Mamy nowego sołtysa w Horyńcu!

Bogusław Stopa został nowym sołtysem sołectwa Horyniec. Jak nigdy wybory sołtysa zgromadziły dużą ilość mieszkańców, udział w głosowaniu wzięło około 100 osób, jeszcze nigdy w tego typu głosowaniu tak dużo osób nie brało udziału. Bogusław Stopa wygrał w drugiej turze z byłym już sołtysem Zygmuntem Faszczowym sporą przewagą 64 głosów na 33. Gratulacje dla nowego sołtysa.

Więcej informacji na horyniec.net

22 odpowiedzi do “Mamy nowego sołtysa w Horyńcu!”

  1. Jako że uczestniczyłem w tym zebraniu napisze kilka słów o jego przebiegu.
    Było sporo osób bo niemalże cały GOK. Wystąpienie zaczął były (na szczęście) sołtys Z. Faszczowy – trzeba przyznać że jego wystąpienie przypominało przebieg obrad komisji sejmowych – gdzie nie ma konkretów a zwykły polityczny bełkot.
    Były sołtys nie potrafił się zbyt konstruktywnie odnieść do faktu pobierania podatku tylko od największych podatników, nie zdał relacji z tego co zrobił przez czas swojej kadencji. Biedak atakował prześladujących go urzedników, itp
    Ale najciekawszy temat to fundusz sołecki – niestety wójt nie powiedział (ani sam sołtys!) jaki to konkretnie wniosek odrzuciła rada gminy; może nie wszyscy wiedzą ale nasz były sołtys w zeszłym roku (w tym również!) zaplanował sobie (bo był to wniosek jego autorstwa) budowę drogi, (tj wyłożenie kostką ) tej za Dukatem do tej żółtej transformatorowni – czyli prowadzącej z tego co wiem do 2 gospodarstw w tym do byłego sołtysa… Bardzo ciekawy to fakt, nie wspominając o tym że nawet na samym spotkaniu mieszkańcy wspominali o koniecznych bieżących remontach dróg. Niestety były sołtys stanu innych dróg w Horyńcu przez 2 lata nie widział..
    Miały miejsce też humorystyczne akcenty, ale nie sposób ich przytaczać. W kwestii tego o czym mówił wójt cieszy iż powiedział coś o problemie oswiaty tj nierentownych placówkach w Nowym Bruśnie i Werchracie – szkoda że nie ma zamiaru niczego zrobić odnośnie powstania zespołu szkół w Horyńcu. Ale wszystko zależy od Woźnego od pozostałych radnych jako organu kompetentnego do tego typu zmian.
    Podobno dzisiaj miało mieć miejsce zebranie wiejskie w Werchracie, a tam niejaki G. Chmielowiec ostro podburza lokalną społeczność nie zważając na to że bycie dyrektorem tej „szkoły” to dla niego złoty biznes [zobaczycie sobie niedługo jego ośw. majątkowe] o czym nieświadomi ludzie nie wiedzą.
    Zobaczymy czy obecni radni na czele z Woźnym staną na wysokości zadania, nie zważając na polityczny interes – niestety przy fakcie przeinwestowania przez Urbana w roku poprzednim (niepotrzebne drogi w Wólce, Werchracie, Puchaczach czy Moczarach, remiza), co słusznie (w niewybrednych słowach) zarzucił jeden z uczestników oraz co najważniejsze katastrofalnej pod względem rentowności sytuacji w szkolnictwie (oczywiście dobrej dla niepotrzebnie utrzymywanych nauczycieli) budżet gminy mówiąc kolokwialnie w przyszłym roku diabli wezmą. Będzie to okres stagnacji, a wręcz cofania się. Słyszałem że w gminie Lubaczów są przymiarki do likwidacji nierentownych placówek, w całej Polsce szuka oszczędności w oświacie – niestety u nas każdy ciągnie w swoją stronę – nie zważając że już niedługo czeka nas recesja.
    Tak na koniec – wybrano też radę sołecką, do której autor strony nie wszedł (do tego momentu zebrania nie dotrwałem), ogólnie cieszy duża frekwencja.

  2. z tego co mi wiadomo wójt nie chce zlikwidować placówek a jedynie pozostawić klasy 1-3-gdyby zlikwidowano całkowicie te szkoly to wtedy możnaby było mówić o prawidłowym łataniu dziury budżetowej-a zwolnienie kilku nauczycieli tego nie załatwi-trzebabyło się wójtowi zastanowić czy stać go na tą kiełbasę przed wyborami-jak widać zaczyna się nią odbijać…

  3. Autor nie wszedł bo się nie spodziewał zaszczytnej nominacji 🙂 A humorystyczne aspekty są dziełem oczywiście niejakiego Zdzicha Karasia pod wpływem, ale jak widać interesującego się polityką samorządową.

  4. Żenujący poziom spotkania. Lanie wody „0” konkretów. O sprawie najważniejszej jaką jest projekt budżetu nie powiedziano prawie nic. Sygnał o likwidacji szkół w Werchracie czy Bruśnie puszczony tzw., mimochodem. Straszenie mieszkańców niedomknięciem budżetu na przyszły rok „jak coś się z tym nie zrobi” (za minutę 12) zakrawa na kpinę. Natomiast dużo uwagi poświęcono biegającym pieskom i żabkom, które to jeden rozentuzjazmowany mieszkaniec Horyńca zbiera (rozjechane) z drogi do reklamówek. Grupa podpitych chłystków zasiadających na balkonie(zapewne naprędce spędzonych na wybory), dogadując i pomrukując dopełniła całości obrazu. Żenada.

  5. Należy przyznac przedmówcy rację odnośnie porządku a raczej jego braku, mimo iż 2 milicjantów było na sali; sołtys tez się nie spisał.

    Obecny wójt jest dość ciężkiej sytuacji bo z jednej strony sam wywodzi się ze środowiska nauczycielskiego, a z drugiej jedyne sensowne rozwiązanie dla budżetu to reforma oswiaty.
    Lobby temu przeciwne (nauczycieli dbających o swoje wysokie pensje) jest dość silne; w małych miejscowościach łatwo można podburzyc ludzi, którzy nie zważają że na zmianach żadne z dzieci nie ucierpi a wręcz odwrotnie. Wystarczy porównać bazę w Horyńcu a w tych 2 szkołach. Z całą pewnością gdyby nikt przez całe lata nie blokował tych zmian tych szkół już dawno by nie było.

    Obecnie nowej radzie wydaje się zapewne ciekawym rozwiązaniem blokowanie nawet słusznych posunieć R. Urbana bo kto wie – niektórzy mogą grać na nieudzielenie absolutorium już po półroczu (polityka to nic dobrego dla naszej gminy), lobby nauczycielskie też może blokować te inicjatywy, kolejno mieszkańcy tych miejscowości. Nawet głupie obniżenie stopnia tych szkół może nie dojśc do skutku, nie mówiąc o takich reformach jak zespół szkół – wystarczy że radni powiedzą NIE. Tutaj nie chodzi o łatanie dziury budżetowej ale racjonalizację wydatków,a tak btw pensje nauczycieli dyplomowanych z tego co mi wiadomo to ponad 60 kzł brutto rocznie – kto ma takie pobory w Horyńcu? Szczególnie w budżetówce.
    Inwestycje które miały miejsce w roku ubiegłym będą służyć mieszkańcom, ale przy takich wydatkach jakie gmina musi ponosić odbiją się tylko negatywnie na kolejnych latach. Także waśnie w różnych obozach do niczego dobrego nie doprowadzą.

  6. @komentaor – nie spodziewaj się na zebraniu wiejskim wykładu akademickiego

    Obecny wójt jest dość ciężkiej sytuacji bo z jednej strony sam wywodzi się ze środowiska nauczycielskiego, a z drugiej jedyne sensowne rozwiązanie dla budżetu to reforma oswiaty.
    Lobby temu przeciwne (nauczycieli dbających o swoje wysokie pensje) jest dość silne; w małych miejscowościach łatwo można podburzyc ludzi, którzy nie zważają że na zmianach żadne z dzieci nie ucierpi a wręcz odwrotnie. Wystarczy porównać bazę w Horyńcu a w tych 2 szkołach. Z całą pewnością gdyby nikt przez całe lata nie blokował tych zmian tych szkół już dawno by nie było.
    Obecnie nowej radzie wydaje się zapewne ciekawym rozwiązaniem blokowanie nawet słusznych posunieć R. Urbana bo kto wie – niektórzy mogą grać na nieudzielenie absolutorium już po półroczu (polityka to nic dobrego dla naszej gminy), lobby nauczycielskie też może blokować te inicjatywy, kolejno mieszkańcy tych miejscowości. Nawet głupie obniżenie stopnia tych szkół może nie dojśc do skutku, nie mówiąc o takich reformach jak zespół szkół – wystarczy że radni powiedzą NIE. Tutaj nie chodzi o łatanie dziury budżetowej ale racjonalizację wydatków,a tak btw pensje nauczycieli dyplomowanych z tego co mi wiadomo to ponad 60kzł brutto rocznie – kto ma takie pobory w Horyńcu? Szczególnie w budżetówce.
    Inwestycje które miały miejsce w roku ubiegłym będą służyć mieszkańcom, ale przy takich wydatkach jakie gmina musi ponosić odbiją się tylko negatywnie na kolejnych latach. Także waśnie w różnych obozach do niczego dobrego nie doprowadzą.

  7. Wg.mnie jedynym plusem tego zebrania to była wysoka frekwencja.Poza tym to jedna wielka żenada.Zebranie było zaplanowane jakiś czas temu,dlatego śmieszy chociażby nie przygotowanie sali(brak mikrofonu).Przedstawiony projekt budżetu opierał się na tym,że na nic nie ma pieniędzy,więc pewnie nic nie będzie robione.Ciekawi mnie co z kaplicą cmentarną,uroczyście otwarta dla ludzi 1 listopada,a później cisza.O wszystkich sugestiach i wnioskach wójt wiedział wcześniej i trwają prace,jakoś tylko nie wspomniał o konkretnych terminach zakończenia.Ogólny chaos,brak znajomości regulaminu przeprowadzenia wyborów,brak reakcji na zachowanie grupki „wyborców”,pogrąża tylko władze.

  8. Co do planu likwidacji szkół rodzi się pytanie główne i podstawowe: co robił wójt i podległe instytucje do tej pory? Co spowodowało nagłe przebudzenie? Nie słyszałem w kampanii wyborczej słówka o zamiarze likwidacji szkół, ale zapewnienia o bardzo dobrej kondycji budżetu (niskie zadłużenie). Chyba nie ma nawet wzmianki o tym w projekcie budżetu. I nagle na paręnaście dni przed jego uchwaleniem pojawia się pomysł reorganizacji czy likwidacji? Wygląda to na próbę odwrócenia uwagi od mizerii budżetowej. Chyba że jest inny ważniejszy?

  9. Rządzić gminą 4 lata i mówić że nie ma pieniędzy w budżecie,to wójtem może być nawet ów zbieracz żabek 🙂 . Podobno wójt wyciągnął z unii 7,5mln,więc napewno te pieniądze są „zamrożone” na szczytne cele 🙂

  10. @ j220 czy jakoś tam. Budżet gminy już od kilku lat jest dowodem stagnacji ale w myśleniu.

  11. Moim zdaniem likwidacja tych małych szkół to juz dawno powinna sie odbyć własnie ze wzgledów ekonomicznych . Bo jak wiadomo utrzymanie jednego ucznia w Horyńcu kosztuje około 7 tys.pln to juz w Brusnie jeden uczeń kosztuje około 18 tys. pln. A i w samym Horyncu w podstawówce mozna zaoszczędzić bo w moim odczuciu za duzo jest etatów administracyjnych.

  12. Pozwolicie, drodzy komentujący, że się wtrącę:) po pierwsze pensje nauczycieli to nie kwestia gminy, na ten cel gmina dostaje pieniążki z góry:), w kwestii gminy natomiast jest remontowanie szkoły, jej wyposażenie i takie tam rzeczy,
    rządzić gminą cztery lata, być nauczycielem i udawać zdziwienie, że dzieci pięcioletnie w roku 2011/2012 MUSZĄ iść do szkoły to straszne, to czysta kpina z rodziców tych dzieci, i z samych dzieci, fakt, że szkoły dwie są nierentowne i koszty ponoszone przez gminę są wysokie, ale to wójt i władze wiedziały wcześniej, niestety jak zwykle wielkie zdziwienie:)

  13. Co do mikrofonu to był na Sali – ale nikt nie był an tyle inteligentny aby uruchomić wzmacniacz..
    Zebranie prowadził sołtys (miejmy nadzieję że już ostatecznie były, który nie będzie chciał podważyć wyników wyborów) Faszczowy i radny Nepelski – to oni byli odpowiedzialni za jego przebieg i za brak dyscypliny.

    Co do reformy oświaty – nie śledziłem bełkotu przedwyborczego kandydatów, bo i tak nic z niego konstruktywnego zapewne nie wynikłoby, ale mam pytanie: czy Rysio Lewientowicz wielki zbawiciel gminy cos o tym wspominał, a może Robert Serkis a może Andrzejek Stasicki? Z tego co pamiętam kampania skupiała się na atakowaniu obozów przeciwników a nie na konkretach. Prawdą jest że gminy dostają subwencję oświatową ( obliczaną na podstawie ilości uczniów, nie biorąc pod uwagę struktury organizacyjnej), ale część zadań( jak np. dowóz) realizowane jest z własnych srodków, a reszta wydatków w naszej gminie to efekt błędnego zarządzanie oświatą co wynika prostego powodu – nikt nie chciał wojen, bo o racjonalność wydatków tutaj nie chodziło. Zresztą żadna gmina w naszym powiecie nie utrzymuje szkolnictwa tylko z subwencji oświatowej, ale dokłada ze swoich pieniędzy, niestety u nas jest to już patologią.
    W sytuacji gdy Urban zrobił o kilka inwestycji więcej – szybko powiększająca się studnia bez dna jaką jest szkolnictwo poważnie nadwyrężyła jakiekolwiek możliwości w tym roku – więc nic dziwnego że nawet Urban jest zmuszony do niewygodnych dla niego i lobby nauczycielskiego decyzji (choc wygodnych dla jego oponentów) – Jest tylko jedna kwestia, to rada na czele z Woźnym i jego stronnikami musi się do jakichkolwiek inicjatyw przychylic, ale z 2 strony radni też mają inicjatywę uchwałodawczą – czemu się tym nie wykazują? Przecież sami mogą przygotować propozycję jakichś zmian dla dobra wszystkich stron..
    Z tego co przeczuwam nic z tego nie wyjdzie. Opór różnych środowisk jest zbyt duży; gierki polityczne doprowadzą do 100% stagnacji w sferze publicznej – nie natomiast takiej jaką tu imputuje niejaki komentator. Prawdopodobnie ten rok będzie ostatnim gdzie będą miejsce miały jakieś inwestycje.
    @komentator – nie traktuj tego jako atak, ale jeżeli wszystko co dzieje się w Horyńcu widzisz w ciemnych barwach, to chyba czas najwyższy w trosce o spokój ducha pomyśleć o innym miejscu zamieszkania 😉

  14. Z kampanii wyborczej pamiętam tyle, że wszyscy (oprócz Stasickiego, który milczał jak grób) mówili o tych szkołach, że jeżeli likwidować, to potrzebna jest dyskusja społeczna, o ile pamiętam Lewientowicz opowiadał się za pozostawieniem tych szkół argumentując to słowami, ze bez szkoły zamiera życie w wiosce…

  15. @j220 Skoro już zaszczyciłeś mniej inteligentnych zebranych swoją obecnością to mogłeś już uruchomić ten mikrofon ;). BTW, jesteś niekonsekwentny w swoich zeznaniach: z jednej strony piszesz że nie słuchałeś bełkotu wyborczego z drugiej piszesz o atakowaniu w kampanii obozu przeciwników? Ja śledziłem dosyć dokładnie kampanię i co najmniej jeden kandydat (nie obecny wójt) miał konkretne pomysły. Ale OK. Wróćmy do rzeczy. Napisałeś ciekawe zdanie:

    „reszta wydatków w naszej gminie to efekt błędnego zarządzanie oświatą co wynika prostego powodu – nikt nie chciał wojen, bo o racjonalność wydatków tutaj nie chodziło.”

    Kim jest ten mityczny „nikt”? Kiedy ten „nikt” wykonał w sprawie szkół jakikolwiek ruch formalny? Proszę o podanie daty wniosku. Oprócz oczywistego ględzenia poza plecami nic w tym temacie przez ostatnie 4 lata nie robiono i nie zrobiono i to są fakty. Sprawa coraz mniejszego przyrostu naturalnego nie pojawiła się w lutym 2011 na 15 dni przed uchwaleniem budżetu na zebraniu wiejskim. Jeśli wariantu reorganizacji szkół nie ma w projekcie budżetu na 2011 to znaczy że osoby odpowiedzialne merytorycznie za ten temat najnormalniej go przespały, bały się lub co byłoby najgorsze wykazały się ignorancją.

    Cała sprawa wygląda dziwnie, śmiesznie i straszno zarazem.
    Co do miejsca zamieszkania tak się składa że pół roku mieszkam w Horyńcu a pół poza nim więc mam odpowiedni dystans do horynieckich spraw, ale dziękuję za szczerą radę.

  16. Wiadomo likwidacja szkół nie rentownych nie jest na rekę ani wójtowi ani radzie gzie przewaga to opozycja z przewodniczącym na czele. Nie chcą sobie zrazić ewentualnych wyborców przy następnych wyborach.Dobrze że zaczęlo głośniej mówic to może jak nie od tego nowego roku szkolnego to od następnego przynajmniej przeniesie się klasy 4-6 do Horynca.

  17. Powtórzę swoją tezę. Całe zamieszanie ze szkołami stanowi przykrywkę do mizerii budżetowej.

  18. Chciałbym zobaczyć ten budżet… ciekawe jak będą wyglądać środki na inwestycje

  19. i gdzie to eldorado o którym mówił wójt na swoim spotkaniu przedwyborczym?? wszystkich przekonywał że mamy tylko 17% zadłużenia-do 21%—– i jesteśmy na dobrej drodze…. a tymczasem wychodzi szydło z wora- nie rozumiem tego człowieka-jak on może spojrzeć w twarz tym wszystkim ludziom których tak perfidnie okłamywał-wstyd, wstyd… pozostaje tylko przełamanie samego siebie i przeproszenie się z innymi w urzędach i skamlanie o grosze dla Horyńca bo jesteśmy w takiej trudnej sytuacji….

  20. To ciekawa sprawa, ciekawi mnie, co na to wyborcy naszego wójta, ja czułbym się zrobiony w bambuko…

  21. Wyborcy oczekują tylko spełnienia obietnic a tych niewiele było więc jest OK 😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.