28 kwietnia 2011 – mamy za sobą siódma sesję Rady Gminy Horyńca-Zdroju. Zapadły na niej bardzo ciekawe decyzje, które dadzą Horyńcowi dużo korzyści, miedzy innymi współpraca z Tomaszowem Lubelskim w zakresie promocji, gdzie do pozyskania są fundusze w wysokości ćwierć miliona złotych. Podjęto też uchwałę o współpracy transgranicznej z Miastem Morszyn na Ukrainie, możemy się spodziewać niedługo sesji nadzwyczajnej 6 maja, gdzie przyjadą do nas władze Morszyna, by tę współpracę podpisać. To bardzo ważna decyzja, według wójta, możemy pozyskać z programu o współpracy transgranicznej nawet trzy miliony złotych, przy dofinansowaniu 90%. Pieniądze przeznaczone byłyby na park Horyniecki, inna inwestycja nie wchodzi w grę, gdyż partnerzy na wschodzie muszą to samo u siebie zrobić, im i nam pasuje park. Warto wspomnieć, że Lubaczów w ramach tego samego programu już niedługo, w tym roku, wyremontuje swój rynek. Jeżeli współpraca będzie przebiegać bez przeszkód, to już w czerwcu podjęte zostaną prace związane z planami. Warto tutaj zaznaczyć, że byli właściciele Horyńca, którzy założyli fundację, chcą mieć wpływ na kształt projektu parku, być może szykuje się ostra dyskusja dotycząca koncepcji, wiemy, że nasze władze mają odmienną niż fundacja Karłowskich. Będziemy się przyglądać temu projektowi.

*

Inną ciekawą kwestią poruszaną na sesji była wysokość opłat za korzystanie z kaplicy cmentarnej, uchwalono opłatę o wysokości 70 złotych za dzień pierwszy i 30 złotych za każdy następny (cena bez VAT).

 

*

Mija miesiąc, a droga od Horyńca do Świdnicy nie rusza, miała już na początku kwietnia być realizowana, ale sprawa stanęła, wykonawca po rożnych kalkulacjach zastrzegł sobie, że nie ruszy póki gmina nie zabezpieczy środków na niwelację wyłomów na drodze, ci co nią jeżdżą wiedzą, w jakim stanie jest ten odcinek, niedługo możemy się spodziewać prac początkowych.

 

*

Inną wesołą wiadomością związaną z drogami jest to, że wczoraj i dziś zostały załatane dziury na drogach na Nowiny, Radruż, w kierunku Podemszczyzny i będziemy mogli oczekiwać niedługo niwelacji dziur w kierunku Brusna.

 

*

Radny, Pan Dziechciarz poruszył kwestię oznakowania ronda Horynieckiego, same pasy na jezdni, które po woli zanikają   powodują to, że przyjezdni nie wiedzą jak się na nim poruszać, powodując niekiedy niebezpieczeństwo. Oraz kwestia kilkudziesięciotonowych pojazdów, które na drogach z ograniczeniem tonażu do 6 ton przewożą drzewo o wadze nawet 40 ton, powodując niszczenie dróg w Horyńcu, nie mamy dobrych dróg, a te transporty niszczą to co mamy. Czy uda się załatwić tę kwestię?