horyniec.info

horyniec.info to przyjazny portal informacyjny ziemi Horynieckiej

Miejsce na liście, a szanse w wyborach

Dziś na śniadanie komentarz Edwarda Rogali, zapewne wywoła odpowiednie podejście, po południu pojawi się inny ciekawy news z zaplecza list PSL. Ta lista jest bardzo ważna, bo może dać Horyńcowi radnego!

Edward Rogala: Obserwuję dyskusję na temat szans kandydatów z terenu gminy na wejście do Rady Powiatu i jestem troszeczkę zbulwersowany słabą znajomością ordynacji wyborczej przez dyskutantów. Budowanie listy jest prowadzone przez konkretny Komitet Wyborczy, on też decyduje o układzie poszczególnych kandydatów na niej. Na miłość boską, czasy list z miejscami mandatowymi już dawno się skończyły, było to w okresie kiedy głosowało się bez skreśleń  (tak były takie czasy) i wtedy jeżeli ktoś był  umieszczony na miejscu mandatowym bezwzględnie wchodził do Rady. Chyba że mimo nawoływań do głosowania bez skreśleń „lud” na kogoś się uwziął i totalnie go kreślił, to wówczas ten spoza mandatowego miejsca miał niewielkie szanse wskoczyć na jego miejsce.

Dzisiaj takiej sytuacji nie ma, każdy ma równe szanse jeżeli otrzymuje głosy. Właśnie takie myślenie i stare nawyki  mogą  doprowadzić do sytuacji, że głosy się rozproszą,  gdyż część wie o co chodzi, a reszta nie. Szukamy na liście osób umieszczonych wysoko i dajemy mu głos, natomiast inni znając ordynację głosują na tego kto wg niego na to zasługuje.  Umieszczanie pewnych osób na szczycie listy przez Komitet Wyborczy ma na celu podkreślenie jego zasług i posiadanie określonej pozycji społecznej, uznając go tym samym za lidera w tym komitecie  – co oczywiście nie daje mu  od razu na  starcie żadnych głosów. Osoba ta ma przyciągać wyborców do listy, która jeżeli zbierze w sumie dużo głosów ma wpływ na rozdział mandatów pomiędzy startujące w wyborach Komitety. Ci co obserwują wybory  mogli zauważyć, że niektórzy kandydaci mimo tego , że zebrali dużo głosów nie wchodzą do rady, ponieważ ich lista zebrała ogólnie mało głosów i  nie przekroczyła  5% -go progu glosujących ogółem w powiecie. Stąd małe przypadkowe Komitety mają  o wiele mniejsze  szanse na wprowadzenie swoich kandydatów do Rady od tych mających duże poparcie. Taki jest system głosowania do powiatu i do województwa, że mocne listy się liczą a nie miejsca na liście poszczególnych kandydatów.

Jak zdążyliście zauważyć że na liście PSL dwie osoby z nazwiskiem na literę „W” uhonorowano  pierwszymi miejscami (długoletni radni) a pozostali są ustawieni wg alfabetu. Tak więc nie ma co kalkulować lecz głosować na osobę którą darzycie zaufaniem i macie wiarę w to że spełni wasze oczekiwania, bez spoglądania na którym jest miejscu bo to akurat ma najmniejsze znaczenie. Głosujemy na osobę,  a nie na miejsce,  reszta sama wyjdzie z czystego wyliczenia matematycznego. Zapomnijmy wreszcie o miejscach mandatowych, osoba się liczy!!!!!”

9 Comments

  1. haha słabo się robi na taką argumentację co do pozycji na liście – jak człowiek działający tyle lat we władzach PSL i przedstawiający się jako człowiek sukcesu nie znalazł się na czołowych miejscach listy tylko z układu alfabetycznego? hahaha to co państwo „W” potrafią mimo młodszego wieku zaistnieć na czołowych pozycjach i utrzymać się na czele przez tyle lat a „działacz z sukcesami” nie? nawet partia w pana nie wierzy?tak, osoba się liczy – ODPOWIEDNIA OSOBA

  2. Do tutejszego. Na Twoja argumentację też robi mi się słabo. jeżeli uwazasz, że masz rację to NIE TYLKO SKRYTYKUJ, ale przedstaw SWOJĄ ARGUMENTACJĘ. Krytykować potrafi każdy, nawet (nie obrażając nikogo) byle głupek. Ale przedstawić konstruktywną krytykę, poparta merytorycznymi argumentami, to już potrafia tylko jednostki.

  3. Być może ten ruch PSLu jest krokiem ku normalności na listach, takie alfabetyczne przedstawienie? Wtedy waśnie, w momencie takiego ruchu, naprawdę liczyły by się osoby, a nie miejsca.

  4. Takie mam pytanie : Skąd wiecie jakie wogóle mają sznse ludzie z listy PSL. Podobno tylko Chmielowiec startował do rady powiatu i był radnym 2 kadencje, a pozostali z listy…??? Kiedy i jak sie sprawdzili ??? Pomyślcie trochę . Głosy sie rozwala i zaden nie wejdzie. Horyniec zdowu bedzie w czrnej …… Wisniewski nie ma szans z Rysiowskim jedynym kandydatem z Narola, a ta lista weźmie może 1 miwjsce i to nie wiadomo……….

  5. ta zapowiedź na samej górze mnie ciekawi . Tylko który z nich przebije Dorotę Wróbel ? Bo musi żeby wejść . PSL na pewno będzie miał dwa mandaty bo trzeci to raczej nie realne ,

  6. Ch. był radnym 2 kadencje? i co z tego mamy? 2 kadencje? – niech mi ktoś pokaże co zrobił dla gminy

    polaku – jest różnica między krytyką a pytaniami, jeśli umiesz odpowiedzieć na moje pytania to czekam na odpowiedzi a jeśli nie czujesz się na siłach to ich nie krytykuj skoro każdy głupek (za przeproszeniem) to potrafi

  7. tutejszy – odpowiedzi na Twoje pytanie zawarte są w wypowiedzi Pana Rogali. Chyba, że nie umiesz czytać tekstu ze zrozumieniem lub masz osobiste awersje do jego osoby. Więc pomogę Ci: „Umieszczanie pewnych osób na szczycie listy przez Komitet Wyborczy ma na celu podkreślenie jego zasług i posiadanie określonej pozycji społecznej, uznając go tym samym za lidera w tym komitecie” i jeszcze „Jak zdążyliście zauważyć że na liście PSL dwie osoby z nazwiskiem na literę „W” uhonorowano pierwszymi miejscami (długoletni radni) a pozostali są ustawieni wg alfabetu”. Mam nadzieję, że to wystarczy. A Twoja ocena odnośnie zasług takiej czy innej osoby jest sprawą subiektywną. Każdy ocenia według siebie. Zresztą nie wszyscy mogą byc na pierwszym miejscu.

  8. O tym trzeba mówić głośno, że nie liczą się tylko osoby na szczycie listy, ale wszyscy, którzy startują do rady, i jak juz wcześniej zauważono każdy ma równe szanse, a to że pan CH. był radnym nic nam nie przyniosło i taka argumentacja z tym że był dwie kadencje i się liczy to jest marna, popieram tutejszego, a jeśli chodzi o zasługi to (polak) nie masz racji co do subiektywnej oceny, zwróć uwagę na to kto z poszczególnych osób zrobił dla społeczeństwa, lub w jakkim stopniu sie do tego przyczynił..

  9. W mojej powyższej wypowiedzi chodzi mi o to, że choć każdy ma prawo do swojej osobistej oceny kandydata, to jednak osobista ocena zawsze jest subiektywna. Taki przykład: zrobię coś dla społeczeństwa, cos koło swojego domu itd. zawsze będą tacy, którzy mnie pochwalą i zawsze będą tacy, którzy mnie skrytykują. Tak jest, bo człowiek ocenia inych subiektywnie, według swoich osobistych kategorii (często nie wiadomo jakich). W miarę miarodajną weryfikacją człowieka piastujacego jakiś urząd (np. wójta czy radnego) są wybory. I wtedy całe społeczeństwo (a nie pojedynczy człowiek) ocenia to co zrobił ten czy tamten. Jeżeli kogoś wybrano na drugą kadencję to dla mnie znak, że na tę chwilę spoleczeństwo uznało, że warto tego kogoś poprzeć lub po prostu nie ma innego, lepszego, kandydata. To tyle w kwestii wyjaśnienia.

Comments are closed.

© 2017 horyniec.info

Theme by Anders NorenUp ↑