7 maja odbyła się uroczystość w Rudce koło Brusna Nowego, poświęcona pomordowanym mieszkańcom tej nieistniejącej już wsi, przez bandy upowskie (zginęło wtedy 65 osób i spalona została cała wieś). Tym razem nie było mszy w kościele bruśnieńskim, tylko w namiocie przy pomniku na Rudce, co spowodowało, że na uroczystość przybyło więcej ludzi. Po mszy odbyła się ceremonia składania kwiatów i wieńców pod pomnikiem, oraz okolicznościowe wystąpienia.

Oto delegacje, które złożyły hołd: Burmistrz Miasta i Gminy Cieszanów Zdzisław Zadworny wraz z zastępcą Andrzejem Szymanowskim, radni powiatu lubaczowskiego Dorota Rachwalik, Marek Wiśniewski i Zbigniew Wróbel, Wójt Gminy Horyniec Zdrój Robert Serkis z zastępcą Januszem Wużyńskim i radną Zofią Zaborniak, Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych Koło Gminne w Horyńcu-Zdroju i Stowarzyszenie Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej Okręg Roztoczański z prezesem ppłk Wiesławem Wojtowiczem na czele, mieszkańcy Rudki, delegacje szkół z Horyńca i Nowego Lublińca.

Po uroczystości delegacje horynieckie udały się na cmentarz bruśnieński, gdzie znajdują się dwie zbiorowe mogiły, jedna to mieszkańcy Rudki, którzy zostali zamordowani przez UPA i mogiła milicjantów z posterunku bruśnieńskiego, który został napadnięty przez UPA i spalony a załoga zabita. Uczczono zamordowanych i odbyły się też rozmowy z ocalałymi rudczanami, którzy zawsze po uroczystości wstępują na cmentarz, gdzie leżą ich bliscy.