horyniec.info

horyniec.info to przyjazny portal informacyjny ziemi Horynieckiej

List od Jana Artymowicza

JAN  ARTYMOWICZ   – LISTA NR 12  POZ. 8

Księgowy, lat 51.W latach 1986-2010 prezes LKS „UNIA” Horyniec-Zdrój, współtwórca sukcesów medalowych warcabistów tego klubu na mistrzostwach Polski i Europy.

Jestem kandydatem do rady powiatu z listy nr 12 i mimo, że mieszkam w Lubaczowie startuję z okręgu Nr 3 (Horyniec-Zdrój, Cieszanów, Narol). Czytając  stronę internetową www.horyniec.info nikt nie zastanawia się dlaczego „on” startuje tutaj. Pisze „Lubaczów” i tak kontrkandydaci sugerują innym. Może powiem coś o sobie. Pochodzę z tych terenów i  tutaj pracowałem, mieszkałem (Horyniec-Zdrój, Dziewięcierz), możliwe, że dalej będę mieszkał i tutaj zostawiłem swój wolny czas, swoje życie poza pracą. Sytuacja zmusiła mnie do tego, żeby wyprowadzić się do Lubaczowa i tam pracować, ale gdzie moje serce pozostało?  Prowadziłem i szkoliłem dzieci w klubie LKS „UNIA” zdobywając medale mistrzostw Polski, Europy przez prawie 25 lat, stwarzałem im warunki do zwiedzania świata, pozyskując środki nie tylko z samorządu gminnego ale ze starostwa powiatowego jak również z urzędu marszałkowskiego. „Człowiekiem z Horyńca” pozostaje się również nawet jak wyprowadza się gdzieś w świat. Może niektórzy o tym nie wiedzą. Powiem inaczej. Ja wyjechałem, ale pisząc artykuły w „Pograniczu” , „Życiu Podkarpackim”, „Gazecie Horynieckiej”,  w dalszym ciągu pisałem o Horyńcu-Zdroju, przeprowadzałem wywiady z ludźmi z tego regionu.  Moja społeczna praca w klubie, najpierw w „Zdroju” teraz w „Unii” w klubie warcabowym, a nie wykluczam powrotu do piłkarskiego ,doceniona została i co dziwne… w Lubaczowie. Uznano, że człowiek z Lubaczowa robi coś wartościowego dla społeczeństwa, i nie jest ważne, że konkretnie nie dla Lubaczowa. Otrzymałem wyróżnienie i tytuł „Lubaczowianina Roku 2002” w kategorii sport. Zostałem doceniony w Lubaczowie… za pracę dla Horyńca-Zdroju. Chylę czoła dla tych, którzy podjęli taką decyzję. Na szczeblu centralnym dostrzeżono moją pracę i otrzymałem medal Komisji Edukacji Narodowej, medal przyznawany dla wychowawców młodzieży.  Każdy nauczyciel wie, jak trudno jest otrzymać takie wyróżnienie.  Zawsze byłem zadowolony nie z wyróżnień, ale z tego, że dzieci były radosne i oddawały mi swój uśmiech. Nie każdy potrafi to zrozumieć, a nie zrozumie to ten, kto wszystko robi za pieniądze.

Łatwo jest dziś wytykać błędy, ale nikt nie dojdzie do źródeł i znajdzie przyczyny niewykonania czegoś. Może wie, ale wyborcom przedstawia złe strony, aby zniszczyć rywala. Nie jest ważne jakie będą wyniki, bo ja i tak w sercu pozostanę „człowiekiem z Horyńca” i dalej będę pracował dla dzieci o ile następni rządzący nie będą mi w tym przeszkadzać. Niech przeciwnicy zrozumieją, ze nie jest ważne gdzie się śpi, ale gdzie coś robi dla innych ludzi.

Dziwne jest to, że prości ludzie w Horyńcu-Zdroju doceniają moją pracę, bo w rozmowach z nimi, to mi sugerują. Jednak   ktoś mnie się boi.  Doceniam pracę ludzi, którzy już coś zrobili dla Horyńca-Zdroju, będąc wójtami, radnymi, dyrektorami szkół, instytucji, czy innymi osobami mającymi wpływ na życie społeczeństwa. Na pewno nie będę negował ich błędów, bo one nie zawsze wynikają ze złej pracy, ale z sytuacji w danej chwili. Nie wierzę, że jest ktoś kto ma złe intencje. Ja zostałem na stronie internetowej www.horyniec.info skreślony jako kandydat dla Horyńca-Zdroju, bo ktoś tak chciał. Chcę tylko tutaj powiedzieć, że zgłaszając się do tych wyborów, myślałem  o pracy dla gminy Horyniec-Zdrój. Pracując jako księgowy w jednostce starostwa powiatowego, wielokrotnie miałem do czynienia z pracą rady powiatu, znam problemy powiatu. Na pewno nie będę się obrażał jak nie zostanę wybrany, bo to co robię, lubię, i dalej będę robił, tutaj w klubie, jak również w województwie i na szczeblu centralnym. Jednego nikt mi nie zarzuci, ze robię to dla korzyści materialnych. Dziwne jest dla niektórych, ze trwam w tej gminie sercem i swoim zapałem, choć od lat nie mieszkam, dziwne jest, ze nie prowadzę kampanii wyborczej (moja trwała od lat 70-tych), dziwne jest dla niektórych, ze w ogóle startuję. To wszystko zrozumie tylko ten kto kochał, kocha, kto wie co to jest miłość. Miłość nie tylko do tych stron, do miejsca zamieszkania ale miłość do ludzi, zwierząt i historii. Boję się tylko jednego, ze moja „wyborcza porażka” może spowodować, że człowiek poczuje się nieprzydatny, zbyteczny, to proszę moich horynieckich przyjaciół, żeby trwali przy mnie i dodali mi siły do dalszej warcabowej pracy dla dzieci, bo ona pozostanie dla mnie najważniejsza.

JAN  ARTYMOWICZ

4 Comments

  1. ŚLĄZAK Z HORYŃCA

    19 listopada 2010 at 20:36

    BRAWO PANIE ARTYMOWICZ!!! PAN SIĘ NIE PCHA DO KORYTA, PAN CHCE JESZCZE WIĘCEJ SŁUŻYĆ SPOŁECZEŃSTWU. PROSZĘ SIĘ NIE ZRAŻAĆ, JEŚLI LUDZIE PANA NIE WYBIORĄ. W MYŚL ZASADY:
    „NA PRZETAKU, POD POŚLADEM ZIARNO SIĘ UKRYWA. A POŚLAD ZAWSZE SIĘ NAD ZIARNO WYDOBYWA. O DOBRYCH LUDZIACH INNI MAŁO WIEDZĄ, BO ZAZWYCZAJ NA PRZETAKU POD POŚLADEM SIEDZĄ SIEDZĄ.”
    ZNAM KILKA WARTOŚCIOWYCH OSÓB W HORYŃCU I ŻAŁUJĘ, ŻE NIE STARTUJĄ NA WÓJTA, NA RADNYCH, BO BYLIBY DOBRYMI GOSPODARZAMI. TAKI PAN HALINIAK – SUPER GOSPODARZ, PAN WAWRYNIUK, PANI WAŻNA, PANI SZWED. TYCH CO RZĄDZĄ I TYCH CO SIĘ RYJĄ JA ZNAM. NIE MA W KIM WYBIERAĆ, NIE MAM NA KOGO GŁOSOWAĆ. DLATEGO NIE PRZYJADĘ. GŁOSOWAĆ ZA KIMŚ, ŻEBY TYLKO PRZECIW INNEMU, TO NIE DLA MNIE. CZUWAJ

  2. Ludzi z takim nastawieniem w Horyńcu nie potrzebujemy..

  3. Przepraszam „wyborco”, ze nie podoba Ci się moje nastawienie, jeśli jest to odpowiedź na mój list.

  4. Znam Pana Artymowicza osobiście i dla mnie jest człowiekiem bardzo wartościowym, pomocnym i miłym. Nie wiem skąd ten komentarz, w ogóle go nie rozumiem, jestem pewien, że jeszcze nie raz będzie działał w horynieckim sporcie i pomagał naszym „krajanom”. Pozdrowienia dla Pana Jana 🙂

Comments are closed.

© 2017 horyniec.info

Theme by Anders NorenUp ↑