Nowy numer Gazety Horynieckiej i e-kartka z Horyńca (23.12.2011)

* Każdy, kto chce wysłać na te święta, elektronicznie, do znajomych coś nieszablonowego, polecam e-kartkę z pozdrowieniami z Horyńca. Można zapisać na dysku twardym obrazek, albo wysłać ten link

* Tymczasem, tuż przed świętami ukazał się najnowszy numer Gazety Horynieckiej. To wydanie jubileuszowe, numer jest podwójny i ma aż 52 strony!

Gazeta jest wybitnie ciekawa, gdyż zawiera mnóstwo aspektów turystycznych, przygotowanych przez GERP. Są wywiady, z Przewodniczącym Rady Gminy Grzegorzem Woźnym, oraz wywiad z Joanną Hypiak. A także jak zwykle wydarzenia i historia ziemi Horynieckiej. Szczególnie polecam artykuł: „Ziemia nasiąknięta krwią”

13 odpowiedzi do “Nowy numer Gazety Horynieckiej i e-kartka z Horyńca (23.12.2011)”

  1. (((edycja admina – wybacz bam, ale bez danych osobowych )))

    Już od dawna nie czytałem takiej bzdury jak „wywiad” ******. Nie rozumiem celu zamieszczania takiej propagandy gdzie
    walka polityczna ****** jest głównym celem wielkiego *******, a nie interesy mieszkańców gminy. Gdyby ten człowiek miał choć trochę cywilnej odwagi przyznałby to wprost że dąży do referendum w sprawie
    odwołania ***** i zastąpienia go **********. Niestety ów pan nie ma żadnych zasług w działaniach na rzecz gminy a szereg wywodów w szczególności odnośnie oświaty gdzie ***** twierdzi iż „czynnik ekonomiczny nie może przysłonić innych aspektów” (dot. oświaty) w konfrontacji z jego dywagacjami o stanie dróg, utworzeniu przedszkola, i innych wielkich inwestycjach i znalezieniu na to środków czyni tego człowieka po prostu śmiesznym. Szczególnie rozbawiło mnie zdanie gdzie ******* stwierdza „RG pracująca pod moim przewodnictwem jest Radą aktywną, odważną, w pełni świadomą swoich kompetencji…” – zdanie to powinno stanowić żart roku. Prawda jest taka iż komisje obradują a następnego dnia i tak głosowanie odbywa się według wytycznych doradców, o których nie wypada tutaj pisać. *dyscyplina klubowa*
    Może nie wszyscy wiedzą ale ostatnio odbyło się spotkanie radnych, dyrektorów szkół i wójtów odnośnie sytuacji w gminnej oświacie, niestety realia są takie iż gmina Horyniec-Zdrój na tle każdej innej gminy w powiecie wypada najgorzej pod kątem finansowania szkolnictwa. Ten trend pogłębia się z każdym rokiem, gdzie nasza gmina na tle innych dokłada z własnych środków najwięcej. Na tle gminy Stary Dzików mającej identyczną subwencję oświatową, gminę Horyniec stać na zatrudnianie kilkunastu więcej nauczycieli… Niestety ten fakt nie trafił do wielkiego znawcy spraw oświatowych tj. *******, który stwierdził iż na podjęcie uchwały o zamiarze likwidacji szkoły w Bruśnie jest czas, natomiast rok temu tego czasu jak argumentował było za mało…
    Oczywiście przekształcenie SP w Werchracie w szkołę prowadzoną przez stowarzyszenie (Karta Nauczyciela i socjalistyczne przywileje w
    niej zawarte wówczas nie obowiązują) poruszyły tamtejszego wielkiego dyrektora, który oczywiście nie pozwoli aby stracić tak intratną
    posadę. Tym sposobem widać jak niektórzy radni (a raczej 2 panów) stają po stronie najlepiej
    zarabiającej grupy zawodowej w naszej gminie. Najciekawszym jest fakt iż nauczyciele wyrazili sprzeciw gdy materiały te miały być
    zamieszczone na stronie urzędu gminy – czyżby bali się czegoś?
    Przy założeniu pierwszych oszczędności dopiero w roku 2013 po restrukturyzacji szkolnictwa, stwierdzenie ****** iż aspekty ekonomiczne w oświacie nie mogą przesłaniać innych powoduje iż traci on wiarygodność jako osoba odpowiedzialna za przyszłe finanse gminy.
    Na koniec nasuwa się pytanie: Czy ******** zacznie konstruktywnie współpracować z ******* na rzecz mieszkańców gminy,zacznie podejmować strategiczne decyzje dla gminy czy ten fakt będzie miał miejsce dopiero po nowych wyborach i z nowym wójtem?
    Choć na koniec rolnicy powinni podziekować ******** i *********** za uchwalenie rekordowo niskiego podatku
    rolnego na tle innych gmin w powiecie.

  2. W wielu gminach tworzy się szkoły społeczne aby zmniejszyć wydatki na szkolnictwo, likwiduje sie małe szkoły – tylko jak widać nie u nas. Jak widać nikomu nie zależy na oszczędnościach – a przecież tak powinno być, żyjemy w dobie kryzysu i oszczędności powinien szukać każdy.
    Osobiście jestem za zlikwidowaniem szkoły w Bruśnie i zrobieniu na przyklad ze szkoły w Werchracie szkoły społecznej – bez karty nauczyciela. Jak się im(nauczycielom) nie podoba to niech się zwolnią…

  3. Poszedłbym jeszcze dalej i zrobił szkoły społeczne w Horyńcu! Wcale nie ironizuję.

    Dla zachowania równowagi w dyskusji przypomnę, że jak w poprzedniej kadencji pojawił się temat likwidacji szkoły w Bruśnie to kto jej bronił rękami i nogami???

    Swoją drogą użytkowniku „bam”, ja nauczycielom nigdy nie wierzyłem w to co mówią i tak już zostanie. A referendum by się przydało, tak czy inaczej.
    Pozdrówki i Smacznego :)))))))))))

  4. Nie wiem o co w tym chodzi, ale ten ktoś kto wydalił ten tekst z początku musi być bardzo sfrustrowany . Człowieku wyluzuj przynajmniej na Święta Bożego Narodzenia. Może po opłatku przejdzie. Więcej miłości do Siebie i dla bliźnich w ten szczególny czas.

  5. Szkoły społeczne są bardzo ciekawym pomysłem, z jednej strony mogą uchronić je przed zamknięciem, z drugiej pewnie warunki finansowe dla nauczycieli byłyby niezadowalające…

  6. Po przeczytaniu pierwszego tekstu, ewidentnie napisanego na zamówienie, wydaje mi się że komuś choroba alkoholowa całkowicie utrudnia kontakt z rzeczywistością. I trochę smutno mu, że nikt nie chce z nim wywiadu zrobić.
    Najprościej to zwalać na tych złych co nic nie chcą robić a jeszcze ciągle te „kłody” pod nogi rzucają. To już było. Czas się wziąć do roboty, dać coś od siebie a nie tylko węszyć spisek wszędzie. Jest to bardzo wygodne i nie wymagające żadnego wysiłku – mówić że nic się nie da zrobić bo ONI cały czas przeszkadzają. A najlepiej to wychodzi w Źródełku podczas przemówień do naiwnych.

    A swoja droga ten artykuł w świątecznym numerze GH powinien być dla Pana Wójta zachęta do wspólnego działania bo szkoły nasze zmian wymagają. Zjadają strasznie dużo gotówki którą można by wydać gdzie indziej.
    Jak nie będzie poważnego podejścia do tematu to znowu nic się nie zmieni, zostanie status quo i najbardziej będzie zadowolony z tego dyrektor z Werchraty. Wszyscy oprócz nauczycieli stracą na tym.

    Wracając do teksu to zasługi Wójta na rzecz gminy też są bardzo mizerne.

  7. Czytając te komentarze aż się prosi odpowiedź słyszana nie raz w kręgach około nauczycielskich: kto ci bronił być nauczycielem? Skoro tak im dobrze, „za darmo” tak im się wiedzie – to dołącz do nich! Posmakuj tej słodyczy pracy z dziećmi – różnymi dziećmi, wcale nie tylko uroczymi i grzecznymi maluszkami, ale po prostu dziećmi – wychowywanymi tak przez rodziców, jak i przez media, gry i ulicę. Nie wiem, czego tu zazdrościć. W takim małym środowisku to faktycznie grupa dobrze zarabiająca, ale przecież trzymają poziom nauczania, nasze szkoły dobrze wypadają na tle powiatu, znacznie lepiej często, niż gmina, do której porównuje się naszą, to chyba nie jest bez znaczenia. A przekształcenia w szkoły społeczne – gdyby były tak cudowne – do tej pory nie byłoby już masowych, nie uważacie? Wszystko ma swoje plusy i minusy, a o tych dotyczących zawodu nauczyciela najlepiej wiedzą ich mężowie i żony. Zapytajcie ich, czy fajnie mieć żonę nauczycielkę 🙂 która „nic nie robi” i zawsze ma czas dla domu. Zdziwilibyście się, w jakim jesteście błędzie. Wesołych Świąt, słodkich – nie zgorzkniałych 🙂

  8. „Kto ci bronił być nauczycielem…”
    a kto ci kazał lub każe być nauczycielem?
    Skoro to taka udręka to ja pierwsza bym się zwolniła. Nie próbuj zaciemniać obrazu „:)”

  9. No cóż. Już dawno przestałem się dziwić, że mieszkańcy Horyńca się nie szanują siebie; nie potrafią cieszyć się z powodzenia innych. Smutne to, tym bardziej w atmosferze światecznej. Wszystkim życzę radości i pogody ducha.

  10. W innych podobnych miejscowościach funkcjonują gminne zespoły szkół z jednym dyrektorem na czele. I jest dobrze i tanio. A u nas? Podstawówka i gimnazjum w Horyńcu stojące obok siebie w odległości paru metrów z okazałą salą sportową pośrodku. Kilka lat temu zaplanowano budowę łącznika pomiędzy budynkami, uzyskano pozwolenia i postanowiono ostatnio(jak informuje gminna strona) wybudować … bieżnię przy szkole podstawowej!!!! za ok. 400 tys. A dzieci jak biegały na salę wychodząc na dwór, tak pewnie będą biegać dalej. Ot strategiczne myślenie i wielkie oszczędności w biednej gminie.
    Najprościej zlikwidować szkoły na wioskach.

    A tak na marginesie: „Najciekawszym jest fakt iż nauczyciele wyrazili sprzeciw gdy materiały te miały być zamieszczone na stronie urzędu gminy – czyżby bali się czegoś?”. A może „Ktoś” bał się nauczycieli, miły komentatorze?

  11. I to nie likwidacja szkoły w Bruśnie czy Werchracie zabolała bama , czy jak mu tam, ale słowa:”Zadajemy.. kłam stereotypowi,jaki utarł się w poprzednich latach, że rada była Wójtowi podporządkowana i rzadko potrafiła się przeciwstawić jego zdaniu.” I jeszcze ” Jesteśmy jednak otwarci na dyskusje i argumenty, bo rozum nakazuje szukanie rozwiązań i współpracy, a nie konfliktów.”Wypowiedź szefa rady jest jest utrzymana w tonie poszanowania wójta i nikomu nie ubliża w przeciwieństwie do bama czy jak mu tam, który na kilka godzin przed Pasterką wykazał się wyjątkową cechą poniżania bliźnich. Nieładnie panie bam, czy jak tam panu A tych rzekomo”rzucających kłody”przybywa:Od województwa po przez powiat, parafię czy radę. Śmieszne to. No i po co straszyć samego siebie referendum? Samo przyjdzie! O likwidacji szkół nie piszę, bo nie jestem pedagogiem.

Możliwość komentowania jest wyłączona.