Nowy prezes „Unii” Horyniec i warcabowe info

ZMIANY W HORYNIECKIEJ „UNII” … I MECZ KADRA POLSKI CROSS-LKS UNIA HORYNIEC-ZDRÓJ

W dniu 27 lipca 2012 roku w Gminnym Ośrodku Kultury w Horyńcu-Zdroju odbył zjazd sprawozdawczo-wyborczy członków Ludowego Klubu Sportowego „UNIA” w Horyńcu-Zdroju. Rządzącego 26 lat z małą kilkumiesięczną przerwą prezesa Jana Artymowicza zastąpił Jerzy Zaborniak. Oto pozostali członkowie zarządu: Ewa Żuk – wiceprezes, Stanisław Pachla – sekretarz, Stanisław    Lewandowski – skarbnik i Marian Załuski – członek. Komisje rewizyjną tworzą: Bernadetta Krzyśkowska – przewodnicząca, Barbara Ważna – sekretarz i Wiesław Skibicki – członek.

Klub podczas  26 letniej działalności osiągnął bardzo duże sukcesy na arenie krajowej i zagranicznej. Największy sukces to złoty medal Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Tallinie z 2006 roku w kategorii orlików Wojtka Wołczaka. Każdy rok to nowe medale mistrzostw Polski. 2010 rok to rekordowy. Klub zdobywa 22 medale mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych. Obecny rok to między innymi brązowy medal  I Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży Gier Umysłowych z Soliny. Organizacyjnie klub również odnosi sukcesy. W 2004 roku w Horyńcu-Zdroju po raz pierwszy na świecie organizowane są drużynowe mistrzostwa kraju kobiet. I Drużynowe Mistrzostwa Polski Kobiet wtedy organizowane są wielokrotnie powtarzane. W roku ubiegłym połączone z indywidualnymi i również z 25-leciem klubu stają się 8-dniowym warcabowym największym świętem w Polsce. Obradują największe warcabowe władze w Polsce. Horyniec-Zdrój staje się rozpoznawalny w każdym regionie w Polsce. W dniach 18-23 sierpnia br. w Pensjonacie „Hetman” przebywać będzie Kadra Warcabowa Seniorów Polski Stowarzyszenia CROSS Niewidomych i Słabowidzących. Wybrali sobie Horyniec-Zdrój jako miejsce zgrupowania przed rozpoczynającymi się 23 sierpnia w Truskawcu (Ukraina) II Mistrzostwa Europy Niewidomych i Słabowidzących. Rozegrają 19 i 20 sierpnia dwa sparingi z horynieckimi młodymi warcabistami.

Jan Artymowicz (były prezes klubu): „Klub musi dostać nowej energii. Nie znaczy to, że mi jej brakło. Ja jestem jeszcze prezesem Podkarpackiego Okręgowego Związku Warcabowego, jestem we władzach krajowych i będę pomagał innym. Do końca listopada pozostanę jako szkoleniowiec a później jako tylko zawodnik bo nim jestem. Nie zapomnę o Horyńcu-Zdroju. Pozostawiam w miarę poukładany klub. Są nowi zawodnicy, obiecujący 5-8 letni, są też mistrzowie. Mam wielką nadzieję, że w klubie będzie panować sprawiedliwość a zawodników  i działaczy charakteryzować będzie szlachetność i patriotyzm. Tego zawsze uczyłem. Stawiałem to wyżej niż wyniki sportowe. Nie szukałem sukcesów za wszelką cenę i może dlatego one były. Za okazaną pomoc dziękuję wszystkim włodarzom i samorządom gminy, powiatu i województwa od początku powstania klubu. Dziękuję instytucjom sportowym, kulturalnym. Dziękuję szczególnie szkołom gminnym, powiatowym. Dziękuję zawodnikom, ich rodzicom, sponsorom  i każdemu, kto nawet myślą był z nami. Dziękuję za niezapomniane chwile, jakie przeżyłem z tym klubem od początku jego powstania.

          Moje metody prowadzenia klubu, często niekonwencjonalne może nie każdemu przypadły do gustu więc teraz będą mogły zostać zweryfikowane. Apeluję do wszystkich, żeby pomogli w funkcjonowaniu klubu, w pozyskiwaniu środków finansowych. Z ich braku w tym roku klub musiał zrezygnować z wyjazdu 1 osoby w lipcu na Młodzieżowe ME w Warcabach Klasycznych do Bułgarii, 2 osób w sierpniu na Młodzieżowe ME w Warcabach 100-polowych na Ukrainę oraz startu w sierpniu 3-osobowej drużyny w Indywidualnych i Drużynowych MP Kobiet – imprezie, którą w ubiegłym roku organizowaliśmy. Nie mówię już o starcie w rozgrywkach II ligi warcabowej czy innych ważnych turniejach klasyfikacyjnych, gdzie już wcześniej musieliśmy zrezygnować. Nie jesteśmy klubem, który liczył tylko na dotację gminną. W tym roku otrzymaliśmy 15.000 ale drugie tyle zawsze pozyskujemy z innych źródeł. Na to trzeba jednak cierpliwości i zdrowia bo jest to raczej zwykłym żebraniem. Nikt w klubie nie pobierał wynagrodzenia bo wszystkie środki staraliśmy się przeznaczać na młodzież. Zapraszam na mecze z kadrą Polski CROSS. Będą słabowidzący jak też niewidomi z takich klubów jak „Victoria” Białystok, „Podkarpacie” Przemyśl, „Hetman” Lublin, „CROSS” Opole, „Jantar” Gdańsk. Sędzią głównym meczy będzie sędzia międzynarodowy – Leszek Łysakowski z Gniezna. Szef reprezentacji Polski, wiceprezes stowarzyszenia CROSS Andrzej Sargalski liczy, ze mecze z naszą drużyną przyczynią się do zdobycia co najmniej 2 medali mistrzostw Europy w Truskawcu (Ukraina). My liczymy na dobry wynik, a będzie bardzo trudno bo kadra Polski naszpikowana jest wielokrotnymi medalistami mistrzostw Polski, Europy i Świata. Zapraszam wiec na pierwszy mecz podczas organizowanego „Dnia Pieroga””.

źródło: LKS Unia Horyniec-Zdrój