Park – co z tą gałęziówką?

Tym razem lepszej jakości zdjęcia. Zobaczymy na nich, że jeszcze bardzo dużo drzew do wycięcia. Niektórzy mogą podejrzewać, że zasadniczo nic się nie wycina. Jeżeli nadal będzie takie tempo prac, to do końca grudnia plan wycinki nie zostanie zrealizowany.
W galerii poniżej, można zobaczyć poszczególne elementy parku. Na szczególną uwagę zasługują tyły różnych budynków, wyglądają teraz koszmarnie, na wiosnę będzie jeszcze gorzej. Druga sprawa, o której wspominają co niektórzy „na Horyńcu” i zauważył w poprzednim artykule komentujący o nicku bob:

widzę, że niektórzy piszą o pierdołach jak np. ten kolor śniegu, a ja kopnął bym któregoś z urzędników naszej gminy w d… firma ścina drzewa ale te grubsze gałęzie można dać komuś do posprzątania ktoś może potrzebuje na opał, a nie ścinają zaraz palą, kuracjusze spacerują wdychają tą spaleniznę zamiast świeżego powietrza i jak to wszystko wygląda. Gałęzie można również przepuścić przez rębak i wykorzystać jako opał lub sprzedać i już jest jakaś ekonomia i ekologia a nie dym.

Odważny komentarz, ale dający do zrozumienia, że niby w gminie martwimy się o pieniądze, ale jest dużo miejsc, gdzie one przeciekają między palcami. Można też znaleźć firmy, które za darmo uprzątną gałęzie, by je potem przerobić na opał. Można było to sprężyć z ekipą pilarzy, która by wycięła w parę dni od razu cały drzewostan i po kłopocie, a tak dniówki lecą…

12 odpowiedzi do “Park – co z tą gałęziówką?”

  1. Nie martw się, zanim zakończy się inwestycja parku postaram się o dobry wizerunek budynku jest to nasz obowiązek… jeśli chodzi o wyrąb drzew i spalanie ich do późnego wieczora to nie jest to zaciekawe dla nosa… płacących za ekologie kuracjuszy jak wspomiałeś są inne skuteczne metody …pozdrowienia

  2. Mają szczęście, że jeszcze nie trafili na upierdliwego kuracjusza, oni to potrafią dopiero. Wystarczy że w sanatoriach pójdzie fama, że palą gałęzie w parku, a oni wdychają dym, zamiast świeżego powietrza i jeden powie – ludzie, idziemy do gminy o zwrot kasy za owe niby świeże Horynieckie powietrze (opłata klimatyczna). I tak 600 ludzików składa wniosek o zwrot…

  3. opowiem wam fakt autentyczny.moja mama była świadkiem jak jeden z kuracjuszy widząc co owa firma wyczynia z tymi drzewami i tą gałęziówka powiedział:cyt.”więcej w tym Horyńcu nogi postawię”Są to 100 procent.słowa jednego kuracjusza .a więc panowie urzędnicy zastanowcie się co wyczyniacie

  4. Słyszę często od kuracjuszy, szczególnie od tych ze Śląska, że wpadają tutaj, płacą środowiskowe a tu wszędzie kominy dymią czarnym dymem. Nawet u nich już nie dymią tak. Wkurzają się, że gmina bierze sporą kasę, a za to, na co faktycznie ta kasa powinna iść, czyli na środowisko i owe świeże powietrze, pewnie ani grosza nie wydali. Za to wycinamy duże dęby 😀 i zostawiamy pylące topole…

  5. urzędnicy z tego ,co żem czytało to mają bardzo długo terminowe plany i zadni kuracjusze im nie dadzą rady z autentycznymi faktami za Sląska czy coś jakoś tak,bo nam tu tylko warszawa ,może przemówić i jak warszawa powie to klękajcie,bo wielkie państwo z wielkiego miasta przyjechało kulturę nam krzewić,a potem taaaaka golizna na deskach naszego Teatru,że nie wiadomo gdzie oczy podziać

  6. a ja widzę że, w horyńcu nic sie nie zmieniło…wszyscy tylko potrafią narzekać i nic więcej. Zamiast się cieszyć że coś się dzieje że jakoś ten nasz horyniec się zmiena to nie tylko krytyka… Jak wam to wszytko tak przeszkadza to sami zacznijcie coś robić, sami posprzątajcie tą gałęziowke spolecznie i już bedzie szybciej. i ile wy tu tuch dymiących tak strasznie kominow widzice ze tak narzekacie i tego smrodu z palenia tych galezi bo ja praktycznie nic.

  7. nie sądzę że by tak było jeśli by to było za zgodą. Ale wtedy by się wszystko jeszcze bardziej przedłużało i dopiero wtedy by mieli tematy do dyskusji i narzekań. Bo niestety w horyńcu już tak jest ze jeden drogiemu wilkiem…

  8. jak ktos jest taki to bedzie ciągle narzekał nawet na gałęzie bo jeśli by znowu ktoś gałęziówke robił to tez by było narzekanie że to ten a nie tamten itp komentarzy by było też sporo oczywiście negatywnych pozdrawiam optymistów

  9. dokładnie tak obserwatorze zgadzam sie z Tobą w 100%. I niestety w horyńcu jest takich najwięcej.

  10. miejscowy jakby potrzebował opału na zimę to razem z obserwatorem by te gałęzie obrabiali. najwidoczniej mieszkają w bloku lub smrodzą węglem

  11. i tu się mylisz bo ani w bloku nie mieszkam ani węglem też nie smrodzę. Po prostu stwierdzamy fakty…

Możliwość komentowania jest wyłączona.