Fotorelacja z odpustu w Nowinach Horynieckich

Jak zwykle na początku czerwca w Nowinach Horynieckich odbył się odpust, na który przyjechał tłum ludzi, zobaczcie fotki z odpustu w galerii na facebooku TUTAJ

4 odpowiedzi do “Fotorelacja z odpustu w Nowinach Horynieckich”

  1. i może warto tu zauważyć właściwe jaką rolę pełni informacja ogólnie i co to jest informacja to tu już ogólnie wcześniej napomknęłam i, że tu chodzi o miarę braku entropii i miarę organizacji systemu i o co tu chodzi to wystarczy popatrzeć na fotografię powyżej i skonstatować, że na podstawie jednej fotografii niewiele mamy informacji na temat odpustu w Nowinach i tu Autor odsyła nas na facebook i tam mamy więcej fotografii i jeszcze więcej niewiadomych i im więcej informacji tym tak w zasadzie okazuje się wiemy więcej , ale też widzimy , że wielu informacji nam brakuje i na tym mniej więcej polega zasada entropii , możemy powiedzieć, że tak właściwe to temat odpustu ujęty w ten sposób nie jest w stanie zainteresować szerszego grona internautów i tu dalej warto może się zastanowić, że inne ujęcie nie jest właściwe możliwe z wielu względów w związku z drugą miarą organizacji systemu informacji

  2. i do każdego słowa można się doczepić i można się doczepić, że jest jakieś słowo albo, że nie ma jakiegoś słowa i można się doczepić do ujęcia tematu, że to wszystko można było napisać z innego punktu widzenia i słyszenia i do zdjęć też się można doczepić, bo na zdjęciu widać albo, że na zdjęciu nie widać i to jest właśnie to o co chodzi w systemie informacji, bowiem nie ma dziennikarstwa niezależnego, bo jesteśmy w systemie informacyjnym i każda strona w necie to część systemu i każdy może napisać do takiego dziennikarza i przypomnieć , że jest w systemie informacji i mało kto zadaje sobie pytanie dla kogo tworzony jest system informacyjny i jaki sens ma doczepianie się do lokalnego dziennikarza o to, że w lokalnym pisemku opublikował sobie jakąś wiadomość i miał odwagę coś napisać ot, kilka słów o tym, co wydarzyło się w naszym lokalnym grajdołku i tu można by rzec system informacyjny chce zakrzyczeć lokalnych dziennikarzy, bowiem system informacyjny stał się narzędziem budowy wizerunku lokalnych władz i władza czuje się właścicielem systemu informacyjnego i władza wciska nam te dowody na włączanie się w informatyczną sieć i wręcz żądanie, żebyśmy włączali się w sieć informacyjną, a potem ta sama władza nam blokuje dostęp do systemu informacyjnego i można by tu sobie tak zażartować, to czy mam prawo do informacji, czy nie mam prawa do informacji na temat takiej, czy innej władzy i ogólnie na tematy lokalne i mamy wyrok sądu na ten temat dotyczący puszczy, który to wyrok nam mówi, że informacja to dobro ponad inne dobra i dziennikarz na prawo i obowiązek do przekazywania informacji i, że doczepianie się do dziennikarza to narażanie się na proces sądowy i na konieczność naprawienia szkód, które się poczyniło w pracy dziennikarza

  3. i czekamy na kolejne procesy sądowe i kolejne wyroki w sprawie dziennikarzy i tylko, że to ani na milimetr nas nie przybliża do rozwiązania sprawy systemu informacyjnego i tego kto tak właściwe jest właścicielem informacji i w związku z tym kto ma prawo ingerować w przekazywanie informacji i póki co, to jedno co możemy to milczeć, bo każda informacja ,która umieścimy w systemie informatycznym może obrócić się przeciw nam i w ten sposób dochodzimy do paraliżu systemu informacyjnego, bo cały system informacyjny pracuje dla jednej opcji politycznej i jedna opcja polityczna dyktuje każdemu z nas co ma powiedzieć i co ma pisać i dlaczego i skąd to wszystko i czy możemy czuć się bezpieczni ,kiedy system informacyjny może obrócić się przeciw i każda umieszczona przez kogokolwiek informacja to narażanie się na ukryte szykany ze strony osób kontrolujących przepływ informacji i komentarze od osób zarządzających siecią informatyczną i to nie pierwszy dowód na to, że po raz kolejny władza nadużywa swoich wpływów do kontroli obywateli i w sposób niejawny stajemy przedmiotem manipulacji w celu osiągnięcia korzyści żerującej na ludzkiej naiwności i braku wiedzy i to historia stara jak świat i ciągle aktualna i ciągle od nowa dowiadujemy się, że nic nie wiemy i niczego nie rozumiemy i, że zaćmienie Słońca to nie kara boska tylko takie zjawisko astronomiczne

  4. i tak właściwie jedno co można to iść do kościoła i się pomodlić i pomóc jakoś sobie i uśmiechnąć się do pana z monitoringu i dojść do wniosku, że kamera to jakby żywy człowiek i, że maszyna to część każdego z nas i wręcz warunek na normalne życie w społeczeństwie informatycznym i taki uśmiech do kamery na ulicy to tez może być dowód na to, że normy normalności jakoś zmieniają się i, że kierunek tych zmian to ciężko czasami zrozumieć i trudno ogarnąć i uśmiechnąć się do kamerki w swoim telefono-laptopie to jakby uśmiechnąć się do samego siebie i można zapytać , czy życie z maszyną to teraz normalka i taki standard na normalność i czy naładowałeś baterie, no czy naładowałaś baterię , żeby cały twój świat nie legł w gruzach i tu dalej widać, że nie ogarniamy świata , w którym żyjemy i to pora na przegląd techniczny twojego laptopa i twojego hm … telefonu i to pora, żeby zobaczyć, że ta maszyna w roli boga i ta maszyna wie o nas wszystko i ta maszyna wie kiedy masz iść na urodziny, imieniny i kiedy rocznica i ile błędów zrobiłeś w ostatnim mejlu i co masz sobie kupić i kiedy cię obudzić i maszyna zna twoje marzenia i ta maszyna wie o tobie wszystko i kto rządzi ty, czy maszyna i odpowiedź na to pytanie to takie trochę niewygodne stwierdzenie, że stworzyłaś sztuczną inteligencję, która istnieje tylko w maszynie i kto tu rządzi ty, czy maszyna i powiesz, że to mało istotne, że to po prostu nieważne i, że w każdej chwili możesz wyłączyć tę maszynę i nic takiego się nie stanie, zupełnie nic i nawet może poczujesz ulgę i, że już dawno marzyłaś, żeby ta maszyna się od ciebie odczepiła, że przecież wiesz kiedy masz iść na urodziny , imieniny i kiedy to ta rocznica i pamiętasz co masz kupić i kupisz sobie encyklopedię w księgarni, żeby wiedzieć, kiedy żył Leonardo da Vinci i , żeby iść na odpust to nie potrzebujesz gps i ta pani nie będzie ci tłumaczyć ile jeszcze metrów zostało ci do kapliczki w Nowinach i kupisz sobie ten aparat fotograficzny na klisze, żeby się w końcu dowiedzieć ile tak właściwe kosztuje jedno zdjęcie i nie bój się to ja, hm… twój telefon jestem z tobą , na dobre i na złe

Możliwość komentowania jest wyłączona.