Poznajemy kulisy Mistrzostw

Mistrzostwa w Warcabach w Horyńcu, odbyły się wspólnym wysiłkiem wielu osób. Wielu z tych, którzy związani byli już od dłuższego czasu z klubem, zostali odznaczeni specjalnym certyfikatem i odznaczeniem „przyjaciel LKS „UNIA” Horyniec-Zdrój”. W dzisiejszych czasach trudno znaleźć tak zgraną ekipę ludzi, którzy poświęcają społecznie swój czas. Warcabistom udało się stworzyć w Horyńcu środowisko pasjonatów, oraz dziedzinę, która już jest ważną części naszej lokalnej historii. Dzięki lokalnym mediom internetowym, nasze społeczeństwo może dokładniej poznać tę dyscyplinę. Już tak łatwo nie umkną nam wydarzenia warcabowe jak kiedyś.

Ciekawostką z mistrzostw są też dyplomy, które były wręczane zawodnikom. Były one specjalnie projektowane na te mistrzostwa. Oprócz funkcji sportowo – dekoracyjnej, mają zadanie promocyjne naszej ziemi.

Mistrzostwa odbyły się dość składnie, a okiem widza nie było żadnych wpadek. Jednak inaczej wygląda to okiem organizatorów. Kłopoty zawsze się pokazują. Jednak są one dobrą lekcją na przyszłość. Zwłaszcza, że organizatorzy mają ochotę zabrać się przy odpowiednich warunkach za większą imprezę warcabową.

Z takim nastawieniem możemy być pewni, że przy odpowiednich działaniach, wkrótce mieszkańcy Horyńca zamiast na mecze piłki nożnej, będą chodzić na warcaby! Miejmy nadzieję, że uda się w nowo powstającym parku, zamiast szachownic, nikomu do niczego nie potrzebnych, wstawić warcabnice 100 polowe. Pozwoliłyby one na rozgrywanie turniejów na wolnym powietrzu, a także zarazić przyjezdnych do gry w tę dyscyplinę sportu umysłowego. Warto też w innych miejscach Horyńca takie stoły rozstawić.

fot. P. Suchecki