Horyniec Południe – szykuje się nowe osiedle?

AKTUALIZACJA – na dzisiejszej sesji Rady Gminy, projekt nowego osiedla został storpedowany – są kłopoty związane z aspektem geologicznym i ekologicznym. Będą potrzebne poprawki.

Horyniec – Południe to nazwa planu rozbudowy Horyńca na południe od centrum. Trochę trwało stworzenie planu zagospodarowania terenu, ale udało się przezwyciężyć trudności. Dzięki temu powstanie kilkadziesiąt działek budowlanych, na południe od drogi Horyniec – Radruż. Na Sesji Rady Gminy we wtorek, Rada będzie debatować nad tym projektem.

Ci co postanowią kupić sobie działkę w tym uroczym miejscu, będą mieszkać w okolicy bardzo starego i okazałego dębu, który jest też ważnym punktem orientacyjnym dla… to chyba jednak tajemnica, w każdym razie dęba tego ruszyć nie można, ani też za bardzo zasłonić.

glog
Niezwykle stary i niespotykany szpaler głogów

Będzie tam też bardzo ciekawa aleja, gdzie są też w szpalerze bardzo stare dęby i kontynuuje ją niezwykle ciekawe botanicznie skupisko starych, zapewne przedwojennych głogów. Trudno spotkać tak stare drzewa głogu, jak w tym miejscu, na dodatek w tak finezyjnej formie.

Bardzo ciekawym miejscem jest też geostanowisko, które jest usytuowane niemal na środku tego pola, gdzie będą działki. Miejmy nadzieję, że planujący uwzględnili „luz” dla tej atrakcji geologicznej.

Na koniec można zapytać, co z Horyńcem – Północ? Tam zamrożony jest biznes, który spowodowałby zwiększenie ilości kuracjuszy i miejsca pracy. Brakuje nam jak tlenu pensjonatów i prywatnych inwestorów, niekoniecznie działeczek na domki. Bez pracy raczej ludzie będą stąd uciekać, niż się osiedlać…

10 odpowiedzi do “Horyniec Południe – szykuje się nowe osiedle?”

  1. Rzeczywiście, pięknie, że Horyniec się rozwija. Ale bez pracy? Kto tu będzie się osiedlał? Ilu jeszcze zapaleńców, Don Kichotów, romantyków się znajdzie?
    Jak będą stanowiska pracy, to będzie rozwój, ludzie będą się budować. Na razie obawiam się, że te działki zarosną podobnie jak te przy sanatoriach. Ponury widok… A propos – czy nie można jakoś ze strony gminy (skoro walory estetyczne i poczucie obowiązku wysiadły właścicielom) zaapelować do właścicieli działek, by je skosili, uporządkowali? Brzydko to wygląda i dla wjeżdżających do Horyńca i dla kuracjuszy spacerujących po pięknym chodniku wzdłuż tych zarośli i chaszczy.

  2. ludzie zajezdni pokupią działki bo ziemia nie traci na wartości i będą takie same zarośla jak przy drodze wylotowej do Lubaczowa.a na działkach ktoś kasę zrobi i to nie małą.teraz to przynajmniej ktoś uprawia i jakoś to wygląda. działki już pokupili co niektórzy przed Radrużem po lewej stronie i jakoś o dziwo nikt się nie buduje tylko zarasta.

  3. Boom na budowanie się raczej już minął, a Horyniec jest trochę mały na aż tak dużą rozbudowę, nie ma tutaj tylu ludzi, którzy wyłożą kilkadziesiąt tysięcy na sama działkę i górę kasy na dom…
    Racja, że wykupią jacyś bliżej nieokreśleni spoza Horyńca i zostawią tylko chaszcze.

    Ludzi, co mają zarośnięte działki w innych miejscach to nawet ciągnikiem nie ruszy…

  4. Czyli wielka niemoc ogarnęła Horyniec., a my na to przyzwalamy, bo nikt nic nie może !!! Zgroza. !!! I dokąd to tak ??? Czekajmy, aż zarośniemy lasem. Jeśli nie znajdzie się w gmine ktoś z wyobraźnią gospodarza nie z nazwy, ale chętnego do pracy na rzecz nas wszystkich, bedziemy marnieć z miesiąca na miesiąc.

  5. Chyba, żeby ogłosić ogólnogminny plebiscyt na najbardziej zarośniętą i zaśmieconą działkę i przyznać publiczny tytuł buraka roku ziemi horynieckiej.

  6. wszystko rozbiega się o kasę.trzeba wysprzedawać to co zostało bo tu można jeszcze jakiś przekręt zrobić i parę groszy na lewo komuś do kieszeni wpadnie.działki podzielą i posprzedawają a pózniej powiedzą żę nie ma kasy na zrobienie dróg dojazdowych,kanalizacji itp

Możliwość komentowania jest wyłączona.