Bohaterski konduktor z katastrofy pochodzi z Podemszczyzny!

Paweł Ważny, konduktor pociągu z Przemyśla do Warszawy Wschodniej został okrzyknięty bohaterem. To on wraz z kolegą, nie zważając na własne urazy, ruszyli jako pierwsi z pomocą pasażerom. Pan Paweł choć na stałe mieszka z Małopolsce, to urodził się i wychował w Podemszczyźnie, małej miejscowości w gminie Horyniec-Zdrój.

Ci, którzy przeżyli sobotnią tragedię na torach, mówią o cudzie albo o drugiej szansie od losu. Wśród nich są konduktorzy obu pociągów, którzy powinni być w pierwszych, najbardziej zniszczonych wagonach – tam był ich przedział i ich rzeczy osobiste. Kontrola biletów się jednak przeciągnęła i utknęli w ostatnich wagonach. A potem wszystko potoczyło się błyskawicznie i z konduktorów stali się ratownikami – takimi słowami rozpoczyna się reportaż telewizji TVN24.

Paweł Ważny to kierownik pociągu z Przemyśla do Warszawy Wschodniej. Przed sobotnią katastrofą, podczas której jego pociąg zderzył się z innym, relacji Warszawa -Kraków, pracował na tym stanowisku od 3 lat. – Byliśmy na kontroli biletów. Kończyliśmy ostatni wagon sprawdzać i mieliśmy wrócić do przedziału służbowego, a ten był w pierwszym wagonie za lokomotywą – opisuje w rozmowie z TVN24.

Gdy doszło do katastrofy, ruszyli z pomocą pasażerom. Po chwili zjawili się pierwsi strażacy i ratownicy. Dopiero wtedy konduktorzy skończyli pracę, bo sami stali się pacjentami. – Nie bacząc na swój stan zdrowia nieśli pomoc wszystkim poszkodowanym pasażerom – powie potem minister transportu Sławomir Nowak. Ich czyn nazwie „bohaterskim”. – Nie czuję się bohaterem. Są nimi wszyscy, którzy tam pomagali – mówi Ważny.

Obaj chcą wrócić do pracy najszybciej jak się da. Więcej na stronie tvn24.pl

źródło: elubaczow.com