W Radiu Rzeszów o sławnej już ankiecie w Horyńcu

Klikając na powyższy obrazek, lub TUTAJ, znajdziemy nagranie relacji z Horyńca na temat przeprowadzanej ankiety studenckiej z zakresu możliwości rozwoju regionu. Studenci i pracownicy Katedry Socjologii Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie ankietują mieszkańców Horyńca i ziemi lubaczowskiej, a także kuracjuszy z sanatoriów Horyńca. Więcej info i relacja audio na stronach Radia Rzeszów, tymczasem nasuwają się pytania:

Co powoduje, że wójt gminy Horyniec nie wiedział o tej szeroko zakrojonej też regionalnie medialnie akcji (patronat horyniec.net, elubaczow.com, TV Lubaczów) – także do gminy miało być wystosowane pismo, zapraszające do współpracy.

Oraz bulwersująca opinia ankietujących, że mieszkańcy Horyńca nie wiedzą nic o atrakcjach do zwiedzania i nie wiedzą co się dzieje wokół nich. Kogo ankietują studenci? Na ilu starych Horyńczan trafili, co mogą opowiadać o tych okolicach godzinami? Jakiego normalnego człowieka tego regionu będzie interesować Pałac Ponińskich, zalew, bunkry, cerkwie, krajobrazy, skoro to dla każdego jest normalną nudną oczywistością?

Ankieta i akcja, to jak najbardziej chwalebne działanie, ale dotarcie do odpowiednich ludzi, dających lepszy widok na Horyniecką rzeczywistość, to już inna kwestia…

4 odpowiedzi do “W Radiu Rzeszów o sławnej już ankiecie w Horyńcu”

  1. Bulwersująca to może być postawa wójta, który najpierw mówi, że o tak, bardzo potrzebne badania a zaraz płacze że pierwszy raz usłyszał o nich na Sumie 🙂

  2. „Ankieta i akcja, to jak najbardziej chwalebne działanie, ale dotarcie do odpowiednich ludzi, dających lepszy widok na Horyniecką rzeczywistość, to już inna kwestia”

    To takie badania robi się po to, żeby sobie pozytywnego PRu narobić? Czy, może po to, żeby poznać jakie są prawdziwe postawy i oczekiwania mieszańców i wyciągnąć odpowiednie wnioski?
    Kadzenie samemu sobie to nie te czasy. O ile patrzy się w przyszłość.

  3. To oznacza, że ankietujący mają obraz nierzeczywisty miejscowości od osób które nic nie wiedzą i uważają że nie ma nic, bo zasadniczo to ich nie interesuje.

    Tworząc perspektywę rozwoju, nie można jej oprzeć na nie interesujących się.

  4. Z tego co słyszę to opracowanie wyników ma być dopiero na jesieni i wtedy dopiero będzie można stawiać tezy, że obraz jest rzeczywisty czy nierzeczywisty, a to co wyżej to tylko luźne wnioski, choć trudno się z nimi nie zgodzić.
    Są zbieżne z wieloma moimi spostrzeżeniami.
    Ten wywiad dla radia jest kapitalny – po prostu trafia w sedno. Nic dodać nic ująć.
    Czy choć raz potrafimy spojrzeć na siebie chłodnym okiem? Czas najwyższy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.