Niezwykłą mieliśmy atrakcję w Horyńcu, pod mostem na Gliniańcu bobry zaczęły budować tamę, co spowodowało podniesienie poziomu rzeki. Gdyby bobry podniosły tamę o kolejną kondygnację, mielibyśmy zalane namuły! Na szczęście usunięto już tę „budowlę”. Trudno powiedzieć, czy bobry się poddadzą, być może wrócą do pracy ze zwiększonym zapałem…