4 odpowiedzi do “Będzie się działo… także w Horyńcu”

  1. cieszyszycie się Owsiakiem,a w gminie mamy bałagan ze śmieciami,. możę Owsiak za nas zapłaci.GRZEGORZ piszesz o pierdołach , a nie patrzysz na problemy mieszkańców i co zrobić ze śmieciami skoro zabrali nam kosze i nie ma gdzie śmieci wyrzycić.może o tym warto napisać i poruszyć ten problem.za dwa dni zaczniesz pisać o biesiadzie a sprawy horynieckich mieszkańców pójdą na bok.wsydu nie masz

  2. Jest to trochę dziwne, nawet nie wiem jak to ugryźć… ceny są też dość dziwne.

  3. i oczywiście należałoby się zastanowić,gdzie są te ważne sprawy,którymi żyją mieszkańcy i zauważyć,że po wośpie zawsze zostaje bałagan i,że zbieranie śmieci po sobie należy jednak do spraw,które szczególnie zaprzątają nasze życie i stąd już maleńki kroczek to stwierdzenia,ze porządek na naszym podwórku naszą młodzież to zajmuje o w takim mini procencie,a z racji tych ważnych spraw i bardzo ważnych spraw,którymi na co dzień żyją w szkole i w domu i tu można wymienić całą listę tych spraw i .. dalej to lepiej zmilczeć to niepedagogiczna uwaga mogłaby by być podważająca zamiłowanie do porządku nas wszystkich i wręcz zawstydzającą,bo przecież ..są ważniejsze problemy niż kilka śmieci na naszym grajdołku

  4. a za całe podsumowanie zeszłego roku wystarczy jedno słowo,nie,bo to był rok mówienia nie dla zmian,zasadniczych zmian i tego słowa nie da się wymazać ani nie można udawać,że jacy to fajni jesteśmy,bo fajni nie jesteśmy,wciąż wszędzie słychać ,nie,nie, czego symbolem jest kolor czerwony i dalej chciałoby się różne fajne słowa słyszeć stamtąd i stąd,ale tych słów nie ma,bo .. to nie,nie od wieków w nas rośnie i rośnie i to -nie-zbudowało nam świat z drogimi maszynami i się nam wmawia,że tylko mając takie maszyny możemy zmienić świat i warto zobaczyć siebie,przyjrzeć się sobie,że maszyna to taka proteza w naszym życiu jest,proteza,która mówi za nas -tak-całemu światu i za pośrednictwem maszyny ,mamy w sobie odwagę powiedzieć -tak- i włączyć tivi i radio i telefon i internet i połączyć się w jedną, wielka rodzinę,globalna wiochę połączeni niewidzialną nitką sygnałów z maszyn,które nas zastępują w mówieniu -tak-,bo maszyny się nie boją,nie czują strachu przed sobą ,a my ludzie wciąż tacy sami,wciąż niepewni siebie nawzajem

Możliwość komentowania jest wyłączona.