Niezwykłe archiwum zdjęć fotografa z Lubaczowa z lat 50tych

W połowie listopada na światło dzienne wyjdzie niezwykły zbiór fotografii – negatywy zdjęć Bolesława Fariona – fotografa, który prowadził swoje atelier w Lubaczowie od połowy lat 50. do końca lat 70. XX w.. Strona internetowa udostępniająca zbiory, to efekt współpracy twórców działających pod egidą Towarzystwa Tradycji Akademickiej i Fundacji Dziedzictwa Kulturowego oraz zespołu Muzeum Kresów w Lubaczowie.

Zbiór został uratowany z wyburzanego domu fotografa wiele lat temu, jednak dopiero w zeszłym roku rozpoczęły się starania o odrestaurowanie i zdigitalizowanie historycznego materiału. Niewiele było wówczas wiadomo samym fotografie, ani nic nie wskazywało na to, że okaże się to materiał tak ciekawy i bogaty.
Na zebranych w Archiwum fotografiach artysta zapisał niemal każdy element ówczesnego życia, od kołyski aż po grób. A wszystko to na tle lokalnego krajobrazu. Portretował nie tylko ludzi, ale i architekturę, tak w ogóle jak i w szczególe, w detalu. I to architekturę najbardziej ulotną. Chałupy kryte strzechą, szopy, szopki, chlewiki, drewniane i wiklinowe płoty, baraki, sterty siana. Skupił się właśnie na tych, zdawałoby się, z ówczesnej perspektywy zwykłych, powszednich obiektach architektonicznych, przez co znakomicie i szczęśliwie dla nas uzupełnił archiwa Jerzego Tura, Barbary Tondos i Augusta Bocheńskiego, którzy zarejestrowali ważne dla okolicy i cenne z punktu widzenia historii i kultury, w większości obiekty sakralne (cerkwie, kościoły, kapliczki, krzyże bruśnieńskie). Dzięki Bolesławowi Farionowi, który naświetlił tło z jakiego ta ważna architektura wyrastała, możemy z niebywałą precyzją zrekonstruować krajobraz kulturowy ówczesnej wsi, każdej wsi na wspomnianym obszarze, gdyż z jego zdjęć wyłania się spójny, uniwersalny i jednocześnie charakterystyczny dla opisywanej przestrzeni obraz.
Prócz tej krajobrazowej i architektonicznej treści, zdjęcia, z założenia wszak portrety ludzi i obyczajów przynoszą nam bezcenne informacje o kondycji ówczesnego społeczeństwa, które na nowo układało swoje stosunki w powojennej rzeczywistości spustoszonych ziem pogranicza. Na fotografiach znajdujemy nieprzebrane bogactwo elementów ubiorów, sprzętów codziennego użytku i dóbr luksusowych (rower, motor, samochód), jesteśmy świadkami uprzemysłowienia regionu (wieże wiertnicze eksploatujące złoża gazu w okolicach Lubaczowa), uczestniczymy w weselach, pogrzebach, festynach i wycieczkach. W polu, w ogrodzie, w domu i na ulicy. Artysta towarzyszy swoim modelom podczas prac przy budowie domu, przy kuchennym stole podczas posiłku, jest bardzo blisko wszystkich tych, których portretuje. Dlatego też każda z tych fotografii prócz warstwy dokumentalnej niesie ze sobą ładunek emocjonalny. To sprawia, że Archiwum Bolesława Fariona ogląda się i czyta jak fascynującą historię podróży przez czas i przestrzeń ziemi lubaczowskiej i Roztocza Wschodniego.
Choć wartość dokumentalna i artystyczna złożonych tu fotografii sama w sobie jest ogromna, to w przekonaniu autorów tej publikacji wartość zebranych dzięki nim opowieści, wspomnień, odebranego z niebytu pejzażu kulturowego Roztocza, będzie o wiele większa. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej archiwumfariona.pl, publikowanej już 14 listopada Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej archiwumfariona.pl już od 15 listopada!
Oficjalna prezentacja projektu odbędzie się w niedzielę, 27 listopada 2022 r., o godz. 17 w siedzibie głównej Muzeum Kresów w Lubaczowie.
Gośćmi spotkania będą: Tomasz Stelmaski – pomysłodawca i koordynator projektu Baltazar Fajto – artysta wizualny, twórca strony internetowej Małgorzata Cichocka oraz Marcin Nalepa – zespół digitalizujący, konserwujący i archiwizujący zbiór negatywów.

Poznaliśmy zwycięzców XX Turnieju Warcabowego „Olimpijskie Nadzieje” ⛁⛃

To już XX edycja cieszącego się dużym zainteresowaniem turnieju dla najmłodszych na Podkarpaciu.
Tym razem gościliśmy 42 zawodników w kategoriach wiekowych do lat 6 i 8.
Kategoria dziewcząt do lat 6:
1. Szutka Barbara – MUKS Libero Basznia Dolna🥇
2. Kurak Zuzanna – SGU Czarni Oleszyce🥈
3. Osiowy Lena – SGU Czarni Oleszyce🥉
6. Bułas Anna – LKS Unia Horyniec-Zdrój
Kategoria chłopców do lat 6:
1. Wojtyszyn Wojciech – LKS Unia Horyniec-Zdrój 🥇
2. Juzwa Jan – LKS Unia Horyniec-Zdrój🥈
3. Pelikan Hubert – MUKS Libero Basznia Dolna 🥉
4. Gancarz Leo – LKS Unia Horyniec-Zdrój
9. Ludwik Adrian – LKS Unia Horyniec-Zdrój
10. Kłos Tymoteusz – LKS Unia Horyniec-Zdrój
Kategoria dziewcząt do lat 8:
1. Władyka Malwina – SGU Czarni Oleszyce 🥇
2. Mazur Katarzyna – SGU Czarni Oleszyce 🥈
3. Brudniak Wiktoria – SGU Czarni Oleszyce🥉
4. Clarke Antonina – LKS Unia Horyniec-Zdrój
5. Rogowska Zuzanna – LKS Unia Horyniec-Zdrój
Kategoria chłopców do lat 8:
1. Wojtyszyn Krzysztof – LKS Unia Horyniec-Zdrój 🥇
2. Kłos Antoni – LKS Unia Horyniec-Zdrój 🥈
3. Ludwik Miłosz – LKS Unia Horyniec-Zdrój 🥉
6. Skiba Michał – LKS Unia Horyniec-Zdrój
8. Bułas Maciej – LKS Unia Horyniec-Zdrój
10. Urban Szymon – LKS Unia Horyniec-Zdrój
14. Clarke Zygmunt – LKS Unia Horyniec-Zdrój
16. Ziajło Miłosz – LKS Unia Horyniec-Zdrój
Dziękujemy wszystkim za wspaniały turniej 😊💚
materiał: LKS UNIA Horyniec-Zdrój

Kalendarz autorski Krystiana Kłysewicza

Mój autorski KALENDARZ 2023 – Roztocze Wschodnie oficjalnie dostępny od ręki! 12 pięknych zdjęć może od stycznia zdobić Twój dom lub biuro. Powieś na ścianie okno na Roztocze Wschodnie!
To już czwarta edycja mojego autorskiego kalendarza i powiem Wam, że jakościowo najlepsza! Format A3, matowa okładka, grube karty zadrukowane dwustronnie offsetowo, gruba podkładka, zgrzewane folią. Za rok możecie sobie wyciąć obrazki, oprawić i powiesić na ścianie w ramce 🙂
Dla Was to piękna ozdoba lub prezent, dla mnie to kilka groszy na paliwo. Niestety inflacyjne zawirowania sprawiły, że w tym roku cena kalendarza to 40 zł + koszty wysyłki (InPost paczkomat-paczkomat w bąbelkowej kopercie) 20 zł.
Nie dajcie się prosić 😉 Zamawiajcie już dziś! Edycja z racji drogiego wydruku jest limitowana i może się szybko skończyć!
W sprawie zakupu kontaktujcie się przez Facebooka.
Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie dał Wam kilku egzemplarzy za darmo 🙂
Udostępnijcie ten post, w komentarzu napiszcie który miesiąc podoba się Wam najbardziej, lub oznaczcie znajomych, którym polecacie zakup, a ja w poniedziałek wylosuję 3 osoby, które dostaną darmowe egzemplarze.
P.S. Na jednej z kart jest dodatkowe święto – pozwoliłem sobie zaznaczyć moje urodziny, w końcu to mój kalendarz 😃
Krystian Kłysewicz

Horynieccy warcabiści z medalami

Zakończyły się XXVIII Drużynowe Mistrzostwa Polski Juniorów w warcabach 100-polowych w dniach 12-16 października 2022r. w Szklarskiej Porębie odbywały się XXVIII Drużynowe Mistrzostwa Polski Juniorów w warcabach 100-polowych, w których udział wzięło 7 reprezentantów naszego klubu ⛁.
W kategorii juniorów do lat 8 drużyna w składzie:
– Wojtyszyn Krzysztof
– Ludwik Miłosz
– Bułas Maciej
zajęła II miejsce zdobywając srebrny medal!
W kategorii juniorek do lat 10 drużyna w składzie:
– Gancarz Oliwia
– Gancarz Marika
zajęła I miejsce zdobywając złoty medal!
w kategorii juniorek do lat 16 drużyna w składzie:
– Nazarko Julia
– Węgrzyn Wiktoria
zajęła III miejsce zdobywając brązowy medal!
Wyjazd był możliwy dzięki sponsorom:
– Gmina Horyniec-Zdrój
– Bank Spółdzielczy w Lubaczowie
– Centrum Rehabilitacji Rolników KRUS w Horyńcu-Zdroju.
Zdjęcia: Polski Związek Warcabowy, galeria własna

Wydarzenie poświęcone twórczości Stanisława Szukalskiego w Polance Horynieckiej

Motywem przewodnim wydarzenia będzie twórczość Stanisława Szukalskiego. Nie będzie to jednak zwykła wystawa czy prelekcja, ale specyficzne przedstawienie. Uczestnicy będą mogli zobaczyć jedną z miniaturowych, oryginalnych rzeźb Stanisława Szukalskiego. Dzięki uprzejmości Glenna Braya, spadkobiercy twórczości Stanisława Szukalskiego, będziemy mogli zobaczyć wydruk niezwykłego tryptyku związanego z drzeworytem płazowskim. Specjalnie na prośbę twórcy wystawy, przesłał on skan z jednego z opracowań Szukalskiego do tego celu (więcej szczegółów na spotkaniu). Zobaczymy też kolekcję pocztówek z dziełami Szukalskiego i… usłyszymy jego głos i jego historię.
Miejsce: Polanka – Agroturystyka i Konie, usytuowana w miejscu po dawnym dworze w Starym Bruśnie.
Narratorem wydarzenia i twórcą kolekcji jest Grzegorz Ciećka.
Link do wydarzenia na facebooku: TUTAJ

Nowy numer Przestrzeni Pogranicza już do nabycia

Jeszcze lato nie odeszło, a już wszyscy mówią o nadchodzącej jesieni. Jest bowiem wrzesień po równo zanurzony w dwóch czasach: w tym, który był i w tym, który jest. Opowieści zamieszczone w czwartym numerze Przestrzeni Pogranicza są jak wrzesień, czas swój dzielą między historię i teraźniejszość.

(jak kupić? wejdź pod link: https://przestrzenpogranicza.pl/jak-kupic )

Zaczynamy od historii PUSTKI gdyż pustka to nie tylko tu i teraz, ale równocześnie tam i kiedyś. Cyprian Bukaj w WIDOKU Z OKNA NA…ROZTOCZE mierzy się aż z trzema pustkami. Staje oko w oko z Sochami, Bełżcem i Korniami. Patrzy za nas i wraz z nami przez czas i przestrzeń galaktyk. Dociera tam gdzie wzrok nie sięga, poza granice, poza czas, poza zmysły. Kto ma oczy niech czyta.

Jacek Bazak przeczytał Dziennik Podróży Ulryka Werduma, który uchodzi za najstarszy przewodnik po Roztoczu, a jego autor za prekursora roztoczańskiej turystyki. I choć w owym czasie pojęcia te nie istniały i zupełnie inne miary i wagi przykładano do dróg i ludzkich słów, to w PRZEZ WYSOKIE ZIEMIE, współczesny nam i równocześnie utożsamiający się z Ulrykiem Werdumem autor, podróżuje przez Roztocze, splatając ze sobą w warkocz jednej drogi, dwa odległe wieki: XXI i XVII.

Pomiędzy wiekami dzieje się historia, o którą upomina się wraz ze wspomnieniem swojej babci Dorota Szularz w DOKTORZE KEFERZE. Właśnie we wrześniu ponad 250 lat po pierwszym ocaleniu przez Jana Sobieskiego mieszkańców Narola (PRÓBĘ REKONSTRUKCJI WYPRAWY JANA SOBIESKIEGO NA CZAMBUŁY TATARSKIE sfotografował Paweł Niedźwiedź, na narolskim rynku przed Domem Polskim dokonało się ich drugie ocalenie. I jak tamto wcześniejsze miało wielu bohaterów, po dziś dzień fetowanych i wspominanych, tak to z 1939 roku tylko jednego, za to zapomnianego.

Nie ma śladów po Adolfie Keferze. lecz w KOTLINIE NAROLA Robert Steczkiewicz odkrywa ślady antropopresji. Niewielu, tak jak autor tej ponadczasowej podroży potrafi ożywiać martwe terminy geograficzne. Nasyca je kształtami, zapachami i dźwiękiem.

Cisza jest dźwiękiem dominującym w obrazach Ryszarda Gołębiowskiego NA POGRANICZU SACRUM I PROFANUM. Artysta wielokrotnie powraca w miejsca gdzie niegdyś ikonostas stanowił granicę pomiędzy światem widzialnym, a niewidzialnym i dokumentuje osuwanie się widzialnego w pustkę jaka pozostała po niewidzialnym.

Wnętrze cerkwi w Starych Oleszycach

Z piasku, wspomnień i rozgwieżdżonego nieba nad ŁUKAWICĄ, MOJĄ PIERWSZĄ ARCHEOLOGIĄ Konrad Grochecki usypuje historię o kurhanach, paciorkach, starożytnych, zaginionych kulturach, garnkach, melancholijnym koniu i pewnym tajemniczym konterfekcie.

Dobrze znany, choć rzadki na naszym pograniczu wizerunek Jana Nepomucena adorującego Matkę Bożą ze Starej Boleslavii uwiecznił w kamieniu artysta na życzenie fundatora Feliksa Antoniego Łosia, a w słowach o FIGURZE JANA NEPOMUCENA W NAROLU Agnieszka Szykuła-Żygawska. Mamy nadzieję, że kamień nie podda się zbyt szybko wieczności, bo o wieczność słów autorki artykułu jesteśmy spokojni.

ANI SŁOWA O… NAROLU nie mówi Paweł Niedźwiedź. Lecz choćbyś szedł cichą kotliną słów się nie pozbędziesz. Kilka z nich, wkradło się w kadry i opowiada o historii miasteczka.

Wiele słów i wiele zdjęć, prawdziwe SKARBY (Z) PUDEŁKA. WYRZEŹBIONE PRZEZNACZENIE wydobywa na światło dzienne Pati Maczyńska i Grzegorz Ciećka. Autorzy opowiadają historię życia i twórczości rzeźbiarza z Roztocza Mariana Pudełki, dla którego kamień stał się sensem i przeznaczeniem.

Marian i Michał Pudełko

Andrzej Bołdaniuk idąc za światłem na ścianach cerkwi w Łówczy odkrywa GALAKTYKI ANDRE z XXI wieku, a MAPA szlak czambułów tatarskich z 1672 roku.

NIEKOŃCZĄCE SIĘ PŁAZOWSKIE HISTORIE Grzegorza Ciećki, rytowane w drewnie linie papilarne Roztocza określają jego tożsamość i miejsce w kulturze i sztuce.

O ludzkiej tożsamości, o poszukiwaniu przodków opowiada Sebastian Biront w opowieści genealogicznej GENEALOGIA – GENETYKA – WSPÓLNIE DLA PRZODKÓW.

Dla nas wszystkich Marzena Mariola Podkościelna pisze WIERSZE. A te, które drukujemy w kwartalniku, to najprawdziwsza poezja Roztocza.

Roztocze bez cmentarzy, to nie byłoby prawdziwe Roztocze. Jedną z roztoczańskich opowieści z dreszczykiem usłyszała i zapisała na NAWIEDZONYM CMENTARZU Pati Maczyńska.

Znamy ludzkie cmentarze, słyszeliśmy o cmentarzyskach zwierząt, lecz nie wiemy gdzie odchodzą na wieczny odpoczynek dworce. Tomasz Michalski do ostatniej chwili towarzyszył UPADKOWI DWORCA AUTOBUSOWEGO POD DWORCEM KOLEJOWYM w Lubaczowie. Fotografie, które wykonał to swoiste Requiem dla Dworca, który zniknął bezpowrotnie z przestrzeni pogranicza.

Anna Roci opowiada zaś o perypetiach tych, którzy zniknęli gdzieś z pola widzenia instytucji państwa, którzy pozostawieni na peryferiach ustaw, na ławkach w opuszczonych i pozbawionych swego znaczenia i perspektyw przystanków autobusowych. W NIEWIDZIALNYCH mówi o wykluczeniach i wykluczonych. Stawia pytania i szuka odpowiedzi wśród ludzi i w rozkładach jazdy autobusów.

O ludziach z Łaszczowa w niezwykle bogatym artykule PRAWDA, ŁASZCZÓW I ŻYDZI prawdy dowiemy się od Sławomira Litkowca.

Paweł Koda zna prawdę o rozkładach jazdy. Spoglądają na niego smutno kiedy przyjeżdża na Roztocze i widzi i rysuje, bo tęskni już do tego, co wkrótce w proch i pył się obróci. STARA SZKOŁA W NAROLU-WSI ma swoje najlepsze dni za sobą, a jednak jej portret jest pełen nadziei i wiary w przetrwanie.

Nadzieja ma (podobno) kolor zielony. Zielonym Szlakiem w stronę Horyńca-Zdroju prowadzą nas zapiski Z NOTATNIKA ZNAKARZA SZLAKÓW NA ROZTOCZU WSCHODNIM Edwarda Słoniewskiego, honorowego prezesa Oddziału PTTK w Zamościu.

Jeśli wędrówka, to koniecznie z WĘDROWNYM ZAKŁADEM PORTRETOWYM Tomasza Michalskiego. W tym numerze portret Wieży Ciśnień. Jeden z tych portretów, które na długo pozostają w pamięci.

Na końcu drogi, za siedmioma wieżami, za siedmioma mioceńskimi morzami, za siedmioma górami czeka na czytelników nagroda za trud wrześniowego wędrowania: RAMOLIKI ROZTOCZAŃSKIE Cypriana Bukaja do czytania w każdym miejscu i o każdym czasie.

 

Redaktor naczelny

Robert Gmiterek

Relacja z Sesji Rady Gminy

Na wczorajszej Sesji Rady Gminy Horyniec – Zdrój dyskutowaliśmy o sytuacji gospodarczo – finansowej, o zbliżających się w 2023 roku inwestycjach, problemach, z którymi się borykamy w nawiązaniu do efektów po pandemii, oraz sytuacji za naszą wschodnią granicą. Bardzo nas cieszy, że na nasze zaproszenie odpowiedziały posłanki z Podkarpacia Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej Pani Anna Schmidt oraz Poseł na Sejm RP Pani Teresa Pamuła, która obchodziła wczoraj imieniny – jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
Oprócz naszego stanowiska posłanki miały okazję do zapoznania się z planami i problemami naszych sanatoriów. Do wspólnej rozmowy zaprosiliśmy prezes Uzdrowisko Horyniec Panią Dorotę Czyż, dyrektor Centrum Rehabilitacji w Horyńcu-Zdroju Panią Martę Langner oraz właścicielkę Sanatorium Bajka Panią Beatę Krukowską – Bania.
Tylko wspólnym siłami jesteśmy w stanie iść w kierunku rozwoju naszej uzdrowiskowej miejscowości i całej gminy.
Na sesję przyszli również przedstawiciele Stowarzyszenia Przystanek Horyniec wraz z seniorami, którzy podziękowali Pani Annie Schmidt za pomoc w pozyskaniu środków na realizację projektu Aktywni+, dzięki któremu mogą uczestniczyć w licznych warsztatach, wyjazdach, spotkaniach.
info i foto: https://www.facebook.com/gmina.horyniec