Święto Niepodległości w Horyńcu – jest się czego wstydzić

Zbliża się najważniejsze święto narodowe w kraju. Minęło już 95 lat od momentu, kiedy Piłsudski wjechał do Warszawy, został Naczelnym Wodzem Wojsk Polskich i z kraju zaczęli wycofywać się okupanci. Zaczyna się formować Polski rząd, po 123 latach od rozbiorów… które zapoczątkował dobrze znany Horyńczanom Adam Poniński, ojciec właściciela Horyńca.

Możemy tylko ubolewać nad tym, że nie mamy siły społecznej, by zorganizować duże uroczystości w Horyńcu. Nie jesteśmy byle zapiziałą wioską, która może sobie pozwalać na marazm. Przebywa u nas setki kuracjuszy z całego kraju. Nie możemy im nic zaproponować, prócz przejścia do pomnika, który się sypie i przystrojenia go, zapewne bardzo drogimi wianuszkami, których równowartość wystarczyłaby spokojnie do wypolerowania tego pomnika na błysk. Można odmalować ogrodzenie, uprzątnąć okolicę. Za grosze można zlepić pęknięte stopy i kikut karabinu. To działanie tylko na teraz, ale bardzo potrzebne. Pomnik ten nie jest własnością żadnej władzy. Moralnym właścicielem pomnika jest społeczeństwo horynieckie, bo to one przed wojną zainicjowało powstanie tego pomnika. Teraz też społeczeństwo musi o tym pomniku sobie przypomnieć i zainicjować jakieś działania związane z jego większą renowacją.

pomnik kuz

8 odpowiedzi do “Święto Niepodległości w Horyńcu – jest się czego wstydzić”

  1. bo ja to bym sie ogólnie wyrazila,że świetowanie to ogólnie upada,ze pierwszy maja,trzeci maja dni horyńca i cośtam cośtam, te świeta to takie malutkie sa w kalendarzu i do tego dołącza jedenaty listopada i tu ten tytułowy wstyd to sie w smutek zamienia,ze to właściwie to jak my teraz świetujemy,ze bardziej lubimy i tu cała para idzie na świetego grilowego i każdy sobie sam gdzies tam świętuje i juz i mozna tez sie zastanawiać,że ta nowa inwestycja to taka droga,ze juz na nic pieniedzy w kasie pańswtowej nie staje tylko na ten rewitalizzacyjny boom no i na oświate jeszcze,zeby starczyło,bo oswiata wiadmo jaka ważna jest i wychowanie dzieci i młodzeiży,zeby miec pociechę na stare lata i,zeby wstydu nie przynosiły i ten komentarz to taki malutki jest wobec inercji sił spolecznych,które patrza tylko na swoje podówrka i domowy oltarzyk z tuskiem,maciarewiczem i kaczyńskim i szansa na nowe zycie w programie mam talent i gwiazdą przewodnią w postaci ulubinego serialu i tu każdy widzi,ze nasze gwiazdy przewodnie to nie uznaja żadnych świąt z patriotycznym wiatrem historii,bo życie zaprzątaja im barwyżycia,m jak miłość i pierwsza miłość i klan też i jeszcze no jak mu tam komisarz alex i doktor hause i w końcu na dobre i na złe z czasem honoru i cichociemnymi i codziennie łykamy te bombę i sie tylko mozna wkurzyc,ze ktos pisze,ze jakis wstyd mamy miec,a my zadnego wstydu nie mamy,mamy nowy styl ,co to cool i trendy jest i joł joł luz taki w sobie mamy i pozytywne myslenie,ze jutro bedzie lepiej

  2. misza to jednak misza i miszung taki,ze właściwe to o co tej miszy chodzi i niech sobie misza uważa co pisze,bo my miszy mozemy wytłumaczyc ,gdzie jakie świeta są

  3. i jak to wszystko posklejać do razem cuzamen to nasza chluba pomnikowa to jeszcze jakoś dycha i tylko jedna taka wątpliwościa się mnie czepiła, o której ta msza za Ojczyznę

  4. Autor pisze, że „nie ma siły społecznej” w Horyńcu której na sercu leżałyby losy pomnika. No i co z tego że nie ma ? Jest przecież zatroskany autor więc niech on jak to drzewiej mawiano „nie robi z mordy cholewy” i weźmie się do pracy. Krytykować cokolwiek jest najłatwiej bo to prawie nic nie kosztuje (z wyjątkiem reputacji, jeżeli ktoś taką posiada); ale zawinąć rękawy i zrobić coś w co się autentycznie wierzy a nie tylko mówi – jest jak widać trudno. Horyniec jako uzdrowisko i jako społeczność ma swoje realne problemy. Pomnik, aczkolwiek ważny moim skromnym zdaniem jest gdzieś na końcu tej listy. Każdy ma swoje priorytety. Horyniec ma swoje a autor swoje.

  5. Autor wystarczająco dużo flaków z siebie wypruł, by móc mówić o „braku siły społecznej” i jeszcze dużo wypruje, słuchając … że nic nie wypruł, tymczasem komentujący nawet się nie drasnął przy działaniach społecznych.

    Dalej idąc, autor nie może dotknąć pomnika,, bo jest on pomnikiem i zabytkiem, dlatego zlepiłem pomnikowi stopę tylko gipsem, by nie być posądzonym o jakieś dziwne nieprawne działania.

  6. czasami, czytając wypowiedzi szanownych forumowiczów można odnieść nieodparte wrażenie frustracji toczącej wnętrzności i wypruwania sobie tego wszystkiego ku ogólnej uciesze szerokiego grona obserwatorów i to jest jedyny efekt całego tego blogowania ,o ile jako efekt można uznać czcze gadanie po próżnicy i tu na resume można sobie bąknąć,że signum temporis takie,usiąść i narzekać,na długa listę i wbić szpilę autorowi bloga ,a co tam i ulżyć sobie w tej ciężkiej doli i każda okazja jest dobra,każdziuteńka ,,żeby objawić światu swoją listę i być wyrazicielem bezsił i niemocy i totalnego marazmu i tu wstydu nikt nie czuje i tylko na gwiazdkę z nieba każdy czeka i na tego no ,jak mu tam Mikołaja i niestety Mikołaj to zwykły Mykoła jest i byle co przynosi ,,bo no cóż stary już i głuchy i robi sobie co chce i pomieszały się mu te listy,taka mini ratka mu znaczy się wszystko namieszała,a tu uwaga taka,że ratka to cześć świni jest

Możliwość komentowania jest wyłączona.