Wieści z Horynieckiej gminy

Mamy za sobą lipcową sesję Rady Gminy obfitującą w wiele ciekawych wydarzeń. Pojawiła się szansa na dokończenie drogi do Brusna, są także planowane prace związane z drogą Prusie – Mrzygłody. Coraz głośniej także mówi się o sprawie drogi Siedliska – Prusie, jeżeli zostanie ona otwarta i realizowana – czeka nas w Horyńcu gehenna trasy tranzytowej…

Na sesji także pojawili się zarządcy Horynieckich sanatoriów, którzy w wyniku niezbyt jasnych treści przesłanych im przez gminę związanych ze współpracą Horynieckich Uzdrowisk z Ukraińskimi w ramach programu współpracy Polska – Białoruś – Ukraina, dzięki któremu między innymi powstanie u nas park zdrojowy, zasypali zastępcę wójta szeregiem pytań. Oczywiście zarządy naszych sanatoriów zawsze interesowały się wieloma kwestiami związanymi z gminą, szczególnie powiększającymi walory turystyczno uzdrowiskowe miejscowości, jak dotąd nadal te działania ze strony gminy są minimalne. Ciekawym przykładem jest na przykład nieukończony wlot do tunelu, który wygląda z jednej strony, jakby „wybuchła tam bomba” – jest to oczywiście miejsce, gdzie ma powstać coś w rodzaju sklepiku z pamiątkami i informacja turystyczna. Obiekt miał powstać na wiosnę, lecz Rada Gminy przesunęła pieniądze na inny cel, w związku z tym pojawiła się możliwość, by sprzedać tę działkę prywatnej osobie, która otworzyła by tam swój biznes.

Pojawiła się też kwestia stworzenia nowego przystanku autobusowego w Horyńcu przy uzdrowiskach, tradycyjnie kuracjusze najbardziej narzekają na możliwość dojścia z ciężkimi bagażami do sanatoriów, czekamy na inwencję twórczą w tym względzie.

Ważną też kwestią była interpelacja związana z poprawieniem stanu infrastruktury turystycznej w Horyńcu i okolicach, szlaki turystyczne są zarośnięte i zaśmiecone, często nieprzejezdne, największe atrakcje okolicy są nieoznakowane, dla przykłady ruiny klasztoru Bazylianów na Monastyrze są dla większości turystów niedostępne, można też śmiało tutaj wymienić na przykład diabelski kamień, do którego nie wiadomo jak się dostać, albo świątynię słońca. Turystów mamy coraz więcej, będzie też coraz więcej wymagań.

Materiał związany z parkiem zdrojowym już niedługo.

 

2 odpowiedzi do “Wieści z Horynieckiej gminy”

  1. „czeka nas w Horyńcu gehenna trasy tranzytowej…”

    Nie no, to jakaś zdrowa pomyłka, jaka trasa tranzytowa? skąd dokąd? kto i co będzie tranzytował?
    bez przesady, bo… każdy nowy dojazd do gminy jest na wagę złota. W końcu do nas można dojechać tylko z 3 świata stron. A po prawdzie z 2.

  2. Być może nie każdemu będą przeszkadzać ukraińskie rzęchy sunące przez Horyniec i tiry 😀

Możliwość komentowania jest wyłączona.