Rozbudowa NZOL Ostoja w Podemszczyźnie

We wtorek (27.09) w Niepublicznym Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym „Ostoja” w Podemszczyźnie (gm. Horyniec-Zdrój) uroczyście oddano do użytkowania nowy budynek. Zakład sprawuje stacjonarną opiekę długoterminową nad 80-cioma pacjentami przewlekle chorymi. Nowy budynek spełnia najwyższe standardy i jest w pełni dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Uroczystego otwarcia dokonali: Waleria i Wacław Rejman, właściciele zakładu, posłowie Piotr Tomański i Marek Rząsa, wojewoda Małgorzata Chomycz, radny sejmiku wojewódzkiego Maciej Lewicki  i starosta lubaczowski Józef Michalik. Obiekt poświęcił ojciec Waldemar Czerwonka, Proboszcz Parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Horyńcu-Zdroju.

Jak podkreślali zaproszeni goście najważniejszym czynnikiem odpowiedniej realizacji usług zdrowotnych jest czynnik ludzki, czyli odpowiednio przeszkolony i wykwalifikowany personel. Niezwykle istotne są jednak także warunki lokalowe i odpowiednie zabezpieczenie w zakresie sprzętu i wyposażenia, a nowy budynek spełnia najwyższe standardy w tym zakresie.

źródło: www.elubaczow.com fot. Michał Jabłoński

10 odpowiedzi do “Rozbudowa NZOL Ostoja w Podemszczyźnie”

  1. Jutro mój pies odbiera kurierem nową budę, czy mogę liczyć na to samo towarzystwo do przecięcia wstęgi? Byłoby mu miło, a z wdzięczności może nawet wrzuciłby odpowiedni głos do urny. Może nawet i mnie namówił ;P

  2. Weźmy sobie taki przykład, ta trójka w środku, to prawie pewne osobistości będące posłami z naszego okręgu + senator. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że będą frakcją rządzącą. Nasze głosy z Horyńca na PO (pewnie koło 30 % czyli… de facto to tylko języczek uwagi, i te w urnę i te gdzieś utrwalone, np w sieci (w przeciągu roku prowadzenia tej strony za wiele komentarzy chciano mi narobić koło tyłka) owe głosy będą nas reprezentować na zewnątrz. I potem po wyborach gdy my w Horyńcu będziemy chcieli gdzieś coś zalobbować, by do nas coś trafiło… to gdzie my pójdziemy? Do osobnika, który wie, że się z niego nabijano w Horyńcu? Do osobnika, który wie, że Horyńczanie głosowali na jakichś figurantów, których nigdy na oczy nie widzieli i nigdy w Horyńcu nie byli, a na niego się wypięli? Tutaj nie chodzi tylko o PO, ale o każdą inną partię, o PSL, o PiS, o SLD i inne. Zanim coś napiszesz, nawet w czymś mało znaczącym, pomyśl, czy to nam, społeczeństwu w Horyńcu nie zaszkodzi, i Tobie także. Narzekać jest łatwo, kpić, nie interesować się, myśleć o interesie swojej miejscowości to już bardziej skomplikowane. Nie śmiecić, nie malować ścian, nie chlać na ulicy, nie robić fetoru gościom, to potężna sztuka… ale przecież oni wszyscy są źli… ideologie to sobie można, ale trzymać w budzie na podwórku na łańcuchu, a o interes Horyńca trzeba walczyć każdym możliwym sposobem. Dlaczego? A może choćby dlatego, że jak pamiętam swoją klasę z podstawówki, to w Horyńcu zostało z nich chyba tylko cztery osoby… mało komu chce się coś robić… ale z tym to się nie ma co dziwić że wszyscy uciekają… może warto zmienić nastawienie

  3. Głosujcie na kogo chcecie. Niech się władza martwi o dobre stosunki między sobą. Ja mam prawo krytykować jak widzę posunięcia pod publiczkę, w dodatku za naszą kasę. Tylko tyle.

    Od jakiegoś czasu zauważam, że przesadzasz Grzegorzu z tą regiofilią. Zdrowo jest zachować umiar we wszystkim. Ale dobrze, że ujawniłeś swoje poglądy polityczne.

    Wg Twojego rozumowania Białystok po „radosnym przyjęciu” ministra R. Sikorskiego powinien teraz zwinąć się jak zapierdziany dywan.

    Pozdro, Bum Szakalaka – pełn. Nato

  4. Czyli mam lizać stopy byle dukowi który się w Horyńcu pokaże tylko dla interesu Horyńca i nie myśleć o całości jako o naszej Ojczyźnie? Lekka przesada, zagłosuję nie na tego który przyjechał i uścisną mi dłoń żeby po wyborach na 4 lata o nas zapomnieć ale na tego ktory według mnie może coś zrobić – wywrócić cały ten system do gory nogami. Ani PIS ani PO ani PSL ani SLD – wszyscy to banda kłamców i ludzi którzy chcą zaciągnąć jak najwięcej dla siebie. Może nie w tych wyborach ale już za kilka-może naście lat coś się porawi, ale trend zmian trzeba wyznaczać już teraz. Myśląca młodzieży – dokonajcie dobrego wyboru!

  5. Dla mnie ani PSL ani PiS, ani Po i SLD to nie złodzieje kłamcy i wszelkiej maści zwyrodnialcy, ale zwykli ludzie, co kierują się interesem danej partii. Wedle definicji słownikowej, partia to organizacja społeczna o określonym programie politycznym, której celem jest realizowanie go poprzez zdobycie władzy. Niestety, partia to zbiór określonych osobistości, i mają swoje interesy… a ideologia to tylko sposób na „elektorat”. Nie jestem niczyim elektoratem i w żadnej partii patriotyzm nie wierzę. Mój patriotyzm nie wiąże się z popieraniem kogoś kto będzie dbał za mnie o Ojczyznę, tę dużą i tę małą, ja się zajmuję swoją małą ojczyzną od podstaw, pracuję zgłębiając jej każdy najmniejszy skrawek, szukam u innych czegoś, co stworzy rozleglejszą historię. Ojczyznę buduje się od podstaw od swojego domu, ulicy, miejscowości, a nie od myślenia, że jak się popiera kogoś tam, to już się jest patriotą. Dbanie o interes swojej miejscowości, to jest patriotyzm. Patriotyzm musi mieś fundamenty, a nie chorągiewki.

  6. Gdyby chociaż połowa miała taki zapał do roboty na rzecz swojej małej ojczyzny, jaki ma do wyrażania opinii na tym forum, to na tym ściernisku już dawno byłoby San Francisco; a przynajmniej gmina z ambicjami potrafiąca poza narzekaniem wykorzystać również swoje możliwości…

  7. Naszym największym wyzwaniem na ziemiach Horynieckich jest zbudowanie, stworzenie czegoś, co będzie do nas przyciągać „gości” którzy nas rozwiną. Dużo ludzi jedzie tam, gdzie są jakieś obiekty, ale mało z nich wraca tam, bo nie ma klimatu. Klimat tworzą ludzie, tylko szkoda, ze u nas tak mało tych, co go tworzą… każda działalność „nie dla pieniędzy” jest na wagę złota. Muszą to zrozumieć przede wszystkim władze. Dla przykładu, jakim cudem w Horyńcu są robione chodniki, które mają powyżej dwóch centymetrów wysokości progi, a nawet niektóre są zostawiane nawet na wysokości 20 cm? Władze o tym wiedzą, a zostawiają… to element klimatu minus…

    Ostoja dla przykładu, to element dodatni naszej rzeczywistości, miejsca pracy, możliwość większego rozwoju, więc dlaczego szukać w niej smrodu, skoro go tam nie ma?

Możliwość komentowania jest wyłączona.