Wielkie Oczy – LKS Zdrój Horyniec 2:3

Niedzielne spotkanie przyszło rozgrywać w niezbyt komfortowych warunkach, kałuże, podmokły teren i nierówne boisko nie pozwalało na precyzyjne rozgrywanie piłką. Pierwsze minuty spotkania zaczęły się od ataków gospodarczy, jednak z biegiem czasu to Zdrój przejmował inicjatywę i prowadził grę, stwarzając co raz sytuacje, w których zwycięstwo wychodził bramkarz gospodarzy, broniąc wszystkie strzały. Mimo przewagi i gry pod bramką Gwiazdy, to gospodarze dość nieoczekiwanie zaaplikowali dwie bramki, po błędach naszych obrońców z stałych fragmentów gry. Po straconych bramkach w dość krótkim odstępie czasu, Horyniec jeszcze bardziej nasilił ataki, jednak raził brak skuteczności i dobra gra bramkarza Gwiazdy. Stan taki trwał aż do 62 minuty, w której po wielu próbach w końcu udało się przełamać niemoc R.Urbanowi, strzelając bramkę kontaktową. Po tej bramce gospodarze ograniczyli się jedynie do obrony i wychodzenia z kontrami a Zdrój dążył do strzelenia kolejnych. Po jednej z akcji w polu karnym sfaulowany został R.Urban a rzut karny pewnie wykorzystał S.Rogowski doprowadzając do remisu. Szale zwycięstwa na naszą stronę przechylił Nisztuk, strzelając zwycięską bramkę w 87 minucie.

Skład: Tyniecki, Białek ( Żukowicz 70 min),Gryszczyk, M.Haliniak, T.Maksymiec, S.Rogowski, Nisztuk, Kazik, Nepelski, Kowalik, R.Urban

fanpage fb LKS Zdrój Horyniec