Gigapanoramy w Horyńcu

Gigapanorama, to rodzaj nietypowej fotografii, która polega na robieniu zdjęć w takiej sekwencji, że po ich połączeniu, możemy oglądać widoki wokół, razem z niebem i ziemią. To rodzaj wirtualnej rzeczywistości, której jakość warunkuje rozmiar zdjęć. Gdy ilość zdjęć panoramy, razem będzie mieć rozmiar powyżej 1giga pikseli – możemy uznać, że mamy do czynienia z gigapanoramą. Ponieważ jest to bardzo pracochłonne, wymaga dobrego sprzętu i umiejętności fotografowania, gigapanoramy są rzadkością. Zazwyczaj można spotkać coś w stylu panoram, jakie są dostępne na stronie gminy horynieckiej: www.spacer.horyniec.iap.pl – robione niezbyt starannie technicznie i nienaturalnie rozciągające się, o niskiej rozdzielczości. Dla specjalistów tego tupu panoramy są po prostu niechlujne i zniechęcające. Ktoś, komu zależy na prestiżu, szuka lepszej jakości i lepszego wykonania.

Pasjonat fotografii i zdjęć panoramicznych, Tomasz Mielnik z Lubaczowa, robi takie panoramy w regionie i jakiś czas temu zawitał w Horyńcu. Testując nowy sprzęt do robienia panoram, zrobił gigapanoramę wnętrza kościoła parafialnego w Horyńcu. Warto zaznaczyć, że tego typu projekty są bardzo ciekawą promocją. Zwłaszcza, że autor tych panoram zapowiada, że ma zamiar zrobić w Horyńcu jedną z największych gigapanoram w Polsce. Obecnie Tomasz Mielnik jest autorem największej gigapanoramy na Podkarpaciu, fotografując w ten sposób kościół w Lubaczowie: www.lubaczow360.pl

Dzięki gigapanoramom, możemy oglądać nawet szczegóły obrazów w fotografowanym obiekcie, wystarczy przybliżyć. Mamy dwa takie obiekty w Horyńcu, które są gigapanoramami, są to dwa Horynieckie kościoły (kliknij na obrazek poniżej, by wejść na stronę z panoramą)

pandwor

franciszk

Nasz region jest wypełniony ciekawymi osobami z dziedziny fotografii, które umiejętnościami wybijają się na skalę kraju. Bracia Kłysewicz słyną z filmów poklatkowych, które składają się z sekwencji tysięcy pojedynczych zdjęć. Natomiast Tomasz Mielnik celuje w panoramy. W samym Horyńcu są też osoby, które fotografują, albo hobbystycznie, albo komercyjnie. Oczywiście to tylko marzenie, by nasze instytucje tworząc różne programy, czy szukając promocji, sięgały po regionalnych speców. Lepiej jest zatrudnić firmę czy osobę z drugiego końca polski i się dziwić, dlaczego młodzi ludzie uciekają z tych okolic. Szkoda, bo mamy potężny potencjał, o czym nie mogą powiedzieć mieszkańcy innych lubaczowskich gmin. Poniżej kilka panoram z marcowego pleneru fotograficznego. Szczególnie ciekawa, powinna być panorama ze Świątynią Słońca. Chyba nikt do tej pory nie pokazał jej w takiej formie z zachodzącym słońcem. W panoramie jest dostęp do innych ciekawych ujęć, warto dać w tryb pełnoekranowy.

swslonca

Jedna odpowiedź do “Gigapanoramy w Horyńcu”

  1. I co łyso się władzy zrobiło? I to nie tylko Horynieckiej powinno bo ten Pan robi panoramki w całym powiecie i nie tylko i to za free a taki głupi Cieszanów zamawiał jakieś badziewiackie źle poklejone panoramy z drugiego końca Polski, kiedy to na naszej ziemi, za rogiem taki zdolny i pracowity człowiek mieszka. Jeśli kiedykolwiek Wójt zdecyduje się na jakieś panoramy, i nie wezmę tego Pana to mu to wypomnę na wiecu wyborczym…

Możliwość komentowania jest wyłączona.