Czy Radruż stanie się motorem napędowym regionu? Już w czerwcu możliwy wpis na listę UNESCO

widokowka16-27 czerwca w Phnom Penh w Kambodży odbędzie się zjazd sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO. Po wielu perturbacjach udało się załatwić „papierkowe sprawy”, wśród typowanych do wpisu zabytków znalazła się cerkiew z Radruża.

Co oznacza wpis Radruskiej cerkwi na listę UNESCO dla Horyńca, a nawet całej ziemi lubaczowskiej? Śmiało można powiedzieć, że jest to gwiazdka z nieba. Zabrzmi to nieco drastycznie, ale z boku mamy pocztówkę z lat 70tych. Obrazuje ona największe atrakcje byłego naszego województwa Przemyskiego. Od Bieszczad po Jarosław, region jest naszpikowany bardzo cennymi zabytkami i tutaj, gdy spojrzymy na okolicę między Cieszanowem a Lubaczowem, zobaczymy krowę. Horyniec jako Zdrój, zaznaczony jest fontanną. Obecne działania wielu lubaczowskich miejscowości, związane z turystyką, są wybrykiem nie mającym żadnej szansy powodzenia. Ziemia lubaczowska ma zapóźnienia w ruchu turystycznym sięgającym jeszcze lata przedwojenne. Nawet w parę lat tego nie da się odbudować. Jedyną szansą jest podczepienie się pod regionalną perełkę i szukanie możliwości znalezienia rozgłosu, a także, co najważniejsze i o co walczą nawet w miejscowościach turystycznych, czyli renomę swoich noclegów, albo atrakcji, by przyciągnąć na następne lata turystów. Wpis na listę UNESCO, jest ogromną szansą dla samego Horyńca, przez centrum będą przejeżdżać wycieczki i się tutaj zatrzymywać. Co możemy im zaoferować teraz??? Na pewno niedokończoną drogę do Radruża i zapchany w niedzielę mały parking. Gdy cerkiew zostanie wpisana na listę UNESCO, stanie się ona zabytkiem na skalę światową. To już obowiązek nie tylko dla Horyńca, ale i dla powiatu, by wreszcie przestać udawać, że są ważniejsze miejsca i sprawy dla powiatu niż takiej klasy atrakcja.

 

2 odpowiedzi do “Czy Radruż stanie się motorem napędowym regionu? Już w czerwcu możliwy wpis na listę UNESCO”

  1. Świetny tekst! Celnie Pan ujął to, co najważniejsze! Brawo!

  2. Zasadniczo, to cały powiat już od roku powinien się przygotowywać do tego wydarzenia. Drogi jak dywan, parkingi, powyznaczane trasy z Radruża w cały powiat po innych cerkwiach, reklamy zabytków, boom internetowy. Powinno już się nagrywać spotkania z mediami właśnie w Radrużu, by nie pojechali do Bieszczad do innych obiektów. Szansa większego rozgłosu już od roku ucieka… Takiego wydarzenia ogólnoświatowego ta okolica nigdy nie miała i mieć już nie będzie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.