Cerkiew w Radrużu jak nowa (14.11.2011)

Powoli dobiegają końca prace związane z inwestycją pod nazwą: „Wyznaczanie tras turystycznych na terenie gmin Lubaczów i Horyniec-Zdrój wraz z niezbędną renowacją i modernizacją infrastruktury kulturowej i rekreacyjnej”. Obecnie pojawia się oznakowanie w tej trasy, które możemy oglądać na drodze z Radruża do Horyńca. Tymczasem już gotowy jest wlot do tunelu w Horyńcu, zagospodarowanie okolicy zalewu, świetlica w Horyńcu i odbył się też remont byłej szkoły w Radrużu. Trasa ta będzie prowadzić z Lubaczowa do Horyńca, pewnego rodzaju celem i zwieńczeniem trasy będzie Radruska cerkiew. Ten obiekt z kolei jest poddawany intensywnym działaniom renowacyjnym przez Muzeum Lubaczowskie. Zainstalowano w cerkwi instalacje przeciwpożarowe, wnętrze zostało poddane konserwacji. Bardziej widocznym działaniem jest nowy gont na cerkwi, który sprawił, że cerkiew już nie jest ciemnobrązowa, tylko ma odcienie jasno żółte. Warto odwiedzić teraz świątynię Radruską, gdyż niedługo drewno ściemnieje i taki widok się już nie powtórzy.

4 odpowiedzi do “Cerkiew w Radrużu jak nowa (14.11.2011)”

  1. Na miłość boską piszemy: powoli, a nie „po woli”. jasnożółty, a nie „jasno żółty”. I nie powtarzamy pięciokrotnie słowa „cerkiew” w trzech prostych zdaniach.

  2. Po poprawkach zdaje się tekst czyta się przyjemnie a praktykowanie pisania powinno z czasem pozwolić na przyswojenie reguł nawet jak ktoś jest leniwy …. Może autor strony zechciałby zrezygnować z lenistwa fotografować powolne ciemnienie cerkwi, taki film poklatkowy mógłby być całkiem ciekawy

  3. Skoro nic się nie dzieje, to i kolor cerkwi, vel świątyni, wydaje się być ciekawą sprawą w Horyńcu 🙂

    Lucjanie – za to „po woli” łeb ukręcę, TEGO W TEKŚCIE NIE BYŁO 😛 i pamiętaj:
    Nie wzywaj imienia Boga na daremno… imię Boga można wzywać, gdy się czyta teksty z OFICJALNEJ strony naszej gminy…

Możliwość komentowania jest wyłączona.