Podsumowanie kampanii

Mamy za sobą ciekawą kampanię wyborczą. Jak zwykle oplakatowano cały Horyniec, jednostki specjalne plakaty zrywały, pojawiały się nowe. Jedni postawili tylko na plakaty, jak niemal wszyscy kandydaci na radnych każdego szczebla, oprócz Mirosława Karapyty, kandydata do sejmiku wojewódzkiego, który dziś się pojawił w Horyńcu, a także Marka Wiśniewskiego, najaktywniejszego z kandydatów do Rady Powiatu. W nieco mniejszym zakresie, ale także byli aktywni Witold Gimlewicz i Edward Rogala, oraz Bohdan Mogiła, który startuje z listy, na której jest ulokowana wyżej Jóźwik-Przednowek Barbara.

Kandydaci na wójta z kolei wybrali drastycznie różne formy kampanii:

Andrzej Stasicki prowadził tylko kampanię plakatową, wygląda to na za małe zaangażowanie, by zjednać sobie duży elektorat.

Ryszard Urban, urzędujący wójt skupił się na pokazaniu tego co udało się mu osiągnąć, ukazując plany na przyszłość, wyborcy ocenią, czy taki kierunek im odpowiada. Ze spotkań wyborczych wynika, że ma dużo przeciwników, to chyba etatowa rola władzy, ocena kadencji, czasem drastyczna.

Ryszard Lewientowicz, kandydat popierany przez Platformę Obywatelską chciał przedstawić się przede wszystkim jako osoba widząca problemy, nawet szczegółowe, co pokazywał na swoich spotkaniach wyborczych, ukazując detalicznie uchybienia, pokazujące: gmina niestety nie ma dobrego gospodarza. Także próba pokazania, że ma kontakty, nawet w ministerstwach, może przekonać wyborców.

Robert Serkis to kandydat najgorętszy, ale jednocześnie najbardziej opanowany, wiele wskazuje na to, że jego kampania w internecie, na spotkaniach z ludźmi, a także dobrze zorganizowany komitet w terenie zbierze dużą ilość głosów.

W całych wyborach największe znaczenie będzie miał elektorat młody, jeżeli młodzież pójdzie do wyborów, wyniki mogą być zaskakujące!

Nie zapominajmy też o wyborach do rady powiatu, wybieramy jednego kandydata, ale mamy do wyboru aż 15!! Czy i tym razem rozproszymy głosy? Czy znów będzie losowy wybór i głosy dla Narola i Cieszanowa? Liderzy tej kategorii jak Marek Wiśniewski, zrobił wiele, by uzmysłowić wyborcom, z którym spotykał się indywidualnie, jak cenny głos czeka w radzie powiatu i co stracimy, jeżeli nas tam nikt nie będzie reprezentował.

Jak się zakończą wybory, pokarze nam też, jaki wpływ ma promocja różnymi kanałami na wynik.