Front Wschodni I Wojny Światowej – szlak na 100 lecie rocznicy wybuchu wojny

cm N

Horyniec na swoim terenie ma dwa miejsca, które zostały wkomponowane w szlak, który przebiega od Beskidów po Roztocze, kończąc się w Nowinach Horynieckich. Niedawno na ulicach Horyńca i okolic pojawiło się nowe oznakowanie tego szlaku. Problem w tym, że prowadzi on do takich miejsc, że gdy człowiek na przykład dotrze do cmentarza wojennego w Bruśnie, to pozostaje tylko zapłakać. Podobnie jest w Nowinach Horynieckich.

Temat podejmuję w przeddzień święta 11 listopada, bowiem w lipcu 2014 roku cały świat będzie obchodził 100 rocznicę wybuchu I Wojny Światowej. Ta wojna w efekcie pozwoliła na nowo narodzić się Polsce w 1918 roku. Między innymi, dlatego powstał niezwykły szlak, którego zabiegi promocyjne zostały w tym roku skończone. Aby zobaczyć rangę tego szlaku, można wejść na stronę projektu: www.pierwszawojna.podkarpackie.pl – jest tam do każdej miejscowości stworzona fotogaleria, opis regionu, atrakcji i audiobook – czyli nagranie głosowe, którego można posłuchać o Nowinach czy Bruśnie. Ale najbardziej nas interesującym, a także pokazującym, jak głęboko na dnie promocji jesteśmy, jest film o całym szlaku, na końcu którego jest Lubaczów, Brusno i Nowiny. Czy w naszym regionie powstaną wreszcie filmy promocyjne naszych REGIONALNYCH atrakcji? Czy już powinniśmy się zacząć wstydzić za stan cmentarza w Bruśnie na tym filmie z szlaku frontu, czy może… nikt tam nie chodzi…

6 odpowiedzi do “Front Wschodni I Wojny Światowej – szlak na 100 lecie rocznicy wybuchu wojny”

  1. Witam. Porównywanie cmentarzy z naszej gminy z nekropoliami gorlickimi to co najmniej pomyłka . Tamte były projektowne i wykonywane pod okiem wybitnych architektów. Jesli ktoś widział cmentarze w Krempnej , na Rotundzie czy Gorlicach wie o czym mówię . Dusan Jurkovic to twórca uznawany za jednego z najwazniejszych na Słowacji a nasze cmentarze to typowe wojenne zapomiane przez ludzi i boga miejsca pochówku.pozd.

  2. Chodzi o porównywanie względem zajmowania się nimi, utrzymywania, zachwaszczenia itd, a nie o architekturę

  3. I tutaj wiąże sie jedno z drugim tamtymi nekropoliami – dużymi , pieknie zaprojektowanymi po prostu imponującymi zajmuja sie juz od 30-tu lat . W latach 80-siatych przyjeżdżały grupy młodzieży z Austrii i przygotowywały te cmentarze do renowacji. Ale tam spoczywa po kilkaset żołnierzy a u nas sa małe cmentarzyki. Mysle , że kiedyś przyjdzie i na nie kolej. Podobnie jest z Szlakiem Architektury Drewnianej ten w Małopolsce a nawet w południowej cześci Podkarpacia jest o wiele lepiej utrzymany i promowany.pozd.wszytkich

  4. Byli 12 lat temu i na tym się skończyło. Przypomnę Horynieckiemu, że na cmentarzu wojennym w Nowinach Horynieckich spoczywa 100 żołnierzy. Ale to nie liczba pochowanych, lecz chęć i potrzeba pamięci decydują, czy groby pokrywją chwasty. Ale czy tylko na cmentarzu w N.H. rosną chaszcze? Jeszcze trochę, a zarośnie cały Horyniec. Kto ma oczy – niech patrzy.

  5. 100 żołnierzy ale Polskich, koło 900 jest tam jeszcze rosjan niemców i innych nacji

Możliwość komentowania jest wyłączona.