Szynobusy

Znów na stronach TVP Rzeszów informacja związana z Horyńcem, tym razem odgrzanie tematu szynobusów ubogacone o ciekawe fakty:

Polskie Koleje Państwowe zakończyły remonty, które uniemożliwiały kolejowe regionalne połączenia na trasach Rzeszów-Stalowa Wola i Jarosław-Horyniec. Teraz na tory wróciły szynobusy. Ludzie odetchnęli z ulgą bo autobusowa komunikacja zastępcza nie rozwiązywała problemu szczególnie na trasie do Horyńca. Jak sygnalizowali autobusy nie zatrzymywały się na wszystkich przystankach.

Mieszkańców powiatu lubaczowskiego od kolejowej łączności ze światem odciął między innymi remont wiaduktu. Klientów PKP jadących z Horyńca czy Lubaczowa w kierunku Jarosławia woziły autobusy komunikacji zastępczej. Niestety mieszkańcy takich wsi jak Nowa Grobla, Zagrody czy Surochów zostali praktycznie odcięci od świata. Teraz sytuacja wraca do normy ale ludzie i tak narzekają na liczbę połączeń.
Wcześniej pociągiem z Zamościa można było dojechać do Krakowa i Wrocławia. Teraz studentom zostają busy albo liczne przesiadki. Narzekają kuracjusze odpoczywający w Horyńcu. Z Warszawy  do Horyńca jest tylko jedno połączenie PKS-em.

Szynobusy wróciły na trasy do Horyńca ale i do Stalowej Woli przez Głogów gdzie także przez trzy miesiące trwał remont. Był to kolejny etap modernizacji linii 77 z Rzeszowa przez Kolbuszową i Ocice do Warszawy. Przebudowano stację w Głogowie a w Kolbuszowej zamontowano pierwsze tak nowoczesne lokalne centrum sterowania.

W  Widełce będą jeszcze chwilowe utrudnienia w związku z budową tunelu pod torami. Podobny remontowany trwa w Horyńcu. Bardzo dezorganizuje życie kuracjuszy, którzy teraz odcięci są od centrum wysokimi kamiennymi nasypami.
Pocieszające jest to, że miejsce w końcu przestanie straszyć, bo zdewastowany tunel był negatywną reklamą na całą Polskę.

Beata Bartman