Od miesięcy już mamy nieprzyjemność być świadkami przebudowy tunelu łączącego dzielnicę sanatoryjną z centrum Horyńca. Wydawało się, że będzie to proste, ale widać nie przewidziano ciągłych deszczy, które na początku zalewały efekty prac, i dziś też utrudniające pracę. Tunel projektowany był przez kolej do celów „melioracyjnych” – osuszał tory a także przepływała przez niego deszczówka do Gliniańca.

Prace trwają, zobaczymy za ileś tam tygodni, czy projektant uwzględnił specyfikę tego terenu, czy podczas deszczy nadal tunel będzie zalewany rwącym potokiem deszczówki. Termin oddania tunelu wedle niektórych źródeł minął parę tygodni temu… Pozostaje czekać a kuracjuszom narzekać dalej na następną niedogodność…

Jeszcze dużo do zrobienia…