Horynieckie Lato 2012

Wielbiciele Andrzeja Rybińskiego mogą już ostrzyć zęby na jego koncert w Horyńcu. Już 1 lipca na stadionie w Horyńcu odbędzie się letni piknik Horynieckie Lato 2012. Oprócz Andrzeja Rybińskiego, znanego przede wszystkim z zespołu „2 plus 1” i hitem, który kojarzy chyba każdy: „Chodź, pomaluj mój świat”, wystąpi zespół „Podobamisię”. Początek imprezy o godzinie 15:00, a poniżej próbka twórczości Andrzeja Rybińskiego i Podobamisię:


*

info: www.ughoryniec.iap.pl i czaswolny.horyniec.info

21 odpowiedzi do “Horynieckie Lato 2012”

  1. Za jaja powiesiłbym tego kto wybrał te zespoły do tego żałosnego horynieckiego lata. Kolejny raz zorganizują imprezę która przyciągnie tylko stonkę z sanatorium i starszych ludzi, nikogo więcej. Najbardziej szkoda mi tej pięknej murawy którą udało się chłopakom wychodować w ostatnim czasie bo dalej bydło wydepcze, wytłucze, pseudo gokarty będą miały zarobek a wielomiesięczna praca pójdzie w zapomnienie.Kolejny raz będzie trzeba jeździć po okolicznych gminach żeby posłuchać i zobaczyć coś ciekawego. Czy ludzie w gminie nie widzą co się dzieje w okolicznych gminach? Czy są tak bardzo ślepi? W Horyńcu oprócz biesiady która powoli schodzi na psy nie ma żadnej porządnej imprezy. Wolałbym już tak jak za dawnych lat pod Dukatem tańce i piwko przy miejscowej orkiestrze i się lud przynajmniej bawił i nie trzeba by było wydawać kasy na jakieś podstarzałe gwiazdy z lat 80-tych.

  2. Horynieckie lato jest w tym roku okazją do sprowadzenia partnerów z Morszyna- będą występy zespołów z Horyńca i Ukrainy-ot takie partnerskie zgrupowanie:) aha będą też kulinarne pokazy itp, itd.

  3. Ludzie starsi w Horyńcu widzą tylko deptak i kaplicę cmentarną i to im wystarczy dla oceny władzy.Młodzież widzi więcej. ale nie może się przebić przez starą barierę i musi oglądać imprezy w sąsiednich gminach,o których Horyniec może tylko marzyć. Szkoda.

  4. Bo Horyniec jest jeszcze w latach 80-90tych więc czemu się dziwicie – cały powiat poszedł mocno do przodu a my w tych ciemnych lasach żyjemy przeszłością… Zawsze musi być ktoś na końcu – więc czemu nie my 😀 Mam 30 lat i jakoś tego wąsacza i jego piosenki nie czaje. Więc pojadę sobie na happysad do Lubaczowa, potem rapfest w Oleszycach no i Rock Festival w Cieszanowie…
    A Horynieckie Lato niech zmieni nazwę na Lato dla Staruszków bo coś czuję żę pod sceną będą piszczeć w tym roku 60-80 latki 😀

  5. Nie tylko w kulturze, ale przede wszystkim w budowie dróg, chodników i centrów siedzib gmin za pieniądze unijne.Bo jaki pan taki kram.Ale staruchy tego nie widzą.

  6. Horynieckie Lato to powinna być huczna, nawet dwudniowa impreza, ale taka stylowa bez wielkich gwiazd typu Doda czy co tam innego mieli Lubaczowcy. Powinniśmy wypracować sobie taki znak rozpoznawczy z określoną muzyką, a nie – być kojarzonymi z wygasłymi gwiazdkami, o których świat zapomniał, ale mimo tego żądają góry forsy – lepiej już zaprosić cztery mniej znane zespoły, ale przynajmniej każdy może by znalazł coś dla siebie – trochę takiej różnorodności wprowadzić, ale ze stylem.

  7. Czy nie lepiej bylo by zaprosic znany dobry zespol do ”pobawienia sie do rana” mysle ze to by przyciagnelo wiecej osob… a Tu stoimy w miejscu.. LIPA!!! nawet na to sie nie zamierzam wybierac..

  8. Gmina wychodzi z założenia że lepiej porobić kilka miernych ‚imprezek’ w ciągu lata niż jeden dobry koncert. Zaprawdę powiadam wam włodarze gminy – my już wolimy aby nic nie było niż żebyście marnowali kasę na takie badziewie. Nie róbcie nic przez dwa lata – nazbierajcie troszkę kasy – potem wynajmijcie agencję która zorganizuje imprezę za was bo nie bardzo się na tym znacie(tu ukłon w stronę pracowników gok-u). I pewnie plakaty w Lubaczowie i innych miejscowościach(ale tylko tych gminnych bo po wioskach typu Cewków to już nikomu nie będzie się chciało jechać) pojawią się „na dzień przed koncertem” jak to bywa co roku. Gratuluję udanej organizacji, kampanii medialnej i promocji. Siedźcie dalej w tym zapyziałym Horyńcu i gnijcie zdrów!
    Ups – lekko mnie poniosło, ale co się dziwić, Horyniec w naszym powiecie to miejscowość o największych szansach jakie zostały zmarnowane…

  9. Nawet meczu nie ma gdzie w Horyńcu pooglądać a podobno mamy największą ilość restauracji i barów w powiecie… A jedyne co można wyczytać na stronie elubaczow na temat Horyńca to że złodzieje, bandyci z widłami i narkomani tu mieszkają 😀 Niezła promocja na powiat, przyjadą małolaty z nadzieją że zamiast bramkarzy na koncercie będą stać dilerzy z proszkami, a każdy w bagażniku przywiozą sztachety bo u nas bandytyzm 😛

  10. U nas się wyspecjalizowali w obsłudze kuracjuszy i turystów, a nie miejscowych (no może źródełko mordownia to odstępstwo) – brakuje nam w Horyńcu takiego miejsca z klimatem jak DejaVu w Lubaczowie, albo na przykładzie Rzeszowskich Irish pub, Czarny Kot, albo coś w rodzaju kawiarni Costa Caffe… stylowo i designowo to u nas na poziomie właśnie Horynieckiego lata 😀

  11. ludzie ponarzekali, ponarzekali, badziewne horynieckie lato się odbędzie bez większego echa, urzędnicy „odfajkują” kolejną imprezę którą „organizowali” i tak czas będzie biegł dalej, a my nadal będziemy tkwić w tym całym szambie ehhhhh życie. Przypomnę że firma TYSKIE sponsorowała strefy kibica w całej Polsce, a dokładnie zapewniała telebimy (darmowe użyczenie) i zapewniała tak zwane „ogródki”. Warunek był jeden, na takiej strefie można było sprzedawać tylko piwo Tyskie. Dlaczego nikt z naszego zasranego urzędu nie pomyślał o czymś takim? Dodam że sprawy tzw licencji brała na siebie ta firma piwowarska więc nie trzeba było płacić za dodatkowe pozwolenia. Ale nie, u nas człowiek to powszechne zło, ma siedzieć w domu, a stonka ma się bawić

  12. Ze strefą kibica to władza od razu da sto powodów dlaczego się tym nie zajęli, mimo iż pewnie nie wiedzieli zę coś takiego istnieje i się szykuje…

  13. jeżeli chodzi o reklamę Horyńca na lubaczowskim portalu nie ma się co dziwić – taka jest niestety prawda; horyniecki młodociany element przestępczy zamiast być zlikwidowany przez policję ma się dobrze – ciekawe czy nie wywodzi przypadkiem się z tej wspomnianej w tym wątku „nowoczesnej młodzieży”

    jeśli chodzi o organizowaną imprezę to jedyną słuszną koncepcję zaprezentował w tym wątku użytkownik Syłik – kilka zespołów o różnym stylu byłoby dobrym rozwiązaniem, choć jegomościów jak niejaki „obserwator” wyzywających wszystkich od idiotów, bydła i innych zapewne nic nie zadowoli – z takim podejściem powinieneś poważnie pomyśleć o zmianie miejsca zamieszkania, bo nie służy to ani tobie ani innym.

  14. Hmm, Panie Grzegorzu, wypadałoby spawdzić wcześniej kto zacz ten Andrzej Rybiński.. Zanotował w swojej karierze zaledwie kilkumiesięczny epizod w 2+1 natomiast znany jest z zespołu Andrzej i Eliza. Należy do bardzo płodnych kompozytorów. Współpracował z wszystkimi znaczącymi artystami z lat 80 i 90. Wspominając choćby Hołdysa czy Sygitowicza.
    Co nie zmienia faktu że GOK idzie po najmniejszej linii oporu ;). Dać komuś kasę za występ to każdy potrafi. Wymyśleć coś jak np. Gmina Lubaczów (Festiwal Kresów), Gmina Narol (Jarmark Galicyjski), Gmina Oleszyce (Rap Festiwal), Gmina Cieszanów (Rock Festiwal) to już gorzej. No cóż, mamy co mamy.

  15. Panie Znawco – jak to? Przecież GOK organizuje ogromną imprezę pt. Biesiada Teatralna! No może przesadziłem – to Centrum Kulturalne z Przemyśla wszystko załatwia, a nasi tylko bilety sprzedają i podpinają się pod tym rękami i nogami jakby na prawdę mieli z tym ‚coś’ wspólnego, udostępnić salę każdy potrafi 😛
    Masz rację – gmina uzdrowiskowa powinna świecić przykładem na cały powiat jeśli chodzi o imprezy, a tak jesteśmy chyba tylko przed Starym Dzikowem(kto w ogóle wie gdzie to jest?) i Wielkimi Oczami(po drodze na Ukrainę). Smutna i bolesna prawda.

  16. Polecam wejść na stronę urzędu Starego Dzikowa-wtedy zobaczysz, ze dzieje sie tam o wiele więcej niż myślisz-proszę nie obrażać tamtejszego dyrektora Goku, który robi naprawde dużo dla społecznosci lokalnej!!

  17. olek – a młodzi zwiewają stamtąd gdzie pieprz rośnie, bo umierają z nudów i barku pracy. TO nie kwestia dyrektora GOKu, ale machiny nad nim.

  18. Padł tu ciekawy pomysł dotyczący zorganizowania imprezy a raczej stworzenia konkretnej marki, która byłaby rozpoznawalna na tle powiatu, z tym że raczej takiej koncepcji nikt nie ma. Horynieckie lato to raczej wiejski piknik dla miejscowych i tak go należy traktować z tym że uważać jego organizację za głupotę to już przesada.

  19. Mam takie pytanie, czy zrobiliście COŚ dla wzbogacenia kultury Horyńca? Nię? o to mnie nie zaskoczyliście. Piszecie tu o takich pierdołach zamiast cieszyć się że coś w ogóle dzieje się w Horyńcu. Nie podobają się zespoły? to droga wolna nikt nie zmusza, nie przychodźcie. Dajcie sobie spokój z tymi komentarzami. Nawet jakby zorganizować imprezę w stylu „Rap Festiwal” Czy „Rock Festiwal” i tak komuś by się nie spodobało, ot tak po prostu żeby ponarzekać. Najlepiej grzać tyłki przed komputerami i narzekać zamiast coś zrobić. PS. Następnym razem powinniśmy zaprosić Maryle Rodowicz albo Rycha Peje 😀
    Pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona.