagadać się ile kto tylko czuje się na siłach i jakby co to kawę z dopalaczem wypić i jechać dalej z tą lawiną słów

      • weteran

        MILUSIA każdy ma prawo być idiotą , tylko czy warto to udowadniać takim bełkotem !!!

  • weteran

    Oprysków nie powinno się wykonywać przed opadami deszczu bo środek chemiczny spływa do ziemi i możemy w tym roku zapomnieć o jagodach i grzybach . W miejscowości uzdrowiskowej z obszarem NATURA 2000 walczymy z chrabąszczami , które przez lata żerowały w lasach i dęby porosły. Jak zginą pszczoły trzmiele i inne zapylacze roślin to zginie też człowiek z braku pokarmu !!!

    • milusia

      bo może tego wszystkiego by nie było jakby weteran jakoś zebrał się i te wszystkie chrząszcze wyzbierał i zaniósł leśniczemu i niech sobie zrobi z tym co chce i niech nawet na skargę leci z tym robactwem do telewizji

      • weteran

        Milusia przez lata leśnicy nie mogą sobie poradzić z kornikiem , który sieje większe spustoszenie w drzewostanie aż tu nagle dobrali się do chrabąszczy. Ja sądzę że to jest tak samo jak ze szczepionkami dla bydła , które ktoś za dużo wyprodukował i trzeba było gdzieś to sprzedać. Lobbyści za kasę wywołali epidemię i kasa strumieniem popłynęła do kieszeni producenta szczepionki. Sądzę że tutaj jest podobna sytuacja tylko ręka rękę myje a ekolodzy udają że NIC SIĘ NIE STAŁO !!!

        • milusia

          bo tak właściwe to chyba weteran chciał powiedzieć, że ktoś zajął się hodowlą chrząszczy, żeby nam teraz sprzedać te całą chemię i jak tak patrzę to mnie się coś wydaje, że ta chemia to chyba coś jakby ciut przeterminowała się chyba w tych magazynach, albo worki może kto pomylił i sypnął nawozem na porost lasu i może ja niewiele rozumiem z tej całej selektywności, ale chrząszcze jakby nie wszędzie wyginęły i ten serial tego programu „Natura 2.000” to chyba dalej będziemy oglądać i tu chyba jakby może nieco jak zwykle niektórzy spanikowali na widok latających maszyn i w obecnej sytuacji chyba nawet zew natury poczuł ducha XXI wieku i może chrząszcze nie będą dobierać się już do dębów i może też korniki przystopują trochę ze swoim apetytem i te różne ruchy ekologiczne chyba nie za bardzo rozumieją całą złożoną sytuację całego ekosystemu na tak dużym obszarze i podsumowując, ekolodzy to jakby tu chyba czekają na ekspertyzy chemiczne i badania chrząszczy

    • milusia

      czas do zastanowienia to bezcenna wartość, która otrzymujemy niejako gratis i na ekranie komputera wyświetla się napis, nie udało nawiązać się bezpiecznego połączenia, albo napis, nie odnaleziono adresu i tylko chyba mało kto rozumie to jako czas do zastanowienia i natychmiast klika w napis spróbuj ponownie i jest jeszcze taka gwiazdka u dołu ekranu, że wyniki pomyślenia operatora sieci mogą znacznie różnić się od wyników myślenia zwykłego takiego tam niby człowieka, niby robota, który żyje w niby świecie niby realnych niby wartości, który za swoje myślenie otrzymuje różne nagrody za rzeczywistość i oczywistość i to dopiero początek opowieści o zderzeniu Titanica z górą lodową

      • weteran

        Nie wiem jak dla ciebie ale dla mnie Titanikiem jest szelmowski kościół katolicki file:///C:/Users/henryk/Downloads/Lgion%20chrystusa.html

        • milusia

          i warto może zastanowić się co mają chrząszcze do kościoła i tak ogólnie dojść donikąd i tu niektórzy wysnują różne teorie, które będą nieco przypominać taką bajkę o pewnym korniku i psie, która robi z ludzi idiotów, bo przecież takie korniki to nie istnieją, ani takie psy i jakby te ludzkie reguły zastosować do chrząszczy to wyjdą -Szelmostwa lisa Witalisa- na przykład i tu dochodzimy do kampanii wyborczej i tego, która partia nam pokaże najlepsze szelmostwa i w tej sytuacji to my jedno co możemy, to popatrzeć na słupki poparcia swojej partii i skorelować z motywem przewodnim obecnej kampanii wyborczej i zapytać, czy kościół jako trampolina wyborcza przełoży się na wyborcze żniwo

  • milusia

    i tu czekamy na coś, co pozwoli nam zrozumieć, o co chodzi, bo przecież las to nie jest prywatna własność i aż strach to wszystko łączyć ze sobą, a szczególnie polityków do oprysków naszego lasu i gdzie jest ten bon ton w informowaniu społeczeństwa i gdzie jakiekolwiek zasady, reguły w dziennikarstwie i jak pokazuje rzeczywistość chyba dziennikarzom trudno w obecnej sytuacji o dobre maniery, kiedy to informacja jest sposobem walki, a dziennikarstwo to część taktyki wojennej współczesnego świata i ten wygrywa, kto potrafi z igły zrobić widły i dźgnąć kogoś widłami i potem udowadniać, że to przecież była igła i wyśmiać i zrobić idiotę, najpierw z samego siebie, a potem z innych i to chyba cały bon ton współczesnego dziennikarstwa