Kolejne spotkanie autorskie w Radrużu

Muzeum Kresów w Lubaczowie zaprasza na spotkanie promocyjne wokół albumów „Roztocze” oraz „Cerkwie w Polsce południowo-wschodniej”, które współorganizowane jest z wydawcą książek Wydawnictwem Libra PL. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 24 października 2021 r., o godz. 16 w budynku muzealnym w Zespole Cerkiewnym w Radrużu.
Spotkanie będzie okazją do rozmowy z autorami i fotografami, m.in. Krystianem Kłysewiczem, Tomaszem Michalskim, Kamilem Paluszkiem i Jarosławem Giemzą. W trakcie spotkania będzie możliwość nabycia książek wraz z autografem.

Album ,,Roztocze” z fenomenalnymi, pełnymi pasji fotografiami Krystiana Kłysewicza, Tomasza Michalskiego i Tomasza Mielnika. Wszystko co w Roztoczu Wschodnim i jego otulinie najpiękniejsze i najważniejsze znajdziecie na 424 stronach tego monumentalnego albumu, opatrzonego wstępami historycznym dra Zygmunta Kubraka i przyrodniczym Bogdana Skibińskiego.
Tak o albumie pisze Robert Gmiterek, poeta, fotografik, od urodzenia związany z Roztoczem:
,,Roztocze. Roztocze Wschodnie. Miejsce, w którym mistyka Wschodu spotyka się z pragmatyzmem Zachodu. Miejsce, które przekracza granice czasu i przestrzeni. Sięga daleko w głąb przyległych krain i wciąga je w swoją orbitę. Zakorzenione w językach i kulturach ludzi pogranicza, z ich tkanki tworzy własną kulturę, język i krajobrazy. I to właśnie w roztoczańskich krajobrazach najmocniej odciskają się ślady wszystkich żywiołów, które budowały roztoczańską tożsamość. Ich podpis widnieje na bruśnieńskich figurach przydrożnych, na krzyżach nagrobnych, na świętych obrazach, na ikonach i ikonostasach, na macewach, na rynkach miast, w opłotkach wsi, na polach, na ścianach pałaców i w oknach domów, na epitafiach, w lasach i na cmentarzach rozsianych po okolicy. Antykwa łacińska miesza się z cyrylicą, alfabet hebrajski ze szwabachą. Pod kopułami i sklepieniami kościołów, cerkwi, bóżnic i kapliczek unoszą się dźwięki ich zgłosek. Linie melodyczne przenikają się i splatają w roztoczańskim kontrapunkcie. I nie tylko języki i ich melodie zlewają się w jedno, także czas, który na Roztoczu płynie pod prąd, do źródeł. W jednym punkcie zbiera się i rozlewa szeroko teraźniejszość, przeszłość i przyszłość. A ci wszyscy, którzy istnieją pomiędzy, nigdy nie są do końca pewni, w którym z czasów istnieją. Poznają tylko miejsce Roztocza. I widzą, że jest dobre. Krystian Kłysewicz, Tomasz Michalski i Tomasz Mielnik nie tylko widzą Roztocze, nie tylko je fotografują dzień po dniu i rok za rokiem. Oni są częścią Roztocza. Są równie mocno zakorzenieni w jego krajobrazach, jak ono samo. W swoich fotografiach opowiadają jego historię, jakby opowiadali własną. Każdy z nich znalazł swój język i swoje miejsce w roztoczańskim uniwersum. Każdy z nich znalazł własny, bardzo osobisty punkt widzenia. Album, który powstał z fotografii przywiezionych z wieloletnich peregrynacji po drogach i bezdrożach świata, to roztoczański kontrapunkt, gdzie kadr staje naprzeciw kadru. Gdzie ich różne, odrębne i bardzo osobiste wizje, jak linie melodyczne splatają się i uzupełniają, tworząc niezwykłą i niespotykaną polifonię obrazów. Od szerokich imaginacji, lotem ptaka sięgających za widnokrąg, przez niezwykle precyzyjne, geometryczne, inwentarzowe wręcz opisanie przestrzeni, po szczegół, detal, wydobyty na światło z głębokiego cienia, dotknięcie istoty świata, jego sensu i duszy. Już osobno ci fotograficy są niezwykle frapujący i inspirujący. Razem zaś stworzyli opowieść, która na trwałe wejdzie do kanonu roztoczańskich dzieł. Ci wszyscy, którzy sięgną po ROZTOCZE nie pozwolą mu się kurzyć na półce. Jest to książka, która wychodzi poza kartki papieru, poza czas i przestrzeń i wraca wraz z nami do źródeł swojego istnienia – na Roztocze”.

„Cerkwie w południowo-wschodniej Polsce” to książka o pięknie i misterium Cerkwi. Zostały w niej zaprezentowane fotografie niemal dwustu obiektów z tej części historycznej eparchii przemyskiej, która po II wojnie światowej znalazła się w granicach Polski oraz kilka świątyń położonych na południowym krańcu diecezji chełmskiej. Wertując karty albumu, stajemy się uczestnikami wyjątkowej wędrówki szlakiem cerkwi, poczynając od Szlachtowej i wiosek nad górnym Popradem, dolinami oraz grzbietami Beskidu, Bieszczadów i Pogórza, po Roztocze i południowy kraniec Lubelszczyzny. ,,Kościół wschodni na interesującym nas terenie jest rodzimym, o ponad tysiącletniej historii – wywiedzionej z chrztu Księcia Włodzimierza Wielkiego i Rusi Kijowskiej w 988 roku, a eparchia przemyska zaliczana jest do jego najstarszych dziedzin administracyjnych. Pomimo zniszczeń jakie miały miejsce po 1947 roku, na obszarze południowo- -wschodniej Polski zachowało się kilkaset cerkwi. Najstarsza – murowana świątynia w Posadzie Rybotyckiej, pochodzi z początku XV wieku i posiada unikalny zespół malowideł ściennych. Najbardziej sędziwe drewniane cerkwie pamiętają XVI stulecie. Służą dzisiaj prawosławnym, grekokatolikom i rzymskim katolikom. Wznoszone są również nowe, zawsze kształtowane w sposób nawiązujący do wiekowej tradycji. Zaproszenie do spotkania z Cerkwią, jakie kieruje do nas Kamil Paluszek jest intuicyjną a zarazem kształtowaną latami umiejętnością dzielenia się pięknem i wrażliwością na nie. Autor tych fotografii wpisuje Świątynię w krajobraz, aby za chwilę schylić się po drobiazg, którego nie dostrzegli inni. Chociaż w XXI wieku przestrzeń dookoła nas częściej bywa eksploatowana niż mądrze kształtowana, on nie ucieka się do jej fałszowania. Nie musi tego robić – potrafi patrzeć, a jego obrazy w naturalny sposób tchną pięknem tego co uniwersalne i poza czasem. Ten album sprawi, że baczniej rozejrzymy się wokół i zadziwi nas to, co umykało naszej uwadze, albo uważaliśmy za znane…”. [Jarosław Giemza]