Zima trochę zastopowała prace nam horynieckim parkiem. Już zaczęły rosnąć mury pijalni wód, a także trwały prace zbrojarzy. Jeżeli zrobi się tylko lepsza pogoda, mury szybko zaczną rosnąć.

Dziś przechadzając się parkiem i fotografując postępy, dwie sprawy można szczególnie poruszyć. Pierwsza to walające się betonowe kosze na śmieci, które chyba warto zaadoptować. Druga, to mimo wszystko trzeba te drzewa powycinać, wyglądają paskudnie. Podobnie jest w parku sanatorium Bajka. Gdyby ktoś chciał się tym zająć i przywrócić do stanu sprzed wojny, trzeba by wyciąć wszystkie drzewa i zostawić tylko dwie boczne aleje lipowo-grabowe. Fotogalerię na fb z parku, można zobaczyć TUTAJ, lub po kliknięciu na poniższy obrazek:

par