Film promocyjny o Horyńcu!

Ponieważ tylko wybrani mogli widzieć ten film, i nie jest on rozprzestrzeniany, nawet wśród kuracjuszy, postanowiłem wrzucić do sieci film promocyjny, który w założeniu miał promować Horyniec. Gdzieniegdzie można znaleźć kawałki tego filmu, na stronie horyniec.info dziś pierwsza część z obrazem Horyńca, Raduża i cerkwi, kaplicy w Nowinach i diabelski kamień:

*

Jeżeli film nie zniknie, niedługo druga część z ciągiem dalszym atrakcji, miedzy innymi Werchrata i Sanatoria Horynieckie. PS – wrzucajcie filmik na facebooka i nk i w ogóle, musimy się promować 😉

8 odpowiedzi do “Film promocyjny o Horyńcu!”

  1. kr***a! co za porażka, ale dobrze im tak, niech się biją o prawa autorskie, które sami złamali (twórcy filmu) wykorzystując obce teksty, najczęściej mówione wprost z Internetu – nie pytając o zgodę. A wiem co mówię, bo pisałem, je parę lat temu. Ze zdumieniem można oglądać ten film i wiedzieć co za chwilę będzie powiedziane. Gratuluję pomysłodawcom, którzy zgarnęli kaskę… a realizatorom szczerze współczuję, bo profesjonalizm na poziomie weselnym…

  2. Porażka nie porażka, to jedyne co mamy… jakoś trzeba to wykorzystać 🙂 A o sensacjach z filmem jeszcze okazja będzie napisać, po woli będzie królować teraz biesiada 😉

  3. fest mi promocja-zalatuje czystą komercją – nawet nie ma sanatorium Bajka-wiem że sanatorium niezbyt fajne ale jak reklamować Horyniec to już niech wszystkie sanatoria będą… jak dla mnie sam film jest bardzo słaby-a szkoda że władza nie potrafi nas rozreklamować-z tego w końcu jest kasa-no ale cóż nażekać nie ma co…. dla innych coś jest mega super dla innych badziewie-kwestioa gustu i smaku…

  4. Panie Nato -plagiatem nie są elementy cudzych utworów, które nie posiadają cechy „działalności twórczej o indywidualnym charakterze”, a więc są banalne, oczywiste, powtarzalne w pracy każdego specjalisty w danej dziedzinie. Cały dorobek ludzkości stanowi przecież efekt przetwarzania i rozwijania dorobku poprzedników.
    A filmik jest jak na amatorów niezły, mam nadzieję, że to zwiastun następnych, i każdy następny będzie lepszy.
    Rozbawiła mnie natomiast Pańska „polszczyzna” – „Ze zdumieniem można oglądać ten film i wiedzieć co za chwilę będzie powiedziane” – to jak?? zdumiony Pan jest, czy wie pan wszystko, jeśli pan wie ( a tak pan rzecze), to co pana zdumiewa???

Możliwość komentowania jest wyłączona.