Bezpłatny internet na ziemi horynieckiej pod psem

maszt

W 2010 roku Starostwo Powiatowe dzięki inwestycji wartej 4 mln zł zinterioryzowało powiat. Do wiosek trafiły nadajniki, dzięki którym można było za darmo drogą radiową odbierać internet. Na wiosnę w 2013 roku dodatkowo przeznaczono na rozbudowę darmowej sieci 1,77 mln zł.

Jak każdy wie, internet radiowy, bez odpowiedniego serwisu doprowadzał użytkowników do furii. Na przykładzie Brusna wyglądało to tak, że co chwilę były awarie, internetu nie było kilka dni, tygodni, a zdarzało się nawet miesiąc! Dodatkowo w godzinach szczytu nie można było się połączyć w ogóle z internetem. Wielu sobie zadaje pytanie, co to za diabelska technologia, która pochłonęła tyle milionów, a niewiele z tego można skorzystać? Nie tylko w naszej gminie jest problem z tym radiowym internetem, wszędzie w powiecie są awarie. Jakim cudem awaria może trwać miesiąc?

komentarz z fb

[…] na Wólce Horynieckiej, nie dość że jest wolny to teraz w ogóle nie działa, a jak działał to osiągał prędkość (niecałe) 100kb/s – co to jest ? – NIC !

Nie mam chęci pisać do starostwa w tej sprawie. Nawet horynieccy radni gminni, czy radny powiatowy nie dał rady tej bądź co bądź zasobnej w pracowników i speców instytucji. Radę dopiero dało Radio. Internet miał być „za jakiś czas”, a się okazuje, że ma być już na dniach w Bruśnie, gdzie nie było go miesiącami. Media to duża siła sprawcza i postrach dla tych, którzy na wszystko mają czas. Kwestię internetu będziemy monitorować. Skoro ktoś za to bierze kasę, to powinno działać. Natomiast awarie (resety) powinny się dać zlikwidować od ręki, bardziej skomplikowane sprawy maksymalnie kilka dni.

4 odpowiedzi do “Bezpłatny internet na ziemi horynieckiej pod psem”

  1. juz od paru tygodni nie dziala darmowy internet z przekaznika kolo sanatorium PPU…

  2. A od kiedy to „za darmo” ma być takiej jakości jak komercyjne? Komuna się skończyła i za jakość się płaci a.kogo nie stać-nie używa.

  3. Sprawa polega na tym, że za ten niby darmowy internet płaci państwo czyli my wszyscy nieważne czy z niego korzystasz czy nie. Dlatego też należy zadbać o to, aby działał w miarę sprawnie.

  4. Sprawa polega na tym, że za ten niby darmowy internet płaci państwo czyli my wszyscy nieważne czy z niego korzystasz czy nie.

    Dokładnie tak

    Płacimy podatki, a do tego jeszcze będzie podatek audiowizualny. Nie wszędzie działa internet komórkowy, i nie ma też wszędzie „kabla” – stąd projekt o przeciwdziałaniu wykluczenia internetowego…. który nie działa. Tymczasem w obecnych czasach internet jest już „chlebem powszednim”.

Możliwość komentowania jest wyłączona.