horyniec.info

horyniec.info to przyjazny portal informacyjny ziemi Horynieckiej

Biesiada teatralna w Horyńcu – dzień pierwszy

Dziś na pokazie o dziewiętnastej można było oglądać dwie sztuki, które wybrało jury dla publiczności, codziennie będę się starał omówić przedstawione sztuki.

Teatr Ruchu „Czekając” im. Andrzeja Bursy w Krakowie w sztuce „Firma portretowa” – Stanisława Ignacego Witkiewicza.

Sztuka z bardzo bogatą formą, bardzo jaskrawa oprawa kolorystyczna i świetlna, może nieco przyćmiewająca treść, która wydawała się być nasycona humorem, ale tylko pozornie, sztuka ta przedstawiała bardzo specyficzną wizję artystyczną portretów różnego typu, jakie tworzył Witkiewicz na przykład pod wpływem narkotyków.

Sztuka trudna, mam wrażenie że aktorom nie udało się udźwignąć portretów Witkiewicza, dla jury z większej odległości mogło wyglądać idealnie, ale z bliska szczegóły trochę zmieniały ten obraz, nie każdy był do końca przekonujący w swej grze, zabrakło też  spontanicznej żywiołowości. Obraz całości jak najbardziej na plus.

Teatr „ONE czyli MY”, MDK w Rzeszowie w sztuce „Utrechta czyli ptasia kaszanka”, na motywach „Historii” Witolda Gombrowicza.

Forma wiele mniej urozmaicona pod względem scenerii, ale ciekawym rozwiązaniem świetlnym, muszę przyznać, że w moim odczuciu aktorzy bardzo dobrze wcielili się w grane postaci, szczególnie Łukasz Karpecki grający „ojca” dał popis wcielenia się w swoją rolę, także „matka” grana przez Klaudię Cyrnek była dobra w odtwarzaniu swej roli wraz z innymi aktorami. W tej sztuce aktorstwo było dużą siłą, treść zamykała się w wątku biograficznym Witolda Gombrowicza od kołyski po zdanie „egzaminu niedojrzałości”. Mogliśmy podziwiać ciekawie przedstawione przez członków rodziny sposoby widzenia życia i chęci wychowania dziecka, matki – wolny od „mikrobów biologicznych i moralnych”, ojca widzącego swego syna jako odpowiednio sytuowanego mężczyznę, oraz inne postawy propagowane przez innych członków rodziny. Ciekawym wątkiem była początkowa i końcowa wstawka „ptasiej kaszanki” – co miał oznaczać ten wybieg artystyczny? Interpretacja sztuki zawsze jest indywidualna, ale zawsze można znaleźć pewne bardziej uniwersalne znaczenia, dla mnie takim ciekawym odniesieniem była próba zobaczenia, co mógłby widzieć patrząc na ludzi młody człowiek z kołyski, gdy wszyscy nad nim coś ględzą, a on patrzy i obserwuje nic nie mogąc zrobić, czy nie wygląda to jak „ptasia kaszanka”? Jakby stado dziwnych ptaków coś tam sobie ćwierkało niezrozumiałego…Nie wiem dlaczego, akurat to takie ćwierkanie chaotyczne wydawało mi się przyjazne w odbiorze… Sztuka jak na razie najlepsza, bardzo spontaniczna i żywiołowa, czekamy na inne, zapowiada się bardzo ciekawie, inne grupy na pewno będą chciały podbić poziom spektaklów, trofea Biesiady czekają!

Jutro wystąpi Pani Małgorzata Zajączkowska!

…a poniżej kilka zdjęć z dzisiejszej biesiady ze sztuki : „Utrechta czyli ptasia kaszanka”

4 Comments

  1. Grzegorzu, mam nadzieje, że spotkamy się w innych okolicznościach.
    Byłem raz w teatrze i więcej razy nie pójdę 😛

  2. A co? Włosy wypadły?

  3. MagdaM. teatr ONE czyli MY

    2 lutego 2011 at 15:08

    ja chce tam wrócić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    najlepiej teraz, już zaraz!

    nie wiem czy ten niesamowity klimat, ciepło emanujące od wszytskich czy fakt, że staliśm,y z innymi zespołami na tej samej scenie sprawił, że pomimo tego, że niewiel o sobie wiemy to… tęsknimy za sobą….

    a powrót do rzeczywistości? jest baaardzo trudny…

    korzystając z okazji chcę bardzo podziękować wszytskim, którzy tworzy tę niesamowitą atmosferę:)

    do zobaczenia za rok:)

  4. Horyniec ma swój specyficzny klimat gdy jest biesiada, akurat w zimie… gdzieś daleko… inny świat 😉

    Pozdrawiam grupy teatralne, byliście naprawdę nieźli! Ptasia kaszanka była na prawdę dobra!

Comments are closed.

© 2017 horyniec.info

Theme by Anders NorenUp ↑