horyniec.info

przyjazna strona Horyńca-Zdroju :-)

Category: Kultura i Sztuka (page 1 of 2)

Zmarł „Ostatni kamieniarz bruśnieński”

Nie żyje Mieczysław Zaborniak, człowiek który przez wielu określany był jako „ostatni kamieniarz bruśnieński”. W sobotę w Nowym Bruśnie odbył się jego pogrzeb.

Mieszkał on w Polance Horynieckiej, w cieniu Góry Brusno, która ma związek z ludowym kamieniarstwem artystycznym, uważanym za jedną z największych atrakcji turystycznych ziemi lubaczowskiej.

Przed wojną w Starym Bruśnie prężnie rozwijało się kamieniarstwo, rzeźbą zajmowało się wiele rodzin z tej wsi. Niestety po „Akcji Wisła” w 1947 roku, kiedy to wywieziono wszystkich mieszkańców Starego Brusna, ta sztuka nagle przestała funkcjonować. Mieczysław Zaborniak, zajął się po wojnie kamieniarką z dwóch powodów. Po pierwsze miał do tego predyspozycje, zauważył że mu to wychodzi, po drugie, po wojnie czasy były ciężkie i trzeba było jakoś zarabiać. Nie kończył żadnej szkoły, nie miał mistrza, po prostu był samoukiem. To jest właśnie istota kamieniarki bruśnieńskiej nurtu ludowego. Samouk tworzy coś oryginalnego, nieopartego na kanonie i szablonie szkolnym. To właśnie powoduje, że kamieniarka bruśnieńska nabiera całkowicie innego wyrazu i staje się rzemiosłem ludowym. Na ziemi horynieckiej niestety nie mamy zachowanych jakichś szczególnych objawów rzemiosła ludowego, ani folkloru, wzornictwa, czy nawet kuchni regionalnej. Dlatego też kamieniarstwo wyrasta na coś wybitnie ważnego dla naszej rodzimej kultury. Jest to bardzo wyraźny objaw kulturalny, szczyci się nim nasz powiat lubaczowski, a według niektórych, kamienne krzyże przydrożne, czy te cmentarne, to symbol Roztocza Wschodniego.

Mieczysław Zaborniak był ostatnim kamieniarzem, który urodził się przed wojną i miał styczność z kamieniarzami bruśnieńskimi. Po wojnie postanowił kontynuować tę tradycję sztuki ludowej, jaką była rzeźba w kamieniu. W podeszłym wieku kontuzja ręki uniemożliwiła mu kontynuowanie pracy, ale co najgorsze, robienie warsztatów i co za tym idzie wykształcenie następców. Bezpośrednia linia tradycji kamieniarstwa bruśnieńskiego właśnie wygasła…

fot: 1 Mieczysław Zaborniak na cmentarzu w Starym Bruśnie. 2 przed krzyżem misyjnym w Starym Bruśnie – autor – Stowarzyszenie Homo Faber

Zwycięski film z konkursu „Wiem wszystko o mojej miejscowości”

Poniżej do obejrzenia wideo, przedstawiające zwycięską pracę historyczną autorstwa Dominiki Czarnej z Polanki Horynieckiej, pod tytułem: „Krzyże bruśnieńskie Polanki Horynieckiej i okolic”. Praca wykonana była pod kierunkiem pana Marcina Łabisza z ZS im. J. Kustronia w Lubaczowie. Organizatorami konkursu byli: Miejska Biblioteka Publiczna im. Władysława Broniewskiego w Lubaczowie, Urząd Miejski w Lubaczowie, Powiatowe Centrum Kultury w Lubaczowie i Towarzystwo Miłośników Ziemi Lubaczowskiej.

Horyniec dominuje w konkursie „Wiem wszystko o mojej miejscowości”

Miejska Biblioteka Publiczna w Lubaczowie już po raz 18 zorganizowała konkurs pod tytułem „Wiem wszystko o mojej miejscowości”. Tym razem nagrodę główną zdobyła Dominika Czarna z Polanki Horynieckiej, za pracę pod tytułem „Krzyże bruśnieńskie Polanki Horynieckiej i okolic”.

Jest to dość niespotykany materiał, można na nim zobaczyć wszystkie krzyże kamienne z Polanki Horynieckiej, Brusna Starego i Nowego oraz Rudki. Dodatkowo wszystkie krzyże są opisane. Śmiało można powiedzieć, że uczniowie z ziemi horynieckiej zdominowali konkurs. II miejsce w konkursie zajęła Anna Jacek z Horyńca za pracę pod tytułem „Horyniecki Park wczoraj i dziś”. Natomiast Wiktor Krzych także z Horyńca, zajął pierwsze miejsce w kategorii fotografia za komplet fotografii pod tytułem „Bajka – pałac książąt Ponińskich w Horyńcu-Zdroju”.

Na stronie elubaczow.com więcej informacji o konkursie i fotografie autorstwa Tomasza Mielnika z konkursu.

fot. Tomasz Mielnik

Cieszanów stawia na kamieniarkę bruśnieńską

14 listopada w Cieszanowie odbyły się dwa ważne dla ziemi lubaczowskiej wydarzenia. O godzinie 11:00 w byłej cieszanowskiej cerkwi otworzono po generalnym remoncie Centrum Koncertowo-Wystawiennicze. Uroczyste otwarcie w programie miało wystąpienie historyka Tomasza Roga (CKiS w Cieszanowie), który opowiedział historię cerkwi, a także dr Olgi Solarz (Stowarzyszenie Magurycz), która opracowała wystawę pod tytułem: „Hryhorij Kuznewycz bruśnieński mistrz pędzla i dłuta”. Po wystąpieniach odbył się koncert zespołu Lubystok z Tarnopola.c2

Cieszanowska cerkiew ze zrujnowanego magazynu, gdzie za czasów PRL przechowywano zabawki, przetransformowała się dzięki staraniom burmistrza Cieszanowa Zdzisława Zadwornego w cenny turystycznie obiekt. Jego szczególną zaletą są piękne polichromie autorstwa najbardziej znanego artysty kamieniarza bruśnieńskiego Hryhorija Kuznewycza (Grzegorz Kuźniewicz). cerkw1

Malowidła te razem z wystawą poświęconą Kuźniewiczowi są jedynym w kraju miejscem, gdzie można znaleźć informacje turystyczne związane z kamieniarką bruśnieńską (Brusno Stare było największym przedwojennym ośrodkiem kamieniarskim w Polsce). Dodatkowym atutem tej świątyni, która będzie też pełnić rolę sali koncertowej, są jej niezwykłe właściwości akustyczne.

Drugim wydarzeniem, które miało miejsce tuż po otwarciu Centrum Koncertowo-Wystawienniczego, była sesja popularnonaukowa poświęcona ratowaniu dziedzictwa kulturalnego regionu, jakim jest kamieniarka bruśnieńska. Pierwszy raz udało się zebrać w jednym miejscu organizacje społeczne, które zajmują się renowacją kamieniarki i zaplanować wspólne działania. W tej sesji wzięli udział: Stowarzyszenie Magurycz (dr Olga Solarz i Szymon Modrzejewski), Fundacja Światłoczułość (Aleksander Juszyński), Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Horynieckiej (dr Marek Wiśniewski), przedstawiciele Katolickiego Uniwersytetu we Lwowie, Stowarzyszenie Folkowisko (Grzegorz Ciećka). c3

Koordynatorem i inicjatorem tego naukowego spotkania było Stowarzyszenie Folkowisko, które dzięki współpracy z Miastem i Gminą Cieszanów jako organizatorzy, doprowadzili do tego spotkania i wielu pozytywnych efektów, jakie już przyniosła ta sesja. Spotkanie to miało rzadko spotykaną formułę i cel. Prelegenci przedstawili swoje dotychczasowe realizacje na terenie powiatu lubaczowskiego, a także zaprezentowali swoje plany na przyszłość. Nie była to typowo teoretyczna sesja, tylko praktyczna z namacalnymi efektami i planami do konkretnej realizacji. Dzięki obecności przedstawicieli władz samorządowych udało się też ustanowić kierunki działań rozwojowych w niektórych kierunkach, na przykład turystycznych. Oczywiście Stowarzyszenie Folkowisko nie zostawi tej sprawy i dalej będą prowadzone różnorodne działania organizacyjne, mające na celu rozwijanie nie tylko kwestii prac przy samych obiektach kamieniarskich, ale także badania historyczne. Powoli rodzi się już idea do następnej sesji popularnonaukowej, gdzie zostałby przedstawiony historyczny aspekt, który może dać podwaliny pod rozwój działań z kamieniarką. Na obecną chwilę jedyną większą publikacją poświęconą kamieniarstwu bruśnieńskiemu jest „Brusno (nie)istnienie w kamieniu”. Książka ta dopiero otwiera bogactwo historii tego niespotykanego nigdzie indziej fenomenu ludowego kamieniarstwa.

Pracy z narodowym dziedzictwem kultury pogranicza jest bardzo dużo, są to od wielu lat niszczejące pomniki, figury przydrożne, czy też nagrobki na opuszczonych cmentarzach. Działania Stowarzyszenia Folkowisko będą się kierować ku temu, by doprowadzić ludową kamieniarkę bruśnieńską do rangi dziedzictwa kulturowego na skalę międzynarodową. Kamieniarka bruśnieńska ma potencjał, by stać się marką rozpoznawczą regionu.

Jaja (pisanki) Artystyczne… z Horyńca

Wielkimi krokami zbliżają się święta Wielkanocne, które są kojarzone chyba najbardziej z pisankami. Dlatego warto przypomnieć postać Leszka Kłysewicza, który już od wielu lat zajmuje się malowaniem pisanek. Oto co mówi Pan Leszek sam o sobie, a tymczasem niedługo ciekawe wideo z pisankami i więcej zdjęć:

 

Moja przygoda z robieniem pisanek zaczęła się ponad 40 lat temu. Początkowo, ponieważ nikt mnie tego nie uczył, moje pisanki były prymitywne, bo nie wiedziałem jak to robić, ani czym robić. Z czasem jednak szło mi to coraz lepiej i to co robiłem zaczęło się podobać nie tylko mnie. A potem było już tylko lepiej. Wypracowałem własna technikę, i coraz mniej pisanek pękało w trakcie robienia wzorków. Początkowo więcej jajek było zjedzonych, niż zrobionych do końca. Do niedawna robiłem wyłącznie na kurzych, gotowanych na twardo, jajkach. Obecnie rozszerzyłem swoje zainteresowania na jaja kacze, gęsie i strusie. Oczywiście zacząłem robić pisanki na wydmuszkach. Efekty każdy może sam ocenić. Wspomnę jeszcze tylko że moje pisanki trafiły już do USA, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i Kanady. A to za sprawą moich znajomych, którym dawałem moje pisanki.

Jestem jednym z nielicznych a może nawet jedynym lokalnym artystą Horyńca i ziemi Lubaczowskiej zajmującym się pisankami w postaci którą można zobaczyć w moich galeriach. Przy okazji świąt Wielkanocnych moje prace można obejrzeć w sanatorium Uzdrowisko Horyniec gdzie prezentuję je kuracjuszom i przyjezdnym gościom. Jest to również dobra okazja aby kupić sobie moją pisankę.

Huryniec i Narol Koncertowo

GOK Horyniecki funduje nam w maju swoisty maraton koncertowy, przyjeżdża do nas ponownie Andrzej Cierniewski, zapewne będzie sporą gratką dla Horynieckich kuracjuszy i Horyńczan, którzy nie mieli w zimie okazji zobaczyć koncertu, który był niezwykle udany, klikając TUTAJ albo na poniższe zdjęcie, możemy zobaczyć relację z tego zimowego koncertu. Bilety do nabycia w biurze GOKu, koncert w środę 4 maja o godzinie 19:30


*

Wcześniej, bo 2 maja także o godzinie 19:30 koncert Ukraińskich zespołów Zburcz i Jabłoneczka, zespół Zbrucz był także w zimie w Horyńcu, zaprezentował elementy folkloru Ukraińskiego tanecznego oraz pieśni Ukraińskie, na przykład sławetne „Hej Sokoły!” – poniżej próbka umiejętności:



*

Największym wydarzeniem muzycznym będzie na pewno występ Orkiestry Symfonicznej z Tarnopola, występ o 19:30 w poniedziałek 9 maja, bilety do nabycia w GOKu. Do tego wydarzenia jeszcze wrócimy.

*

Tymczasem w Narolu wielkie wydarzenie kulturalne, odrestaurowana cerkiew, która będzie służyć do celów wystawienniczo koncertowych 2 maja o godzinie 15:00 uroczyste otwarcie, 3 maja o 18:00 pierwszy koncert, zagra Tercja Pikardyjska. Nad tym ważnym wydarzeniem patronat objęli: Wojewoda i Marszałek Województwa Podkarpackiego, Radio Rzeszów, Życie Podkarpackie i Nowiny. Według TV Lubaczów, wstęp na koncert wolny, należy się nastawić na pewną niedogodność estetyczną, wnętrze cerkwi jest bardzo specyficzne.

*

Najbliższym wydarzeniem, muzycznym będzie także spektakl słowno-muzyczny w GOKu poświęcony osobie Jana Pawła II, początek godzina 20:00 29 kwietnia. Niedługo na stronie informacje o Folkowisku 2011, niespotykana folkowa impreza w Gorajcu nieopodal Cieszanowa.

Koncert Andrzeja Cierniewskiego w Teatrze Dworskim

Nasz Horyniecki Teatr gościł dziś wieczorem Artystę, który dał uczestnikom niezapomniane wrażenia muzyczne. Czytając biografię na stronie artysty jedne z pierwszych zdań to:

„”Znany z doskonałego warsztatu wokalnego, a także z tego, że każdy swój koncert, traktuje jako ten najważniejszy, dając z siebie podczas występów wszystko.””

Po dzisiejszym koncercie nie trudno przyznać racji tym słowom, Pan Andrzej tworzy prawdziwy klimat swoją twórczością, umiejętnie przeplatając piosenki znakomitymi żartami albo opisowym wprowadzeniem do danego utworu.

Publiczność oczywiście śpiewała razem z artystą, dobry humor nie opuszczał nikogo, tego właśnie w Horyńcu potrzeba!

Nie są to wielkie hity, które tworzą media, ale muzyka nasiąknięta artystą i wokalnie na wysokim poziomie, więc koncert tylko dla wybranych, oto próbka, oglądajcie póki jest! youtube znajdzie i usunie niedługo 😉 Piosenka prawie cała, gdyż oczywiście zakazano nagrywania, ale póki ktoś tego nie wykryje będzie wisieć…

*

Andrzej Cierniewski w Horyńcu

2011 rok w Horyńcu kulturalnie rozpoczął się bardzo obficie, mamy za sobą udaną biesiadę teatralną, do 28 lutego można jeszcze oglądać wernisaż Justyny Porady, 23 lutego czeka na nas Operetki Czar, tymczasem już wiemy, że w środę 2 marca gościł będzie u nas Andrzej Cierniewski o godzinie 19:30 w naszym Teatrze Dworskim. Bilety do nabycia jak zwykle w GOKu Horynieckim, ale dopiero za kilka dni, zapewne we wtorek rozpocznie się sprzedaż biletów, które będą kosztować w granicach 25 złotych.

Koncert nosi tytuł „Zatęsknimy za miłością” a poniżej jeden z nowych utworów artysty:

Older posts

© 2018 horyniec.info

Theme by Anders NorenUp ↑